- 7 minutes ago
M jak miłość - odcinek 1939 - Poniedziałek 14 września - dailymotion 1938 1939 1940 odcinek online on-line odcinki nowe 2026 2027 M jak miłość - odcinek 1937 - Poniedziałek 7 września - dailymotion
Category
🎈
FunTranscript
00:00w końcu uwolnić od męża gangstera?
00:14Hej, synku.
00:17Jutro poproszę tatę, żeby cię tu do mnie przywiózł.
00:22Może zobaczę cię ostatni raz przed moją operacją.
00:25Ja wiem, synu, że już ci tyle razy pokazywałem ten filmik.
00:30No, to jest twoja mama.
00:34Mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze, ale wiem, że tato wychowa cię na dobrego człowieka.
00:41Sam jest najlepszym, jakiego znam.
00:47Uczciwym, szczerym, pomocnym.
00:50Powiedz.
00:52Kiedyś się pogubisz, kochanie, to zwróć się do niego.
00:58I do tych, którzy cię kochają.
01:02Mama!
01:04Dobra, ubieramy się.
01:10Go!
01:11Ale może znajdziemy dzisiaj dla ciebie nianie, co?
01:14Pa, pa, pa.
01:22Podaj!
01:32Dzień dobry, kochanie.
01:35Co znam kombinujesz?
01:37Mam coś dla ciebie.
01:42Co tam?
01:54Co tam?
01:58Intercyza?
01:59Pach, kolejne.
02:01No tak, ale my nie jesteśmy tradycyjną parą.
02:04Sama, rozumiesz.
02:07Naprawdę chcesz wziąć ślub?
02:09Dlaczego akurat teraz?
02:13Bo chciałbym założyć z tobą rodzinę.
02:18No, Anita i Kamil starają się o dziecko.
02:21No i okazuje się, że to nie jest wcale takie łatwe.
02:24A my powinniśmy mieć co najmniej trójkę.
02:28No więc wiesz, nie ma na co czekać.
02:35No, kochanie, no sama pomyśl, no.
02:38Chociaż nie robisz się mocno.
02:39Kochanie, ale ja nie mówię tego złośliwie.
02:43No, takie są fakty, a ja próbuję im wyjść naprzeciw.
02:49Bo coraz bardziej się w tobie zakochuję.
02:54Anita, namów czas.
02:56Tylko się nie przetrenuj.
02:58Tak, dobrze.
02:59A ty...
03:00No nie, nie, mecenasie.
03:04Chyba się nie przejmujesz rozprawą, co?
03:06Taki stary wyga jak ty?
03:08Myślisz, że Jabłoński dzisiaj usłyszył?
03:11Jeśli wystarczy czasu.
03:14Przesłuchanie Pauliny będzie po pół dniu, a to trochę potrwa.
03:18Ona się tym wszystkim bardzo stresuje. Rozmawiałam z nią.
03:23Chciała być na każdej rozprawie...
03:24No to ma.
03:27Takie jej prawo.
03:29Przygotowaliśmy ją na ewentualne trudne pytania, ale łatwo nie będzie.
03:34Nie do uwierzenia, naprawdę.
03:38Niemożliwe, żeby ten koleś uniknął więzienia?
03:40On musi do więzienia.
03:41Do więzienia pójdzie pytanie na jak długo?
03:43To już ty się tym zajmij.
03:48Pa, kochanie.
03:49Miłego dnia. I pamiętaj, dzisiaj idziemy na kolację.
03:51Tylko ty i ja, rozumiesz?
03:52Należy nam się jakiś miły wieczór na mieście.
03:55Pa!
03:57Sprawdźcie, żelazko wyłączyłam.
04:01Mieszkanie.
04:04Ogarnięte.
04:06Jako tako.
04:08My też.
04:10Tylko zachowuj się, dobrze?
04:12Zachowuj się.
04:13Bądź spokojny, proszę cię, bo wystraszysz kandydatkę.
04:16O.
04:17Co?
04:21Nie widziałaś gdzieś moich kluczyków do auta?
04:25Niestety.
04:28A ty ciągle siedzisz nad tym artykułem?
04:31No, niestety.
04:34A Artur nie mógłby ci pomóc?
04:36Nie trzeba.
04:38Znaczy, nie wiesz, nie będę zawracać mu głowy.
04:43Mam wrażenie, że ostatnio jest między wami napięciek.
04:47Pokłóciliście się?
04:49Nie, no skąd?
04:52Przepraszam, Pawek dzwoni.
04:55Halo?
04:56Jak tam casting, bo już ta pierwsza kandydatka?
04:59Cześć, jeszcze nie.
05:01Posłuchaj, czy to normalne, że po trzech dniach brania antybiotyku
05:05Antoś nadal ma gorączkę?
05:07Leki już powinny zacząć działać.
05:09A co mówi pediatra?
05:11Pediatra będzie wieczorem, a trochę się martwię, bo nie ma apetytu.
05:16Mam, czy to nazwam.
05:18Wiesz, gdzie je położyłam?
05:20Marysiu, mam prośbę.
05:29Hej.
05:30Cześć.
05:32Co tak późno?
05:33A wiesz co, przedłożyły mi się negocjacje z Kamilem.
05:36Mam owulację.
05:38A Kamile oczywiście twierdzi, że nie może się rozpraszać przed rozprawą,
05:41więc trochę go rozumiem, ale czuję się zraniona.
05:45Adaś za to szaleje od rana zachęcony tymi waszymi staraniami.
05:48A co znowu odwalił?
05:51Hej, bo mam się, że nie zdążę.
05:53Co, słychać?
05:55Co?
05:56Adaś?
05:58On po prostu po raz kolejny chce wziąć ślub i spłodzić trójkę dzieci, najlepiej natychmiast.
06:03O no.
06:04Ale on jest totalnie niestabilny, bo jeszcze tydzień temu chciał lecieć do Brazylii na jakieś wodospady.
06:10Igłasów.
06:10O tak, żeby oderwać się od rzeczywistości.
06:13Ale to jest cały Adaś, on ma milion pomysłów na godzinę. Tak im go brałaś.
06:16Kiedyś mnie to bawiło, a teraz no...
06:19Przestało.
06:21Cześć dziewczyny!
06:22Wtajcie na treningu ABT dla zaawansowanych.
06:25Staniemy sobie do góry, zaczniemy rozgrzewkę, krążenia w przód dziesięć razy.
06:29Jak dla zaawansowanych?
06:32No, mały jest strasznie słodki.
06:36Ale chyba troszkę rozpieszczony.
06:39Nie da nam nawet porozmawiać.
06:41Nie, po prostu jest chory, ma gorączkę.
06:44Ooo, a co mu jest?
06:47Rzeczywiście jakiś taki niewyraźny.
06:51Może po prostu płacze za mamą.
06:53Pewnie żona jest w pracy.
06:55Wie pan co?
06:56Mięsło są w separacji.
06:58Rozwiedzeni.
06:59Co Orki, ja nie chcę pić w Ścipska.
07:02Mama Antosia nie żyje.
07:04Poczyłaś mi samochód.
07:06A przy okazji zgarnę testy dla Antosia.
07:10Jesteś kochana, że im tak pomagasz.
07:12Ucałuj ode mnie chłopaków.
07:14Dobrze. A potem raport?
07:17Tak.
07:44Wszystko w porządku?
07:47Tak.
07:49Chyba tak.
07:50Tobie nic się nie stało.
07:52Nie.
07:54Ale o niech o jak szaleniec, nie wiem, może on nie schodzi wpływem.
08:02Trzeba dzwonić na policję.
08:10No co ty robisz?
08:11Spadaj pan.
08:13Kościu, spieprzaj z tym telefonem.
08:15Co pan ebrawia?
08:16Mógł pan wszystkich zabić?
08:19Spokojnie, przecież nic się nie stało, no.
08:21Tak?
08:22To walat.
08:23Dominik walat.
08:24Ten walat.
08:27Czy pan wie, że przez pana moja synowa wstraciła życie?
08:31Że pan o tym wie?
08:39To jest jakiś chore.
08:47Jutro już będzie po wszystkim.
09:07Dobrze. To wszystko na dzisiaj. Dziękuję za waszą obecność i mam nadzieję, że do zobaczenia na następnym treningu.
09:14Ta kobieta powinna odpowiadać za usiłowanie zabójstwa, za współudział. Ja nie wiem, jak wytrzymujecie to tempo.
09:20O, no ja mam regularny trening kardio, ale oczywiście Kamil chce współpracować.
09:24Słuchaj, zamęczysz faceta. Ja uważam, że przesadnym entuzazmem to też można człowieka zamęczyć.
09:30O kurcze, sorry, muszę to odebrać.
09:33Cześć.
09:35Halo?
09:37Czy to możliwe, żeby Sylwia...
09:39Ja dosyć Wernera. Możliwe, to jest u nich cykliczny.
09:41Nie, wiesz, myślę, że to coś innego, bo jakoś dziwnie się zachowuje.
09:45Cały czas z kimś pisze.
09:47Może ona ma romans?
09:48O, romans.
09:49To byłby dopiero zwrot akcji.
09:52Boże, chany, nie dojdę.
09:56No i co? Mówiłem, że jestem trzeźwy?
09:58Ale nie...
10:00...244 kodeksu karnego. Zostaje pan zatrzymany w celu przeprowadzenia czynności.
10:04Kluczyki poproszę, auto też zabezpieczamy.
10:07Nie no, bez jaj.
10:08Kluczyki.
10:11Mój ojciec zaraz tu będzie.
10:13To będzie mój przyjaciół?
10:15Ała!
10:15Kurde, to boli!
10:17Nie ruszaj się.
10:23Idziemy do radiwozła.
10:24Zostawcie mnie!
10:27Zostawcie mnie!
10:28Mój ojciec!
10:28On wam...
10:29On wam zaraz pokaże!
10:32Rozumiem?
10:34Zobaczcie.
10:36Gdzie ta ciocia?
10:39Gdzie ta ciocia?
10:42YY YY Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y
10:54Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y
10:55Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y
10:56Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y
10:56Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y
10:58Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y
10:59Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y
11:04Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y
11:04Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y
11:04Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y
11:04Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y Y
11:06Ja chyba będę musiała się zbierać, bo Paweł czeka i chyba już się nie pokoi.
11:12Dasz radę pojechać sama?
11:16Wiesz co, mam prośbę.
11:20Nie mów nic Pawłowi o palacie.
11:23Ja prawie go zabiłam, a co dopiero on...
11:26Nie powiem.
11:31Zabieramy go. Poprzedni wyrok miał w zawieszeniu.
11:34Jazda, pomimo zakazu, to są kolejne zarzuty.
11:37Pewnie dlatego zaczął się szarpać.
11:39Zupełnie niepotrzebnie, bo to jest kolejne przestępstwo.
11:43Biorąc pod uwagę zaostrzenie przepisów, pewnie będzie wyrok bez zawieszenia.
11:59Obiecuję, że postaramy się Pani pomóc.
12:02Najdalej za dwa dni siadać.
12:03Dziękuję Pani, do widzenia.
12:05Do widzenia.
12:06Robisz dla tych kobiet wspaniała robota, naprawdę jesteś wielka.
12:09A daj spokój, żony jeszcze tylko widziała jak tej pomóc.
12:13Wyjątkowo ciężki przypadek.
12:15O, przyszły moje wyniki badań.
12:18Trzymaj kciuki.
12:20Trzymam, ale za...
12:20By zrobić przegląd, wiesz, no zegar tyka.
12:23Tic-tac, tic-tac.
12:24Boże, czy już wszyscy powariowali.
12:29Hormony.
12:37Hej.
12:39Hej.
12:40Jest Andrzej?
12:41Nie, poszedł po...
12:42Konflikty to najlepiej rozwiązywać w łóżku.
12:44No może akurat nie ten, ale co ty oglądasz?
12:47Poluje na nowy samochód.
12:50Nie.
12:51Na Sylwii szuka.
12:53Ma być prezent.
12:56No to...
12:58Będzie zaskoczona.
13:00Mhm.
13:03Nie zmrużyłam oka.
13:05Spokojnie, poradzisz sobie.
13:07Pamiętaj, mów spokojnie, rzeczowo i na temat.
13:11A jeśli ci to pomoże, to może...
13:14Nie patrz na Igora.
13:16To będzie trudne.
13:32Nie musisz wchodzić na salę.
13:36Chcę.
13:42Zawsze będę pamiętał o tych, których kocham i o tych, których nienawidzę.
13:47Zawsze.
13:48Niezależnie od wszystkiego.
14:00Hej ciociu, nie przeszkadzam ci?
14:01Nie kotku, ty nigdy mi nie przeszkadzasz.
14:04Co słychać?
14:05Tata znowu wyjechał.
14:07Ja jestem sama z mamą i młodą.
14:11Kocham ją, bo to moja siostra.
14:13Ale czy ona musi w nosy tak głośno płakać?
14:20Wiesz, Julia, ja nie wiem, co ja mam robić.
14:24Mam wrażenie, że to, co jest między nami...
14:26To nie jest prawdziwe życie, tylko jakiś cyrk.
14:30Nikogo nie mam, a Tima to też ciągle jeździ na front.
14:34Tam teraz bardzo potrzebują lekarzy.
14:37No, masz swoje problemy, małe dziecko, a ja tylko zawracam ci głowę.
14:42No nic, leć na karm małą, tylko nie mów nikomu, ok?
14:47No ale o czym? O tym, że chcesz rzucić Adama komp...
14:50Pomu ja miałabym to tutaj powiedzieć?
14:53Ojej, nie zauważyłam cię. A z kim rozmawiasz?
14:55Z ciocią Magdą, ja też.
14:56Słyszę, co?
14:57Cześć Magda!
14:59Muszę kończyć, pa.
15:01Pa.
15:38Mieszkanie na błysk, pan domu elegancki, dziecko zadbane.
15:43No, która niania nie chciałaby tutaj pracować, hm?
15:46No już jednej podziękowaliśmy.
15:48Druga sama zrezygnowała przez telefon, a trzecia spóźnia się, 40 minut.
15:53O, dzięki.
15:59No dobra, skoro Antoś w trzeciej dobie przyjmowania antybiotyku nadal gorączkuje,
16:05to zrobię mu test combo na RSV i grypy.
16:09Okej, a wam nic się nie stało?
16:12Otworzyły się poduszki?
16:14Tak.
16:14Otworzyły się, upchałam i przyjechałam tu.
16:16No Paweł, spokojnie, przecież nic się nie stało.
16:19Nieważne.
16:25O.
16:29Czy świadek ma świadomość, że jako osoba najbliższa dla oskarżonego może odmówić zeznań w tej sprawie, a mimo to chce
16:36zeznawać?
16:37Tak, wysoki sądzie.
16:39Czy w czasie małżeństwa z oskarżonym pracowała pani zawodowo?
16:43Nie.
16:45Mój mąż nie chciał, żebym pracowała.
16:47A więc przez trzy lata w pełni korzystała pani z życia na jego rzekomo przestępczej działalności?
16:54Chciałam odejść.
16:55Złożyłam pozew o rozwód.
16:58Pozew ten jednak został wycofany przez pani pełnomocnika, obecnego tu Andrzeja Budzyńskiego, czy tak?
17:04Tak, ale potem ponownie go złożyliśmy. Złożyłam.
17:12Antoś, zrób pa pa.
17:15Pa pa.
17:16Antoś, pa pa.
17:18To ja się odezwę.
17:20Dobrze, dziękuję. Do widzenia.
17:22Do widzenia.
17:23Do widzenia.
17:23Do widzenia.
17:27No i jak?
17:28Chyba nie było to źle.
17:30Miła, zaangażowana.
17:31Masz plamę.
17:33A, no.
17:34To nie zrobiłem najlepszego wrażenia.
17:36No, nie przejmuj się.
17:38Moim zdaniem to pani i tak się nie nadaje.
17:41No ona nie ma żadnego doświadczenia.
17:44Nie poradzi sobie z rocznym dzieckiem, tak?
17:46No i na dodatek 40-minutowe spóźnienie?
17:49No, przepraszam.
17:50Ja wiem, że jako nadworna lekarka jesteś zbyt wymagająca,
17:54ale Antoś musi mieć nianie.
17:56No tak.
17:57No nie będzie ze mną siedział całymi dniami w rowerowni.
18:01Muszę się przebrać, zaraz przyjdzie ostatnia pani.
18:03I mam do ciebie prośbę.
18:05Wiem.
18:05Będę siedziała cicho jak myszka.
18:08No, bo inaczej zamkniemy cię w pokoju.
18:11Mhm.
18:11A my sobie wiemy, co nie Antek?
18:14Chodź.
18:15Wydawała się pani odejść od męża.
18:20Niedługo po ślubie, co jak naprawdę zajmuje się mój mąż,
18:26zdecydowałam się odejść.
18:28Mhm.
18:29A dlaczego zgłosiła się pani do mecenasa Budzyńskiego?
18:33A kiedy okazało się, że kancelaria mecenasa Budzyńskiego
18:36prowadzi sprawy skierowane przeciwko oskarżonemu,
18:39to jak pani zareagowała?
18:41Chciałam tylko rozwodu.
18:42Nie chciałam mieć nic wspólnego z innymi sprawami.
18:46A dlaczego?
18:49Dlatego, że...
18:53że chociaż podjęłam decyzję, że chcę odejść,
18:56to nadal kochałam męża i...
19:00Ale kiedy zostałam sama zastraszona, zamknięta w domu,
19:06uznałam, że to jest sprawiedliwość dla wszystkich ofiar.
19:17To dziękuję bardzo.
19:19Czekam na sygnał.
19:20Mogę zacząć od razu.
19:22Pantoś!
19:25Ma naprawdę bardzo brzydki kaszel.
19:28Swojemu synowi podawałam taki dobry syrop przeciwkaszlowy.
19:31Po co ma się mały męczyć?
19:34Jest bez recepty.
19:35Zaraz znajdę jego nazwę.
19:36A nie, nie trzeba, bo ciocia...
19:37Ciocia jest pediatrą.
19:40No, akurat większość syropów przeciwkarżlowych
19:42nie należy stosować u dzieci poniżej trzeciego roku życia.
19:46Nie wiedziałam.
19:49Do widzenia.
19:51Do widzenia.
19:55Przepraszam.
19:56Naprawdę nie chciałam, no ale przecież to jest podstawowa wiedza.
20:00Paweł.
20:00Dobrze, jak nie znajdziemy Niani, Antosiowi?
20:03W dwumilionowym mieście.
20:05No Paweł, proszę.
20:07No być może to jeszcze potrwa chwilę, tak?
20:10Ale biorąc pod uwagę, nie wiem, jego alergię, jego różne potrzeby,
20:14bo ja myślę, że to powinna być pielęgniarka na meryturze.
20:21Zostaniesz z nim?
20:22Mhm.
20:24Pójdę do apteki.
20:27Mama!
20:34Antek, ja nie jestem twoją mamą.
20:38Mimo, że bardzo bym chciała.
20:44Jak poszło w Paulinie?
20:47Adwokat Jabłońskiego ją przyczałgał, ale potem Kramil.
20:50Pokazał, co potrafi.
20:52Aha.
20:53Okej.
20:54Tak przeszło mi na głowę, że może ta dzisiejsza kolacja.
20:57Sprawa oskarżonego Igora Jabłońskiego.
21:00Zapraszam na salę.
21:01Muszę wracać, przepraszam cię bardzo.
21:09Hej Paweł.
21:11Co słychać?
21:11Stęzniłam się za tobą.
21:17Na podstawie artykułu 85 paragraf 1 i 86 paragraf 1 kodeksu karnego,
21:25orzeczone w punkcie od 1 do 15 karę pozbawienia wolności sąd łączy
21:31i wymierza Igorowi Jabłońskiemu łączną karę dożywotniego pozbawienia wolności.
22:05No i nie mogło być inaczej.
22:07Ty, ja i Andrzej jesteśmy w sądzie świetnym zespołem.
22:11A, jak trzej muszkieterowie, a tymczasem ktoś tu odwala za was brudną robotę.
22:17Przygotowałam dokumentację do sprawy Patryckiego.
22:21Spokojnie, wiem, że to żmudna i trudna robota, ale jak tylko urodzą się dzieci, nie będziesz musiała już pracować.
22:27No tak się składa, że ja bardzo lubię pracować.
22:29Nawet świetne propozycje są fajne, czasem takie absurdalne też.
22:34A może jednak możemy o niej porozmawiać?
22:37Tak, wiesz co, ale później, teraz może pojedziemy obejrzeć nasz samochód, który zamówiłem.
22:44Jaki samochód?
22:45Mhm, zobaczysz, niespodzianka.
22:47Może jednak pokażesz sobie tę niespodziankę.
22:51Ale co, to jakiś sportowy znowu?
22:53No gdzie sportowy? Przecież jestem poważnym człowiekiem, no przyszłym ojcem, zobacz o.
22:57A? Widzisz?
22:58A z tyłu się mieszczą trzy foteliki, pytałem.
23:18Dzięki, że się wyrwałaś.
23:20Co się dzieje?
23:22A, pomyślisz, że przesadzam.
23:28Paweł, on się uczy mówić, no. To był przypadek.
23:31Antoś mógł powiedzieć mamo do kogokolwiek, do każdej kobiety.
23:35Kandydatki na nianie.
23:41Agnes ma dobre serce.
23:44Naprawdę jest na każde zawołanie i zajmowała się nim, kiedy mnie nie było.
23:53Widzę, jak się do niego przywiązała.
23:58I że go kocha.
24:03Ale nigdy nie będzie jego mamo.
24:04Ale oczywiście, że nie, no przecież.
24:07A reszta zależy tylko i wyłącznie od ciebie, od tego, jak ty to wszystko ustawisz.
24:10To ty decydujesz.
24:12Nikt inny.
24:16Paweł, spójrz na mnie.
24:19Antek ma najlepszego ojca na świecie.
24:21A jeżeli Agnes jest miła, no to, to jest bystry chłopak.
24:25To nic dziwnego, że do niej leginie.
24:31To już możemy ją tylko wyściskać.
24:39Odbija mi, co?
24:45Chodźmy.
24:49Chodź.
24:51Abba.
25:00Nie poddawaj się.
25:12Kochani, przemyśl jeszcze, no to ten samochód jest naprawdę w porządku.
25:17To bardzo praktyczne auto, no.
25:22Ale...
25:23Idealnie byłoby mieć trójkę dzieci, co?
25:25No dwóch chłopców i dziewczynkę.
25:27Taką naszą małą księżniczkę.
25:29I mi ona też już wybrałeś?
25:30Tak.
25:33Anitka, Jędrzejek i Kamilek.
25:36No.
25:36Ale możemy renegocjować, spokojnie.
25:39Te intercyzę również.
25:41No przecież to jest wstępny draft.
25:43Na przykład w paragrafie...
25:43Hadaś, błagam cię.
25:44Czy ty możesz się na chwilę zamknąć?
25:49Do ciebie to naprawdę nie dociera.
25:52Ja dostałam świetną propozycję pracy w Berlinie.
25:55Ja tutaj mogę tylko pomarzyć w takiej robocie.
25:59Ja chcę przyjąć tę pracę.
26:02Z naszymi dziećmi?
26:31No.
26:33Samą porę.
26:34Dzięki za zaproszenie.
26:36Jak się czujesz?
26:40Daj.
26:41Odwierz.
26:44Odpijesz się czegoś?
26:48Więc tak, ustaliliśmy z pediatrą Antka, że odstawiamy antybiotyk.
26:54Ty będziesz mu robił nebulizację.
26:56No i mały powinien się już poczuć lepiej.
26:58Dobrze.
27:00Dzięki.
27:01No wiesz, czasem wobec rodziny ma się największe oczekiwania.
27:09Dobra, uważaj na siebie.
27:11Wariatów nie brakuje na drogach.
27:12Trzymajcie się chłopaki.
27:13Pa!
27:15No to teraz rozwód to tylko formalność.
27:19Musimy tylko wykazać, że miałaś wkład w majątek małżeński, bo inaczej wszystko przepadnie na rzecz Skarbu Państwa.
27:27Nie, nie chcę niczego.
27:29Mam swoje mieszkanie jeszcze z czasów przed ślubem.
27:34Mam pracę.
27:35Jestem wolna.
27:38No.
27:38No i jesteś jedną z najsilniejszych kobiet jak ja znam.
27:42Naprawdę.
27:43To, że stanęłaś przed swoim mężem w sądzie, powiedziałaś o wszystkim całą prawdę, to wymagało wielkiej siły.
27:51Ale to by nie było możliwe bez twojego wsparcia.
27:54Bez waszego wsparcia.
28:04Marysia się już mną zajmuje.
28:07A jak tam Antek?
28:09No lepiej.
28:10Temperatura mu spadła.
28:17Paweł?
28:18Jesteś?
28:19No co ty robisz? Wbadaj pan!
28:24Co pan nie brawia?
28:26Mógł pan się zabić?
28:28Spokojnie przecież nic się nie stało.
28:30Dlaczego nie powiedziałyście mi, że to był walat?
28:33Paweł, no uspokój się. No właśnie dlatego nie chciałyśmy ci o tym mówić.
28:37Mamo!
28:40On zabił Frankę.
28:42A teraz prawie zabił ciebie. I Agnes.
28:45Paweł, posłuchaj. On się z tego nie wywinie. On pójdzie do więzienia i to na dobrych parę lat. A potem
28:51jak szarpną się z Rafałem, to do sprawy i tak nie wyjdzie z aresztu.
28:58Muszę kończyć, Antoś wstał.
29:06Co to był za dzień? Same problemy, dramaty, Paweł, Paulina, Sylwia. Koteka, może byśmy wyjechali dokądś, nie wiem. Zregenerowali się,
29:18zapomnieli o wszystkim, o wszystkim co się dzieje dookoła, której musisz wstawać.
29:22No, ale dokąd?
29:25Daleko. Wodospady i głasu. Co to?
29:29A może do Ani byśmy pojechali?
29:31Przyznaj się, że nie wierzcie, co są wodospady i głasu. Ale do Ani, do Maćka. Wycisk.
29:38Trening dla zaawansowanych. Dobranoc, kochanie.
29:42A jak bardzo potrzebujesz tej regeneracji?
29:47Bardzo.
29:50Bo...
29:52Oderwać się od rzeczywistości, to możemy nawet...
29:55Zaraz.
30:17Co się dzieje?
30:19Cały czas myślisz o tej rozprawie?
30:20Nie, nie, nie, już nie.
30:22Ale właśnie sobie uświadomiłem, że
30:24od ponad roku myślałem tylko o tym,
30:26żeby ten drań trafił za kratki.
30:29Przestał zagrażać mojej rodzinie
30:30i w ogóle wszystkim boku.
30:33I co, udało się?
30:35No, Weronika dostała zwrot kosztów leczenia
30:38i Aldo na to samo.
30:41A tobie dziękuję, że byłaś tak tolerancyjna
30:44i znosiłaś to, że przez ostatni czas
30:49byłem obecny tutaj tylko właściwie duchem.
30:53Czyli teraz myliasz obecny, że chciałem.
30:55Oj, tak.
30:56Tak, i w moim przypadku jest to postanowienie
30:59o natychmiastowej wykonaności.
31:03Czekaj.
31:04Co?
31:05Słyszałeś ty?
31:06Co?
31:07No.
31:11O, o, czy nie?
31:15Yyy, Adaś, weź, weź, zamknij te drzwi z tamtej strony.
31:20Dobra?
31:21Wypad generalnie, wypad stąd.
31:29Tym razem na dobre.
31:54Dobra.
31:57Dobra.
31:59Dobra.
31:59Dobra.
32:08Dobra.
32:12Dobra.
32:24Dzięki za oglądanie!
33:02Dzięki za oglądanie!
33:16Paweł, ja cię rozumiem, ale ty nie możesz się wiecznie oglądać za siebie, bo to do niczego nie doprowadzi.
33:24A teraz się tylko liczy jedno.
33:27Twój syn.
33:31Halo? Jesteś?
33:34Tak, jestem.
33:36Proszę, niech nie weźle na mnie, ja po prostu chcę tobie pomóc.
33:44Wiem.
33:47Dobra. To dobranoc. Śpij dobrze. I pamiętaj, że nie jesteś sam. Pa.
33:55Dobranoc.
34:07Mama.
34:16No co ty robisz? Badaj pan!
34:19Kościu, spieprzaj z tym telefonem!
34:21Chłopan neprawia! Mógł pan nas wszystkich zabić!
34:26Poczekam na ciebie.
34:31Po prostu na ciebie poczekam.
34:37Obejrzyj nowy odcinek na mjakmiłość.tvp.pl
34:42W kolejnym odcinku serialu.
34:44Jaka niespodzianka?
34:45A zgadnij.
34:46Co by ci sprawiło największą przyjemność?
34:48No, ty!
34:49Od rana jesteś jakaś wycofana.
34:51Mógł pocochać.
34:52Dzięki za oglądanie!
Comments