Skip to playerSkip to main content
  • 9 months ago

Category

🗞
News
Transcript
00:00No i stąd wiem, że była mgła od samego rana, warunki są kiepskie, no to mówię, no to będzie niewesoło.
00:05Ma wylądować tramolot, no to ciekawe, jak on to zrobi.
00:08Jest daszek tej werandy, czy takiego holu, takim wejściowego do hotelu i akurat, nie pamiętam dokładnie, o której godzinie,
00:21zaczęli wchodzić na ten daszek, bo robili jakieś prace dekarskie, jacyś ludzie, Rosjanie, bo to to porobiasz,
00:27jacyś robotnicy mówiąc na okrucie, no to akurat, że praktycznie bieżąc kamera stoi prawie, że na tym daszku,
00:33a że oni tam się ludzie szwendali, nosili jakieś blachy, jakieś narzędzia, jakieś drabiny, no to prawdopodobieństwo,
00:39że najpierw to się bałem, żeby ją po prostu wręcz ukradnął.
00:43No ale widzę, że oni się ma, no to wiadomo, to zobaczę coś ciekawego, weźmie, stoi w oknie,
00:47no nie pomijając, że tam sentyment do tego kamery, a tak dalej, ale w ogóle, no jednak to człowiek ma takie duże,
00:52w okrucie wartości i własności, i mnie to zabiorę to akurat, no bo, a właśnie strącą, uszkodzą, a szkoda.
01:00Biorę Ci tą kamerę, wyłączam ją, bo akurat, no bo jak już nie mam co nagrywać,
01:07no bo ileś tam samolotów przeleciało, a to kurde przegapiłem, no to mnie trudno, zdarza się,
01:12no w takiej mgle, no to bywa.
01:14I w tym momencie trzymając dopiero co wyłączoną kamerę w dłoniach,
01:19widzę, słyszę najpierw ten dziwny dźwięk związany z tymi silnikami,
01:23że to wyje coś nienaturalnie, mówię, kipiorun.
01:26I próbuję włączyć tą kamerę, ale nacisam ja ten guzik co trzeba,
01:31no i patrzę, no, leci ten samolot,
01:34skrzydł, hukł, łup, słup ognia,
01:37tak jak wybuchło coś, łupnęło wcześniej,
01:41mówię, kurde, co jest?
01:44Jakie jest dole, to nasz.
01:49Nie ma co się oszukiwać, to było rosyjskie lotnisko wojskowe.
01:55Niektóre nawet się pytali, że chyba mam coś nie tak z głową,
01:58bo w miarę normalny człowiek nie biegnie z kamerą na miejsce katastrofy
02:01na lotnisko wojskowe.
02:03I w takiej sytuacji, jak człowiek biegnie, no to, mówię,
02:07jest to trochę tego spontanu,
02:09ale jednak trochę zdrowego rozsądku było,
02:12bo starałem się właśnie iść w takim kierunku, w takie miejsca,
02:15żeby albo raz mi kamerę nie zarało,
02:17drugi raz, że mniej więcej mieć gdzie uciekać.
02:21No psychika to podejrzewam, że gdzieś chyba została w domu,
02:25bo to było raz pewnego rodzaju spontan,
02:28drugiej strony świadomość, że rejestruje się coś zadko spotykanego bezpośrednio.
02:36Następna sprawa, też potrafiłem się na tyle skupić,
02:39skoncentrować na tym, co robić,
02:42że starałem się unikać zagrożeń.
02:44To na przykład, jak strażacy lali tą wodę,
02:46bo najlepszym rozwiązaniem było pójść od drugiej strony,
02:49tylko, że liczyłem się z tą możliwością,
02:53że wcześniej czy później ktoś przyjdzie z rosyjskich służb
02:57i się być może zainteresuje.
03:11Słyszałem tam w tle, kto z nimajek
03:13i widziałem jakiegoś człowieka, który biegnie od tej strony,
03:15w której ja nadchodziłem,
03:18stąd drogi.
03:20No i postaram się schować wśród tych wozów strażackich,
03:25no bo wiadomo, tam niby sporo ludzi,
03:27tylko, że akurat szczęście w nieszczęście polegało na tym,
03:30że ja miałem charakter z tym szarą kurskę,
03:32która z daleka była zroczna.
03:34Po moim zachowaniu można bym wnioskować,
03:36że raczej nie zajmuję się udzieleniem pierwszej pomocy.
03:43Ponoć wszyscy nie żyją.
04:09Wziąłem głęboki oddech,
04:11mówię dobra, chwila, przeanalizujmy sytuację,
04:13co się dzieje, tak?
04:14Jesteśmy na parkingu, patrzę dookoła,
04:19bor chodzi,
04:20przepraszam, skąd ta w kąt,
04:22no ale ok, mają swoje sektory,
04:24przemieszczają się, tak?
04:26No są spokojni.
04:26Miałem też świadomość tego,
04:28że robię coś wyjątkowego, szczególnego,
04:30ale nie wiedziałem, że aż tak wyjątkowego,
04:33no bo, przepraszam za śmiałeś,
04:35uznałem, że to prawdopodobnie
04:37któryś z naszych samolotów,
04:38bardziej, tak powiedzmy, nazwijmy go pomocniczych,
04:41przyleciał i nie widząc właśnie ani foteli,
04:44ani niestety szczątków ludzkich,
04:46ani tym podobnym,
04:46jakich charakterystycznych elementów
04:48dla katastrofy,
04:49gdzie mogliby tam być ludzie,
04:52to mówię,
04:52że zginęła niestety,
04:55albo aż,
04:56tylko tego,
04:58piloci,
04:58czy obsługa tego samolotu.
05:00Nauczony pewnym doświadczeniem takim zawodowym
05:04i korzystając z doświadczenia kolegów operatorów,
05:06że idziesz w takie dziwne miejsce,
05:08gdzie jest prawdopodobieństwo,
05:09że ci mogą zabrać sprzęt
05:11i to bierz za sobą taką kasetę,
05:12tak?
05:13Pan na wabia, pan na to.
05:18Przyszło takich dwóch osiłków z FSB,
05:20więc nie z FSB,
05:22to kazali mi aresztować,
05:23a takich dwóch osiłków z OMONu.
05:24No sam fakt,
05:26że ja ważę około 70,
05:27prawie 80 kilo,
05:29tak mnie podnieśli do góry,
05:30tylko nogami tak machałem śmiesznie.
05:31Czyli,
05:32czyli akurat widać,
05:33że oni byli i zdesperowani,
05:35dość taki tego,
05:36zaczęli mnie szarpać,
05:37tam z tego.
05:38Ja mówię, spokojnie,
05:39nie ma problemu,
05:40już idę,
05:40tylko pokażcie,
05:41gdzie to było.
05:54I wyrywał tą torbę ze sprzętem,
06:08to po sposobie,
06:10jak oni to mówili,
06:11jak mówili
06:12i po ich oczach,
06:14bo widać,
06:14że w tych oczach było wręcz przerażenie.
06:20Na pewno wiedzieli,
06:22co jest grane
06:22i w jakiej sytuacji
06:24się znaleźli,
06:26a tym bardziej
06:26ktoś z kamerą,
06:27tym bardziej z polskiej telewizji,
06:31to w ogóle człowiek
06:31z kamerą
06:32na takim miejscu.
06:34To już w ogóle była panika,
06:35bo Rosjanie w ogóle
06:36boją się kamer przecież.
06:37Jak cokolwiek się dziwnego dzieje,
06:39w jakichś dziwnych
06:40różnych sytuacjach,
06:41jak widzą kamerę,
06:42to odazuję z panika u nich.
06:48Ja mówię,
06:49że jestem reporterem,
06:50że jestem z polskiej telewizji,
06:52że to jest moja praca,
06:52że mam akredytacja
06:54i to w ogóle nie interesowało.
07:00Pojawił się
07:01polski dyplomata
07:02i te rosyjskie służby
07:04pytały tego dyplomaty,
07:06czy zna pan tego człowieka,
07:07wie pan, kto on jest
07:08i tak dalej.
07:09Ja mówię,
07:09że jestem z polskiej telewizji,
07:11przedstawiłem się
07:12i tak,
07:14odtedy,
07:14niestety,
07:15nic tego nie zostało nagrane,
07:16bo wtedy już mnie sprzęt
07:17miałem zabrany.
07:18On mówi,
07:19że nie,
07:19że ja nie znam tego człowieka
07:21i powiedział rzecz,
07:22która mnie zmroziła,
07:24proszę go aresztować
07:25i zniszczyć mu sprzęt.
07:27Nie zabrać sprzęt,
07:28tylko zniszczyć.
07:29Ale jeśli rosyjskie służby
07:35słuchają polskiego dyplomatu
07:36i robią to, co im każe,
07:37no to mnie to trochę zdziwiło,
07:39tym bardziej,
07:40no,
07:40nie będę oszukiwał,
07:42oczekiwałem od tego człowieka
07:43pomocy.
07:45Absolutnie nie było mgły.
07:47Gdzieś tam może
07:47szać jakaś coś,
07:49ale absolutnie
07:50widoczność była
07:51stuprocentowa.
07:54To mnie zaskoczyło,
07:55że dojechałem do płyty lotniska,
07:57Wiktor krzyczy,
07:57graj mi to.
07:58Ja nie bardzo wiem co,
08:00bo nic nie widzę.
08:01A więc podejmujemy decyzję,
08:03że Wiktor zostaje na miejscu,
08:05a ja biorę kamerę
08:07i idę gdzieś,
08:08nie wiem,
08:09od drugiej strony,
08:10gdzie
08:10nieoficjalnym,
08:13że tak powiem,
08:13wejściem
08:14będę mógł
08:16cokolwiek zobaczyć,
08:17pokazać, tak.
08:18A ja po prostu
08:23przebiegłem obok
08:24i po tej ścieżce
08:25biegnąc patrzę
08:26obok mnie biegnie
08:27Piotrek Kraśko,
08:27który był przypadkiem
08:29w tej okolicy.
08:31Wyszedł na spacer po prostu,
08:32zobaczył, że coś się dzieje
08:33i pobiegł w tamtą stronę.
08:36I nagle znaleźliśmy się
08:37obok siebie.
08:40To ja krzyknąłem mu,
08:42że ja gram cały czas,
08:44a ty po prostu
08:45mów co widzisz,
08:46przez cały czas mów.
08:47Mamy tylko mikrofon efektowy,
08:49ale to się i tak nagra,
08:51więc przez cały czas
08:52myśmy rozmawiali ze sobą,
08:54komentowali to,
08:55co widzimy.
08:56O, zobacz, widzę.
08:57O, zobacz, widzę.
08:58Dobiegliśmy do
08:59blisko takiego wozu
09:01strażackiego.
09:02Tam strażacy byli jeszcze
09:04zajęci swoją pracą,
09:05ale byli już jacyś ludzie,
09:07którzy
09:07usiłowali nas powstrzymać.
09:11I w odległości
09:12powiedzmy
09:1440 metrów,
09:1550 metrów
09:16poprzez krzaki
09:17zobaczyłem
09:19sterczące do góry
09:20koła samolotu.
09:22Jakiś fragment biało-czerwony.
09:24Trudno mi powiedzieć,
09:25to było widać przez krzaki
09:26i wiedziałem,
09:28że to jest samolot,
09:28tym bardziej,
09:29że oczekiwałem samolotu.
09:34Było to tak czytelne
09:36i to była jedyna rzecz,
09:37którą byłem w stanie
09:38sfilmować w sposób oczywisty.
09:39To znaczy,
09:40gdzieś tam pomiędzy krzakami
09:42widać było jakieś fragmenty
09:43czegoś białego,
09:44czegoś czerwonego,
09:46no ale to jest kompletnie
09:47nie do pokazania,
09:48bo jeśli nie ma
09:49jakiegoś szerszego kontekstu,
09:51tego nie widać.
09:51Natomiast już te koła
09:53były absolutnym
09:54symbolem katastrofy.
09:56Ja go sfilmowałem,
10:08kiedy on trzyma telefon
10:11komórkowi przy głowie,
10:12słucha, słucha, słucha.
10:14Wokół niego stoją ludzie.
10:16On odkłada ten telefon
10:18i mówi,
10:19wszyscy zginęli.
10:26Spotykamy jakieś dwie panie,
10:27które tam przechodzą.
10:30Panie twierdzą,
10:31że widziały samolot,
10:32który krążył nad lotniskiem
10:34parę razy
10:35i po czym był jakiś chówk
10:38i on spadł.
10:39No i okazuje się,
10:40że w tym miejscu
10:41już nic nie wskuramy,
10:42więc idziemy gdzieś dookoła,
10:46popatrzeć, poszukać.
10:48Może są jakieś ślady
10:49czy cokolwiek,
10:50co wskazywało by na to,
10:52że wydarzyła się ta tragedia.
10:56No i widzimy drzewo,
11:00które jest ułamane.
11:02Człowiek się tam na miejscu znajduje,
11:03który jak się okazuje
11:05jest byłym pilotem.
11:08Opowiada nam o tym,
11:09co widział.
11:15Też na bieżąco niewiele rozumiem,
11:18nie wszystko rozumiem,
11:20bo człowiek mówi szybko
11:22i mówi specjalistycznym językiem.
11:25No koniec końców tłumaczy,
11:27co się mogło stać.
11:28Mówi, że nie widział samolotu,
11:30natomiast no to wszystko,
11:31co tutaj widać,
11:32połamane drzewa,
11:33wskazuje na to,
11:34że jakiś tam błąd
11:36musiał zostać popełniony
11:37przez pilota,
11:39jak twierdzi człowiek.
11:41Cały czas mam wrażenie,
11:42że nie mam punktu zaczepienia,
11:43że nie mam podstawowej odpowiedzi
11:45na pytanie,
11:47czy i do jakiej tragedii doszło,
11:50co się wydarzyło,
11:51bo cały czas nie widzę miejsca zdarzenia.
11:55To, że widzę fragmenty samolotu,
11:58ok, no każe mi myśleć,
11:59że gdzieś tam dalej jest brak samolotu,
12:02natomiast cały czas nie mogę do niego dojść,
12:04co powoduje,
12:06że wpadam w taką trochę frustrację,
12:08bo zdaję sobie z tego sprawę,
12:10że powinienem pokazać miejsce tragedii,
12:13a cały czas nie mogę do niego dotrzeć.
12:16Właściwie nie myślę o niczym.
12:18To, czy chce mi się pić,
12:20czy chce mi się jeść,
12:22nie wiem, nie ma to znaczenia.
12:24Cały czas próbujemy znaleźć
12:26jakichś naocznych świadków,
12:27czy kogoś,
12:29ktokolwiek nam powie,
12:30co mogło się tutaj wydarzyć.
12:32W końcu trafiamy do czegoś,
12:34jak rozumiem,
12:35było takim punktem nawigacyjnym,
12:37radiolatarnią.
12:38Domek murowany,
12:39rozpadający się
12:40i stare wojskowe auto ciężarowe
12:43z wielką lampą na dachu.
12:45Wchodzimy na teren,
12:46wychodzi dwóch facetów.
12:47Są grzeczni, ale stanowczy.
12:50Niewiele mówią,
12:51proszą nas, żebyśmy opuścili to miejsce.
12:53Mówią tylko,
12:54że to, co oni mieli zrobić,
12:55to zrobili,
12:56że lampę włączyli
12:57i wyrzucają nas z tego ogrodzonego miejsca.
13:04Sławek szedł do wozu i mówi,
13:06to nas zabrzmiało jak coś
13:09z zupełnie innego świata.
13:11Sławek mówi,
13:12a chcecie zdjęcia stamtąd?
13:13Z miejsca katastrofy?
13:15Bo ja tam byłem.
13:16Mówi, jak to byłeś?
13:17Mówi, no byłem tam,
13:18wyjesz tą moją kamerką.
13:19Pokazuje mi tą kamerkę.
13:21Mówi, to dawaj to.
13:23Pięliśmy tą jego kamerkę
13:25pod maszynę w wodzie.
13:26Myśmy patrzyli na te zdjęcia,
13:29no byliśmy zaszokowani, prawda?
13:31No i pytania były głupsze niż się komuś wydaje,
13:34dlatego, że pytanie było,
13:36jak ty się tam znalazłeś?
13:37Przy nas nawet nikt nie zadawał pytania,
13:40co widziałeś?
13:41Bo widzieliśmy ten filmik, prawda?
13:44Byliśmy wszyscy w ciężkim szoku
13:45i pytanie było najgłupsze z możliwych.
13:47No jak się tam znalazłeś?
13:49Sławek ma dosyć specyficzny sposób opowiadania,
13:54w związku z tym to takie oczywiste było po prostu.
13:59No zobaczyłem, że samolot leci
14:01i usłyszałem chum, no to pobiegłem, no.
14:03Pobiegłem, zrobiłem zdjęcia,
14:05co mi się udało
14:06i tu są te zdjęcia.
14:09Dopiero potem przyszły pytania,
14:11ale czy widziałeś,
14:11czy tam jakieś, nie wiem,
14:13czy ludzie byli żywi, czy coś?
14:15Na kadrze, żeby ktoś zginął, to nie,
14:16bo myślałem, że taki pusty samolot,
14:17typu, wiesz, piloci, obsługa i tak dalej.
14:20No bo wiem, że jest info,
14:20że niby to prezydencki samolot,
14:22ale chyba raczej nie było tam 70 czy 90 osób.
14:25Odgłosów, wołania obowiązków?
14:26Nie, żadne takie normalne, potworna cisza,
14:29jak po katastrofie.
14:30Zanim ja zdążyłem się tego błota wygrzebać,
14:32no to zaraz chłopaki mnie o monowce chwycili
14:34i mi do ciurmy pójdziesz.
14:36Ale pytam się, za co?
14:37Ja jestem w polskiej telewizji,
14:38to jest moja robota,
14:39to jest mój obowiązek.
14:40Ja skontaktowałem się z redakcją
14:43i zapytałem naszego szefa Radka Kietlińskiego,
14:46czy ja mam zostać, czy mam wracać.
14:49On powiedział, że bym wracał,
14:50bo te zdjęcia, które zrobiłem,
14:51bardziej się przydadzą w Polsce.
14:54A że tam już jest ekipa,
14:55to jakby ja tam nie jestem potrzebny,
14:57że on po prostu wracał,
14:57jaka jest taka możliwość.
14:59Wrócił z nami samolotem Jakiem minister Sasin.
15:10To tam nie było atmosfery na to,
15:11żeby pytać kogokolwiek o to, co się stało,
15:14bo wszyscy byli przygnębieni tym,
15:17co się stało.
15:18Myśleliśmy, że może coś zobaczymy,
15:20że wystartujemy i może coś zobaczymy.
15:23Nie było nic widać z samolotu.
15:29Zapadł zmierzch, czy właściwie nocjusz
15:49i pozwolono nam, żebyśmy poszli na miejsce katastrofy
15:55z idącymi tam właśnie premierami,
15:58z premierem Tuskiem, z premierem Putinem.
16:02No i było widać fragmenty samolotu.
16:04Było już ciemne.
16:05Była taśma, poza którą nie można było dalej wejść.
16:09No i mogliśmy sfilmować wrak pracujących tam,
16:14ludzi, którzy wyjmowali fragmenty.
16:16To jakiś, widziałem dochód osobisty.
16:21Widziałem paszport wyjmowany,
16:23widziałem fragmenty jakiejś, garderoby,
16:29telefon komórkowy.
16:31Widziałem, że ludzie, którzy to zbierali,
16:35bardzo pieczołowicie wszystko wkładali do worków.
16:40Pokazywałem po prostu, co ludzie wyjmują.
16:41Dopiero jak wyjmowali właśnie, zobaczyłem koszulę,
16:45która była w świetnym stanie,
16:50to dopiero te obrazy do mnie docierały.
16:53To, że leży tam rozbity samolot,
16:56już nie miało dla mnie większego znaczenia.
16:58To już wiedziałem.
17:00Już wiedziałem, że został zniszczony,
17:01że ludzie nie żyją, że leży na jakiejś tam przestrzeni.
17:06Natomiast fragmenty wyjmowane,
17:07które na zbliżeniach byłem w stanie identyfikować,
17:11że to jest na przykład portfel,
17:13albo to jest czyjś telefon komórkowy.
17:15No to to robiło kolosalne wrażenie.
17:17Dlatego, że nie miałem do czynienia z ludźmi,
17:20z nieżyjącymi, z ciałami.
17:21Miałem do czynienia z fragmentami ich życia.
17:23Zobaczyłem, jak wyjęto flagę biało-szerwona.
17:26Nie była w błocie, tylko była biało-szerwona.
17:29To to robiło wrażenie.
17:30Zobaczyłem, jak wyjmowali wieniec.
17:33Był, owszem, troszkę podniszczony,
17:35ale bardzo troszkę.
17:36Te fragmenty robiły na mnie kolosalne wrażenie.
17:41Sfilmowałem premierów podchodzących do fragmentu skrzydła,
18:03gdzie złożyli kwiaty.
18:05Sfilmowałem ten moment, kiedy Putin podnosi Tuska.
18:14Oni obaj byli zdruzgotani.
18:16To nie mam żadnej wątpliwości.
18:19Ja byłem zdruzgotany.
18:29Sceneria zniszczonego kompletnie samolotu,
18:33świadomość, że zginęli ci ludzie
18:35i wrażenie takiej absolutnej bezsilności.
18:38Marek Czumkiewicz powiedział mi, że prawdopodobnie będzie tu Kaczyński.
18:45Potem pojawił się ktoś, kto to potwierdził.
18:50Ale nikt nie wiedział, kiedy, którędy przyjedzie i tak dalej.
18:54Nie wiedzieliśmy tego.
18:55Zobaczyłem nagle taki samotny samochód,
18:59który podjeżdża pod...
19:01w miejsce, gdzie była wyrwa w murze.
19:03Kiedy dobiegłem do tego samochodu, byłem blisko.
19:06Okażało się, że wysiada z niego Jarosław Kaczyński
19:09z grupą polityków.
19:12Było ciemno, jak mówię.
19:13To nie było oświetlone w sposób dostateczny,
19:17żeby ja to mógł sfilmować z daleka.
19:19Więc postanowiłem, że po prostu tam pójdę.
19:21Wtedy do mnie podszedł...
19:23Nowak?
19:24Nowak.
19:25Podszedł i powiedział, bardzo pana proszę, niech pan tego nie robi.
19:28To dosyć dziwna sytuacja, dlatego że taka jest moja praca,
19:35taki jest mój zawód.
19:37Ja muszę to zrobić.
19:38On mówi, bardzo pana proszę.
19:40To jest brat nad grobem brata.
19:43Niech pan tego nie filmuje.
19:46No i uznałem, że nie muszę tego filmować,
19:48że nie powinienem tego filmować.
19:50Patrząc przez lupę, przez wizjer,
19:52mamy wrażenie nieuczestniczenia w wydarzeniu.
19:55Mamy wrażenie, że my to obserwujemy,
19:58ale my nad tym panujemy,
19:59bo my możemy to obserwować bliżej i dalej.
20:02Możemy skierować kamerę w inne miejsce.
20:04Możemy interpretować to, co widzimy,
20:06poprzez pokazywanie rzeczy, które są obie.
20:09Te emocje trzeba było jakoś wystudzić,
20:11więc siedzieliśmy w pokoju,
20:14nie pamiętam u kogo,
20:15ale w takim dużym pokoju
20:16i gadaliśmy po prostu.
20:19Gadaliśmy to, co wiedział, to, co słyszał.
20:22Tłumaczyliśmy sobie, jak to możliwe,
20:25że doszło do takiej katastrofy,
20:27a każdy miał inny sposób myślenia.
20:30Myślałem sobie chyba to, co każdy.
20:33Chciałbym się dowiedzieć, co się tam wydarzyło.
20:37Jaka jest przyczyna tej tragedii.
20:40Patrzysz obrazem, tak?
20:43I wychodzi ta trumna i sobie myślisz,
20:45tam jest prezydent, który przed chwilą z tobą rozmawiał,
20:48gdzieś tam się uśmiechał do ciebie,
20:51którego widziałeś w różnych sytuacjach,
20:53a on jest teraz w tym pudle.
20:57No to, wiesz, no, ciary ci idą
20:59i to są trudne chwile.
21:02I pamiętam, że wtedy zawodowo poległem.
21:09To był taki moment, kiedy miałem to gdzieś,
21:14czy ja to nagram, czy nie.
21:15Generalnie, wiesz, patrzysz w lupę,
21:18żeby wyostrzyć, żeby skadrować, czy coś,
21:20a ja patrzyłem w lupę, żeby się popłakać.
21:22No, to tak było.
21:23I to, i to, i to.

Recommended