Skip to playerSkip to main content
  • 2 hours ago
M jak miłość - odcinek 1946 - Wtorek 06 Października - dailymotion 1943 1946 1944 odcinek online on-line odcinki nowe 2026 2027 - dailymotion M jak milosc M jak miłość - odcinek 1945 - Poniedziałek 05 Października - dailymotion 1943 1946 1944 odcinek online on-line odcinki nowe 2026 2027 - dailymotion M jak milosc
Transcript
00:07KONIEC
00:35KONIEC
00:50Natàlia?
00:53Soltem.
00:58No, nic. Tak się tylko zastanawiam.
01:05Naprawdę chcesz wyjść dziś za mnie za mąż?
01:09Nie rozmyślisz się w ostatniej chwili?
01:11Nie będziesz uciekającą panną młodą?
01:13Nie planuję. A ty?
01:15Może pojawi się jakaś pani z dzieckiem na rękach i krzyknie
01:19STOP! Nie zgadzam się.
01:21Z dzieckiem? Nic mi o tym nie wiadomo.
01:24Swoją drogą to by było coś.
01:26Sensacja na całą grabinę.
01:32Jesteś pewna?
01:36Jestem.
01:37I dziś o 16.00 zostanę twoją żoną.
01:47O, wstaliście.
01:49Mamo, musisz mi pomóc wybrać kieckę.
01:52A co to za wjazd do sypialni?
01:54Przecież można zapukać.
01:56Trochę prywatności dla pary młodej.
01:58Jeszcze nie jesteście parą młodą.
02:00A poza tym, gdyby nie ja, to nigdy byście ją nie byli.
02:04Tak?
02:05Ile razy byłam u koleżanki, żebyście wy mogli się...
02:08Żebyśmy mogli co?
02:10Żebyście się mogli dogadać.
02:12No tak, co my byśmy bez ciebie zrobili?
02:15Nie wiem.
02:17Mamo, nie masz tutaj żadnej ładnej sukienki.
02:21O, a wy tak leżycie, żeby się spóźnić na ślub.
02:24Ok? Rozumiem?
02:26To ja nie przeszkadzam.
02:27Musimy się w końcu wziąć za wychowanie tego dziecka.
02:30Oj, chyba już za późno.
02:32Marsz do pokoju.
02:33Ale ta jest ładna.
02:35Marsz!
02:45Dzień dobry.
02:48Przepraszam, że tak wcześnie, ale Mary się napisała mi, że będzie tutaj nocować, a ja muszę z nią pilnie porozmawiać.
03:01Judyta!
03:01Tak?
03:02Ktoś do ciebie.
03:07Dupek.
03:12Muszę pilnie porozmawiać z Marysią.
03:14Nie ma jej tutaj.
03:17A jak to napisała mi przecież?
03:18Ja nie wiem, co ci napisała. Nie było jej tutaj.
03:23To gdzie mogła pojechać?
03:26Nie wiem.
03:28Dzwoniłam do niej kilka razy, ale mnie odbierało ode mnie.
03:33No, ode mnie też nie.
03:35Raczej się nie dziwię.
03:38Dobrze, to ja zadzwonię jeszcze na deszczową do Pawła, może...
03:42Tak? I co im powiesz?
03:46Artur.
03:47Miałeś mnóstwo sygnałów ostrzegawczych, mnóstwo.
03:51Mogłeś się wycofać w odpowiednim momencie.
03:54Nie zrobiłeś tego, nic nie zrobiłeś.
03:56Wiedziałeś doskonale, do czego to prowadzi.
04:01Bardzo chciałabym ci współczuć, ale bym skłamała.
04:08Skrzaniłeś, gościu, wszystko.
04:12Nie musi pan już iść?
04:20Do widzenia.
04:30Natalciu!
04:32Szykujesz się?
04:34Najwyższa pora.
04:35Przyszłam ci pomóc, bo pewnie trudno ci samej wszystko ogarnąć.
04:39Bardzo dziękuję pani Zosiu.
04:40Marysia jest już w drodze.
04:42Wczoraj dzwoniłam, zaraz przyjedzie.
04:43Ale czy to jest dobry pomysł?
04:46Druchna i tak ma dzisiaj tyle spraw na głowie, no ale jak chcesz...
04:50Zaraz to przecież przyniosłam ci prezent.
04:54Co to jest?
04:55Na ślub trzeba koniecznie mieć coś pożyczonego na szczęście.
05:01Taki zabobon?
05:02Jaki zabobon?
05:04Tradycja.
05:05A ta podwiązka...
05:08Haniu, nie słuchaj, bo to nie dla dzieci.
05:13Moja noc poślubna była fantastyczna.
05:17Ziemia się zatrzęsła.
05:19Mogę ci udzielić kilku rad.
05:21Chociaż nie wiem czy jest dosyć czasu, ale na przykład taki...
05:25Seks tantryczny.
05:27Pani Zosiu, bardzo dziękuję.
05:29Myślę, że jakoś sobie poradzi.
05:33Halo, tak słucham?
05:36Jaka wirusówka?
05:39A nie ma nikogo na zastępstwo?
05:43Okej, dobrze. W takim razie życzę dużo zdrowia.
05:48Do widzenia.
05:50Uff...
05:51Boże święty.
05:52Co się stało?
05:54Moja fryzjerka się rozchorowała, nie przyjedzie.
05:59Nie martw się, kochanie.
06:01Całe życie sama sobie farbuje włosy.
06:04Strzygę Roberta, to i twoją fryzurkę ogarnę.
06:08Prawda?
06:09Świetnie.
06:10Na.
06:18Dzień dobry.
06:20Co się stało?
06:21Moja siostra.
06:23Wczoraj wyszła z domu, nie powiedziała nikomu dokąd.
06:25Nic.
06:26Moja mama się dzisiaj rano dowiedziała od jakiejś koleżanki, że była impreza w Warszawie.
06:29Poznała jakiegoś faceta i jest pewnie teraz u niego.
06:31Jak ją dorwa, to przysięgam, że po prostu...
06:33Majeczka, proszę cię, przyjechałam doszukać Oli.
06:36Ale nie wiem, jak, gdzie, do kogo się zwrócili.
06:40Czyli nie macie adresu tego faceta?
06:42No skąd?
06:43Wiemy tylko, że się nazywa Alek i jest kierowcą taksówki.
06:46Tyle.
06:48Dobra, to zróbmy tak.
06:49Zaprowadź mamy do kawiarni, niech napije się herbaty, pospokoi, a my to ogarniemy.
06:54Ja tu na ciebie zaczekam.
06:56No dobra, chodź mamu.
06:59A macie numer do tej koleżanki Oli?
07:17Tak, Natarko?
07:18Czy możesz do mnie przyjechać, Marysiu? Teraz, zaraz, błagam.
07:22A co się stało?
07:23Nie, no ja tego nie umiem.
07:26Słuchaj, moja fryzjerka się rozchorowała.
07:28Nie przyjedzie, nie znajdę nikogo na zastępstwo.
07:30Teraz wszyscy jadą na majówkę, bo się zaczyna długi weekend.
07:33A pani Kisielowa odgraża się, że ona mnie uczesz.
07:36Już nawet poszła po wałki.
07:37Rozumiem, co prawda ostatni raz czesałam Basię na komunie, ale dobrze, dobrze.
07:43Przyjadę i pomogę ci.
07:44Boże, dziękuję, dziękuję.
07:47Ratujesz mi życie, naprawdę.
07:48Jakiś pech mnie prześladuje po prostu.
07:50Dzwoniłam na deszczowo, wszyscy tam są chorzy, na ospę.
07:52I teraz Paweł do mnie dzwonił, że Antoś też jest przeziębiony.
07:55To po prostu jakaś masakra.
07:56Rozumiem, rozumiem.
07:57Pojadę tylko do domu i ogarnę się.
07:59Dobrze, kochanie?
08:00O, dziękuję.
08:06Dobra, mam numer do tego Alka.
08:08Zbajerowałem koleżankę.
08:09Powiedziałem, że chcę zrobić imprezę niespodziankę dla Oli, więc wysłała mi jego wizytówkę.
08:13Mhm.
08:14I co dalej?
08:15No zamawiamy taksówkę.
08:17Co?
08:18Tak?
08:19Tak, słucham.
08:20Pan Alek?
08:20Tak.
08:21Dostałem numer od znajomej po imprezie.
08:24Mamy troszeczkę dłuższy kurs do Otwocka.
08:26To co, podjedzie Pan?
08:27Jasne, pewnie.
08:28Prześle mi Pan adres.
08:30Tak, pewnie, że podam.
08:37Nie jestem do końca przekonana.
08:49Niby okej, ale mam wrażenie, że jest taka zbyt surowa.
09:01A teraz?
09:03Jest pięknie.
09:04Skąd Ty masz takie cudo?
09:07Kupiłam.
09:08W Hamburgu.
09:10Kosztowała jedno trzecią mojego miesięcznego stypendium, ale...
09:15No ale cóż, no zakochałam się, więc musiałam ją mieć.
09:17A babci też będzie bardzo ładnie mi.
09:22Słuchajcie...
09:23Nie wiecie gdzie jest Marysia, bo muszę z nią pilnie porozmawiać.
09:28No wysłała mi smsa, że pomaga się szykować Pannie Młodej, więc jej nie przeszkadzaj.
09:34A wszystko okej, tato?
09:35Bo wyglądasz tak trochę...
09:37Średnio?
09:38Miałeś całą nocny dyżur.
09:39Może weź się połóż, bo zaśniesz na tym ślubie.
09:42No dobra.
09:44Nieważne, dzięki.
09:47Okej.
09:49Dobra, czyli przy tym zostajemy, tak?
09:50Tak.
09:55Marysiu, nie chcę ci słodzić, ale naprawdę życzę sobie, żeby moje małżeństwo za Damem było chociaż w połowie tak szczęśliwe
10:03jak twoje.
10:05Jesteście dla mnie z Arturem takim wzorcem.
10:09Wysoko zawiesiliście poprzeczkę.
10:12Ale myślę, że nam za Damem będzie dobrze razem.
10:15Bo oprócz tego, że się kochamy, to ja go po prostu lubię jako człowieka.
10:19Może nie ma jakichś tam zawrotów głowy czy szaleństwa, ale z drugiej strony tak sobie myślę, że chyba nie to
10:27jest w życiu najważniejsze, nie?
10:30No nie wiem. A ty co myślisz?
10:34Ja...
10:35Co myślę? Co ja myślę?
10:39O wiesz, no każda miłość jest inna i zmienia się razem z nami.
10:45Składamy sobie nawzajem przysięgę.
10:48A przecież czasem trudno zaufać sobie samemu, a cóż dopiero drugiemu człowiekowi.
10:54A jeśli coś się nie uda, to...
10:57To zawsze jest plan awaryjny.
11:00Ale ja jestem przekonana, że ciebie to nie będzie dotyczyć.
11:05Zobaczę.
11:06Ładnie?
11:10Pięknie.
11:12Boże, dziękuję Marysiu. Dziękuję.
11:17Powinnaś się tym zajmować zawodowo.
11:32To gdzie jedziemy? Od Płock, tak?
11:34Zmiana planów, jedziemy do ciebie.
11:37Ola, nastolatka z imprezy. Mówisz to coś?
11:39Moja siostra.
11:40Naobiecywałeś jej Bóg wie czego, we wszystko ci uwierzyła.
11:43Niczego jej nie obiecywałem.
11:45Zatańczyliśmy ze dwa razy, potem zrobiła mi wjazd na chatę, co miałem wyrzucić w środku nocy?
11:49A nie pomyślałeś, żeby powiadomić kogoś z jej bliskich?
11:54Próbowałem wytłumaczyć Olce, że ma się zwijać, ale ona widocznie należy do lasek, do których trzeba mówić wielkimi literami.
11:59Dobra, grzeczniej.
12:00Spokojnie.
12:02To zawieziesz nas do niej?
12:06Jak ją zabierzecie, będę się nawet cieszył.
12:08No i dobrze.
12:13Są właśnie tak jak chciałam, czyli proste, skromne, bez żadnych napisów czy ornamentów.
12:19To są wszystko duperele. W życiu liczy się coś zupełnie innego.
12:24Miłość aż po grób, jak z bajki. Żyli długo i szczęśliwie.
12:30Ciociu, a wiesz, że tak naprawdę to ja wybrałam mam i męża?
12:40Ciociu.
12:50Ciociu.
12:52Wszystko w porządku, Marysiu?
12:55Po prostu mam dzisiaj cały taki dzień, że się wzruszam, no bo cieszę się swoim szczęściem.
13:09Tutaj jesteś.
13:12Przepraszam, mogę cię na chwilkę prosić?
13:15Tak, tak, oczywiście.
13:18Wyglądasz przepięknie.
13:20Dziękuję.
13:25Jak ty się trzymasz?
13:29Trzymam się, ale po prostu, jak zacznę o to, myślę, że to się rozsypie.
13:34Wiem, wiem. Wszyscy jesteśmy z tobą. Wszyscy.
13:37Wiem, wiesz.
13:41Poczekaj.
13:47Dbaj tylko o siebie.
13:48Tak, tak, tak.
13:50No te obrączki naprawdę są, są piękne.
13:56O, Alek, hej.
13:58Hej.
13:59Swoja rodzinka mnie namierzyła.
14:01No i sorry, młoda.
14:03Było miło, ale zdaje się, że musisz wracać do domu.
14:06Jak do domu, co, spogięło cię?
14:09Dobra, nie dyskutuj, pakuj się.
14:11Raz, dwa.
14:12Ja nigdzie nie jadę.
14:13Gówno ci obchodzi, co ja robię i z kim mam, prawie 18 lat i sama o sobie decyduję.
14:17Uroczo. Dobra, to wy tu sobie pogadajcie, a ja idę zajarać.
14:21Zdarzy sobie sprawę, że mama płacze po nocach?
14:22Zamartwia się codziennie?
14:24Ale ja napisałam mamie, że wszystko jest okej, żeby się nie martwiła.
14:27A, nie, wszystko spoko, to bez stresu, tak?
14:30Ty masz za tydzień maturę, dziewczyno, rozumiesz to?
14:32Ja nie podchodzę do matury.
14:34Nie zdam mi tak, obleję na bank, więc to nie ma sensu.
14:37No to oblejesz, ale podejdziesz, zobaczysz, zaufaj mi.
14:40A tobie nagle zaczęło tak zależeć, tak?
14:42Przez miesiąc cię prosiłam, żebyś tutaj przyjechała.
14:45Obiecałaś, że wpadniecie z Tomkiem, że mi pomoże z matką.
14:47I co?
14:48I mnie olaliście oboje, a teraz zgrywasz taką fantastyczną siostrzyczkę, tak?
14:53Dobra Majka, może ja się nie powinienem wtrącać.
14:56Ola, chodź na chwilę.
15:06Możemy?
15:12Znam taki jeden trik, który potrafię rozjaśnić.
15:15Oko.
15:16Jeszcze pędzelek, bo tu nie ma.
15:19O, dzięki.
15:20Co my byśmy zrobiły bez ciebie, ciociu?
15:22Chyba ja bym musiała pomalować mamę.
15:24Bo mama potrafi tylko namalować sobie kreski eyelinerem.
15:28No i dopiero bym miała dylemat.
15:30Hania czy pani Kisielowa?
15:34Marysiu, musimy porozmawiać.
15:35O nie, czy byście wszyscy zwariowali?
15:37Musimy porozmawiać.
15:38Ciocia maluje teraz moją mamę.
15:40Dzisiaj najważniejsza jest panna młoda.
15:42Słyszałeś Artur? To jest mój dzień.
15:44Także wybacz, ale nie dzielę się Marysią z nikim.
15:46Nawet z tobą porozmawiamy wieczorem.
15:49No właśnie, porozmawiacie wieczorem.
15:50Nie teraz.
15:52Idziemy do domu.
15:53Pa, pa.
15:57Mamo, wyglądasz pięknie.
15:59Słuchaj, jeżeli miałabyś nie zdać, to by ci nie dopuścili do matury.
16:0330% to naprawdę nie jest dużo.
16:05Najważniejsze, żebyś się nie poddała.
16:07Nie rozumiesz.
16:08Ja matmy w ogóle nie kumam.
16:09Nawet na 10% nie zdam.
16:13Dobra, jest majówka, jest długi weekend.
16:17Ja mam dzisiaj ślub kuzynki, ale jutro przyjadę i ci pomogę z Matką.
16:20No nie żartuj sobie.
16:24Specjalnie dla mnie chcesz przyjechać?
16:26Dobra Mati, nie, nie mam mowy, sorry.
16:28Czego się wtrącasz?
16:29A co ty myślisz, że wszyscy będą skakać dookoła ciebie?
16:31Majka, ale to naprawdę nie jest problem.
16:33Jutro przyjadę.
16:35Tylko jest jeden warunek.
16:37Wracasz dzisiaj do mamy.
16:39I obiecujesz, że podejdziesz do matury.
16:41No to już są dwa.
16:43To jak?
16:44Zabieracie młodą?
16:45Bo trochę się śpieszę.
16:46Muszę wracać do roboty.
16:48Wiesz co, i tak chciałam się stąd zawijać, także...
16:51Żałuję, że cię poznałam.
16:54Tupek.
16:54Głupia pinda.
16:55O!
16:58Dobra Mati, spokojnie no!
16:59Przeproś.
17:03Przepraszam.
17:10Ciągle boję się o to, że to nie wypali.
17:12Nie chodzi o te fajerwerki, tylko o cały ten ślub.
17:17A niby co miałaby nie wypalić?
17:19Nie wiem, ale będę spokojna jak już będzie po wszystkim.
17:24A co jak pokłócą się w ostatniej chwili?
17:27Albo jak przyjedzie ta była dziewczyna Adama?
17:30Jak ona miała?
17:31Paula?
17:33Nie no, co ty.
17:34Za dużo filmów się naoglądałaś.
17:38Gotowe.
17:39Zostaję to tylko przyszłość wieczorem i to odpalić.
17:44Po prostu się marć, wie.
17:46Nawet nie wiesz ile ja włożyłam pracy, żeby oni się hajtnęli.
17:52Teraz krew pójdzie w piech.
17:55Nie no, co ty.
17:56Nie wymyślaj.
17:58Będzie dobrze.
18:05Wioperation fines인이 dzieci.
18:09Zostaw X.
18:09Współpraca
18:11Nie tych różne.
18:11Współpraca
18:12Woby, tak?
18:29Współpraca
18:31Majlomicz
18:31Współpraca
18:37Przejechałem się pożegnać.
18:42Nie mogę.
18:47Nie mogę odejść od Marysi.
18:54Kochan Cię, ale...
19:01Widzimy się dzisiaj ostatni raz i tym razem dotrzewam słowa.
19:12Przepraszam.
19:48Olka? Co ty wyprawiasz, co?
19:50No daj już spokój, mamu.
19:52Chcesz, żeby mnie zawału serca przez ciebie dostała?
19:55Cześć.
19:55Pogadamy w domu.
19:57Naprawdę nie wiem, jak ja mam panu dziękować.
19:59Tyle razy mówiłem nie panu.
20:00Ale świetny chłopak, boże.
20:02No, a ty czemu sobie takiego chłopaka nie znajdziesz?
20:05Trzymasz się tego Tomasza, on ma Cię w dupie, wiesz?
20:07No, odezwała się dziewczyna taksówkarza, tak?
20:11Dobra, chodź, mamo, bo się spóźnimy na pociąg.
20:15Pa!
20:15Przyjedziesz jutro?
20:16Tak, tak jak obiecałem.
20:17Już.
20:18Zobaczymy.
20:20Prowadziłby mnie na pociąg, ale spóźnij się na wesele.
20:22Dobra, poradzam sobie.
20:25A tak w ogóle to z kim jedziesz na to wesele?
20:27No, Janek się wprosił, więc...
20:30No, wiesz, jakbyś mnie nie zaprosił, to kto wie.
20:34A Tomasz?
20:35Tomasz się bawi w tatusia cały weekend, więc jestem wolna.
20:43Maja, pójdziesz ze mną na wesele?
20:45A pójdę.
20:46Ty jesteśmy już później, wiesz?
20:47Okej.
20:53Pięknie, przepięknie.
20:56Chodźcie.
21:02Chodźcie, kochać.
21:04Halo, cześć, tato.
21:05No mogę jeszcze rozmawiać, jestem z Marysią w domu, co tam?
21:08Jak się czuje Ewa?
21:10Wow.
21:11No nic, nic się nie stało.
21:13Dzięki.
21:14Słuchaj, muszę kończyć.
21:15Jak przylecicie, to przylecicie.
21:16Pa, pa, cześć.
21:19Wyglądasz tak, że po prostu odebrało mi mowę.
21:22Boże.
21:22Dziękuję.
21:23Pięknie.
21:24Nie ma rodziców, wobec tego może ja.
21:29Jest taki staropolski zwyczaj, błogosławieństwo.
21:35Ja wam życzę dużo, dużo szczęścia i wyrozumiałości.
21:40I błogosławię wam na waszą wspólną, cudowną drogę życia.
22:05Marysiu, idziemy.
22:25Marysiu, chodź, chodź, bo czekamy.
22:36Stop, stop, stop, stop.
22:38Jeszcze nie przyniesz, to tylko świadek.
22:39No, Boże, z kim ja muszę pracować?
22:42Czysta amatorka, zero profesjonalizmu.
22:45Spokojnie, Robert.
22:46Nerwy na wodzy.
22:48Zosiu, ty jedyna wiesz, ile to mnie kosztuje.
22:53Człowiek wkłada w to wszystko tyle serca i nikt tego nie doceni.
22:57Nie chcę być małostką i się czepiać, ale widziałeś te winietki, które Basia wybrała?
23:04Wyglądają jak zrobione na kolanie i wydrukowane na domowej dółkarce.
23:09To co, teraz grać?
23:11Grać jak nie teraz, to kiedy grać?
23:34Muzyka
23:39Muzyka
23:41Muzyka
24:01Mati, zwolnij.
24:02Nie mogę, bo się spóźnimy.
24:03Ja znam tą drogę na pamięć, to jest teraz długa, prosta.
24:06No, uważaj na niego.
24:07On niby taki spokojny i opanowany, a w głębi duszy to wariat jest.
24:12A ja może nie wyglądam, ale lubię wariatów.
24:16Świadomy praw i obowiązków wynikających z zawarcia małżeństwa uroczyście oświadczam...
24:21Świadomy praw i obowiązków wynikających z zawarcia małżeństwa uroczyście oświadczam...
24:28Że wstępuję w związek małżeński z Natalią Mostowiak i przyrzekam, że uczynię wszystko,
24:34aby nasze małżeństwo było zgodne, szczęśliwe i trwałe.
24:38Że wstępuję w związek małżeński z Natalią Mostowiak i przyrzekam, że uczynię wszystko,
24:44aby nasze małżeństwo było zgodne, szczęśliwe i trwałe.
24:52Dziękuję.
24:53Teraz pani.
24:55Świadoma praw i obowiązków wynikających z zawarcia małżeństwa...
24:59Świadoma praw i obowiązków wynikających z zawarcia małżeństwa uroczyście oświadczam...
25:06Że wstępuję w związek małżeński z Adamem Karskim i przysięgam, że uczynię wszystko,
25:11aby nasze małżeństwo było zgodne, szczęśliwe i trwałe.
25:15Że wstępuję w związek małżeński z Adamem Karskim
25:20i przysięgam, że uczynię wszystko, aby nasze małżeństwo było zgodne, szczęśliwe i trwałe.
25:37Muzyka
25:47Muzyka
26:17KONIEC
26:38KONIEC
26:47KONIEC
26:51KONIEC
27:03Dziekuję.
27:03Wszystkiego, wszystkiego.
27:05Dziękujemy.
27:10Dziekujemy.
27:12Dziękujemy.
27:13Dziękujemy.
27:14Dzięki.
27:15Dzięki.
27:16Dzięki.
27:17Dzięki.
27:17Dzięki.
27:18Dziękujemy bardzo.
27:20Dziękujemy bardzo.
27:21Dzięki.
27:21Kwiatki albo coś?
27:23Tutaj kwiatki i prezents.
27:24Gratuluję.
27:26Naprawdę, gratuluję.
27:32Dziękujemy bardzo.
27:34Dziękujemy.
27:35Lepiej ci, mamu?
27:37Tak, dziękuję, w porządku.
27:40Trochę mi się słabo zrobiło, ale to z emocji.
27:43Może wyjdziemy na zewnątrz?
27:45Nie, dziękuję.
27:47A wiesz, może wyjdę.
27:55Mateusz już przyjechał?
27:59Pójdę się przywitać.
28:01A wy porozmawiajcie.
28:06Proszę cię, porozmawiajmy.
28:10Tu i teraz.
28:13To jest bardzo ważne.
28:16Bardzo dziękujemy.
28:18Dobra, dziękuję.
28:23Życzę wam tyle szczęścia, ile uniesiecie na ramionach.
28:28Dziękujemy.
28:29Moja wnusiu słodka.
28:32Wszystkiego dobrego.
28:34Bardzo dziękujemy.
28:36Co za niespodzianka.
28:39Ja tu nie byłem niedaleko akurat i widzę znajome twarze.
28:43Pomyślałem, że złożę wam życzenia, także wszystkiego najlepszego.
28:48Dużo miłości.
28:50O, mój ulubiony nauczciel od matematyki.
28:52Prawda, że mama ci się pięknie wygląda?
28:55Bardzo.
28:59To ja chyba już pójdę.
29:02Tak.
29:04Adam, ty wiesz co już od bramia?
29:06Na to, kawał.
29:07Pozwól na chwilę.
29:12Ja wiem, jak to zabrzmi, ale proszę cię, uwierz mi, to była chwila zapomnienia.
29:24Ja to wszystko naprawię.
29:27Z Janem to już jest koniec.
29:29Ja się znowu więcej nie spotkam, tylko tylko daj mi szansę.
29:35Ostatnio.
29:37Gdzie jest Artur?
29:39Czy ktoś widział mojego świadka?
29:41Artur!
29:42Jesteśmy potrzebni!
29:44To jest ich dzień.
29:46Nie psujmy im tego.
29:55Jakieś te dziwne, fałszywe z mojej strony.
29:58Przepraszam.
30:00Jesteś pijany?
30:01Nie.
30:02Ani trochę.
30:05Proszę, nie mów czegoś, czego potem będziesz żałował.
30:08Nie, niczego nie żałuję.
30:09Zresztą i tak już za późno.
30:12Myślałaś, czy byłabyś z kimś innym już szczęśliwsza?
30:17Idź już.
30:19Czy będziesz sobie zadawać takie pytanie do końca życia?
30:37Miłe zabawy.
30:48Zapraszam wszystkich do zdjęcia.
30:50Chodźcie, chodźcie, chodźcie.
30:51Chodźcie, chodźcie.
30:53Dobra.
30:55Dobra.
30:58Dobra.
31:21Ale wyszło słońce.
31:23Zobacz, jakie będziemy mieć piękne zdjęcia.
31:25A, co tam zdjęcia.
31:27Będziemy mieli piękne życie.
31:35Ej, to jest ta brama, o której mówił pan Robert?
31:38O, na to wygląda.
31:54Panie komendancie, jak to jest?
31:57Wyrwał pan najlepszą laskę w okolicy?
32:00I co, i tak bez żadnego wykupu?
32:02Niczego dla wsparcia lokalnej społeczności?
32:05Czegoś na otarcie łez?
32:08Nie tam panów.
32:18Bronisz się przed czymś, co jest silniejsze od nas.
32:21I nie powstrzymasz tego.
32:23Nie dasz rady.
32:24Może być?
32:25No, jak tam, może być?
32:27Nie, nie, nie.
32:29Jeden koszyk, drugi koszyk.
32:31Tak.
32:31On nie kopiuje.
32:33Nie przepuścimy was.
32:35Artur, dawaj, trzeba pomóc panu młodemu.
32:37Dawaj, dawaj, dawaj.
32:38Ale to za mało, po koszyku musi być.
32:41No nie, no jak.
32:46Może nam pomożesz?
32:47Idziemy, idziemy.
32:48Robi flaszki.
32:50Co jest?
32:51No nie, no zobacz, co robi.
32:52Lubią, że cztery flaszki to za mało.
32:54Żarty sobie, stroi z poważnych gości.
32:56Cztery flaszki, trzy.
32:57Problem polega na tym, że...
32:58Daj mu, daj mu, daj mu...
33:00Ale nie ma więcej, tak...
33:02Tak, słupkę przepuście.
33:04Ej, przepu...
33:04Jedziemy, jedziemy, jedziemy, jedziemy.
33:07Przepuść, czego coś takiego.
33:07Dobra.
33:13Dawaj, dawaj, dawaj, dawaj.
33:21Zaliczyliśmy w tym roku już dwa wesela.
33:23I kurczę, ja zazdroszczę wielkiej miłości, ale nie czaję tego, żeby się tak wiązać na całe życie.
33:31Ja się chyba nie nadaję do tego.
33:33To bardziej ty, Mati, wiesz?
33:35Nie jestem zainteresowany.
33:37No ja wiem, bo ty już raz falstart zaliczyłeś.
33:41To co, Majeczka?
33:43Następnym razem na twoim weselu się bawimy.
33:45Tomasz się ogarnie, dzieciak trochę podrośnie i pewnie wy jesteście następni w kolejce, co?
33:50A skąd pomysł, że się zgodzę?
33:52No, myślałem, że to już ogarnięte wszystko.
33:55Tomasz ogarnie jakoś relację z Justyną, hajtnie się z tobą i będziecie żyli długo i szczęśliwie, no...
34:01Tego chcesz właśnie, nie?
34:03A możesz mi nie mówić, czego chcę?
34:06Daj im pomóc.
34:09No, bo ja też.
34:15Zapraszamy.
34:17Zapraszamy, zapraszamy.
34:18Przepraszam, przepraszam.
34:23Zapraszamy.
34:24Dzięki, dzięki.
34:29Dobrze, zapraszamy.
34:30Dzień dobry, wiecie, gdzie iść, także...
34:34Tak jest, tak, tak, tak.
34:35Co grać?
34:36Co za idiotyczne pytanie.
34:37Oczywiście, że grać.
34:38Już maestro.
34:40Kochani, kochani, wchodzimy, wchodzimy, schody są też po prawej stronie, ochożcie.
34:45Jest młoda pana, jest młoda pana.
34:48Pana młodym zapraszam tutaj pierwszy taniec na trawie.
34:54I oczywiście...
34:54Tak, będzie brało.
34:57I oczywiście zapraszam też świadków.
35:00Oto i oni.
35:02Oto są.
35:03Są też świadkowie.
35:06A tutaj młoda pana już zaczyna swoje birułety.
35:10Zapraszamy, zapraszamy.
35:12Tak jest.
35:13Panie, proszę panów.
35:14Nie siedzimy.
35:16Wszyscy tańczą.
35:39To co, ty następny, tak?
35:41Kiedy?
35:42Właśnie, właśnie.
35:43Jeszcze nie, jeszcze nie.
35:44A do taty dzwoniłaś?
35:45No, pewnie, że dzwoniłam.
35:46Słuchaj, od razu po wyjściu z urzędu poleciała foteczka.
35:49Wiesz?
35:50No to super.
35:51Oj, Natalko, odwólcie na chwilkę.
35:54Co tam, babciu?
35:55Co tam?
35:56Córcia, przepraszam cię bardzo, bo mnie najlepiej się czuję.
36:01Nie będziecie się gnibać, jak pojadę już do domu.
36:04No coś.
36:05Oczywiście.
36:05Mateuszek mnie podwiezie.
36:07Dobrze, nie ma problemu.
36:08Pięknie był.
36:09Całuję cię.
36:10Jeszcze raz ci życzę wszystkiego dobrego.
36:13Dziękujemy bardzo.
36:14Bawcie się dobrze.
36:16Dziękuję bardzo.
36:17Oj, dziękuję.
36:18To ja zaraz wracam.
36:19Dobra, czekamy.
36:31Ale już zaraz wracamy do tańca.
36:34Proszę Państwa, wracamy do tańca.
36:37Proszę bardzo, panowie, proszę panie.
36:41Wstajemy od stołu.
36:43Panie Marysiu, zapraszam do tańca.
36:46Proszę bardzo.
36:47O, chyba jakiś pan mnie zasłosił.
36:50O, o.
36:56To już jest ten moment na weselu.
37:01To jest zabawne, nie?
37:03Odbijany!
37:04Odbijany!
37:07Ha, ha!
37:19Zareńczymy?
37:22Zareńczymy.
37:30Zapraszam.
37:30Oj!
37:31Zabawne.
37:43Jak ci się podoba moja sukienka, co?
37:45Co?
37:46Jak to co?
37:47A dekolt?
37:48Fajne, zobacz też też.
37:50Co ty mówisz do mnie w ogóle?
37:53Ile do wasza?
37:54Ty osiem dwadzieścia skończyłaś?
37:56Now, now, everything's on me.
37:59Odbiamy, odbiamy, odbiamy!
38:01No, no, to, to, to, to, to, to, to, to, to, to, to, to, to, to, to, to, to.
38:05There is no me if I can't have you.
38:09I would do whatever you want me to.
38:13Go out of my mind.
38:18I'd go crazy.
38:40Beesta.
38:42Boże!
38:43Cośle!
38:43Czeka!
38:53Coś tak!
38:55Coś tak?
38:55Zabieram, tam się z sądzę!
38:57Wielbien!
39:35Nie licz na taryfę ulgową. Tym razem przegięliście i to naprawdę mocno.
39:40Czy ty wiesz, co się mogło wydarzyć, Hania?
39:42To są fajerwerki, to są poważne rzeczy, a nie jakieś głupoty.
39:46Kto to w ogóle wymyślił? Ja się pytam, kto to wymyślił?
39:49Mamo, ale to było bezpieczne. My przyczytaliśmy instrukcję, a nie podobało ci się?
39:54No właśnie, mnie się bardzo podobało.
39:56Adam!
39:58Mnie się bardzo podobało.
40:00Nie pomagasz.
40:02Podaruj jej.
40:04No niestety mi się podobało.
40:07Nie rób tego więcej, myszkoła.
40:11Zostawmy ich samych.
40:16Dzięki.
40:19Zatańczymy?
40:22Chyba cię pogięło, ja nie umiem tańczyć.
40:25To cię nauczę.
40:26Aj, mało laty.
40:29Ale nerwana ta twoja kuzynka.
40:32Kuzynka, dobrze mówię.
40:34Basia?
40:34No.
40:35No, wiesz co, daj sobie spokojnie.
40:38Ja, ja nie jestem zainteresowany i sam się będę trzymał od niej jak najdalej.
40:45Mati, a tutaj jeżdżą jakieś autobusy powrotne do Warszawy?
40:51No bo Tomek dzwonił i...
40:55Tak.
40:56Zaprowadzę cię.
40:58Dzięki.
41:03Dobrze.
41:12Dzięki.
41:13Dzięki.
41:14Dzięki.
41:22Dienceь.
41:48Zobaczcie sami.
41:55Porozmawiamy?
42:05Nie mamy o czym rozmawiać.
42:10To koniec.
42:17Proszę wyprowadź się z domu.
42:35Jak wrócę, wolałabym, żeby ciebie nie było.
42:54Ale...
42:54Masz jakieś życzenie?
42:57Mam.
42:58Tylko jedno.
43:01Powiedz, że jesteś choć w połowie tak szczęśliwa jak ja.
43:08Jestem.
43:10Jestem totalnie.
43:34Zobaczcie.
43:34Zobaczcie.
43:34Zobaczcie.

Recommended