👇Pobierz aplikację, aby oglądać pełne odcinki w jakości HD za darmo:
https://reelslink.com/marketing/Octwj8
👇Kliknij, aby znaleźć więcej odcinków w HD
https://www.reelshort.com/pl/movie/drogi-bracie-pokocha%C5%82e%C5%9B-mnie-za-p%C3%B3%C5%BAno-699d0e863e9db698650eee86
🍁Uwaga: Wszystkie filmy od Drama Daily TV są oficjalnie autoryzowane.
Pojawienie się kuzynki Madison burzy i tak kruchą równowagę w rodzinie Angeliki. Zmanipulowany Christopher całkowicie odwraca się od siostry, spychając ją w otchłań samotności. W tej mrocznej i emocjonalnej walce z chorobą i obojętnością najbliższych, Angelica musi odnaleźć własny spokój przed końcem. Śledź losy tej dysfunkcyjnej rodziny w pełnym emocji filmie.
https://reelslink.com/marketing/Octwj8
👇Kliknij, aby znaleźć więcej odcinków w HD
https://www.reelshort.com/pl/movie/drogi-bracie-pokocha%C5%82e%C5%9B-mnie-za-p%C3%B3%C5%BAno-699d0e863e9db698650eee86
🍁Uwaga: Wszystkie filmy od Drama Daily TV są oficjalnie autoryzowane.
Pojawienie się kuzynki Madison burzy i tak kruchą równowagę w rodzinie Angeliki. Zmanipulowany Christopher całkowicie odwraca się od siostry, spychając ją w otchłań samotności. W tej mrocznej i emocjonalnej walce z chorobą i obojętnością najbliższych, Angelica musi odnaleźć własny spokój przed końcem. Śledź losy tej dysfunkcyjnej rodziny w pełnym emocji filmie.
类别
🎥
微电影文字稿
00:00:17DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:00:53DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:01:09DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:01:17Przepraszam za spóźnienie
00:01:19Tato, ja też mam dla ciebie tort
00:01:21Najadłem się
00:01:23Muszę teraz wracać do szpitala
00:01:26Tato
00:01:32Serio?
00:01:33Przyniosłaś dokładnie to samo ciasto, co Maddy?
00:01:48Hej, to wszystko przez ciebie
00:01:50Zawsze musisz wszystko psuć
00:01:53Zabicie mamy to dla ciebie za mało?
00:01:55Gdyby nie ty, ona wciąż by tu była
00:01:57Bylibyśmy rodziną, a tata by taki nie był
00:02:01Dlaczego to nie ty umarłaś 16 lat temu?
00:02:05To mama powinna żyć
00:02:08Nie ty
00:02:12Kiedy się urodziłam
00:02:13Tata stracił swoją ukochaną
00:02:16A Christopher stracił mamę
00:02:18Ta nienawiść się nie wjechał w początku
00:02:23Proszę, obrotujcie moje dziecko
00:02:25Nie poddawaj się, Stenlo
00:02:32To dziewczynka
00:02:39Krwawi, tracimy ją
00:02:41Zabierzcie dziecko
00:02:47Jest zdrowa
00:02:49To dziewczynka
00:02:50Ale pana żona
00:02:53Pana żona nie przeżyła
00:02:55Tak bardzo
00:02:57Bardzo mi przykro
00:03:03Nie
00:03:09Kur sweets
00:03:11Stół
00:03:11To
00:03:12Panie
00:03:24Stół
00:03:29Zabierzcie
00:03:33Musimy
00:03:34Uro
00:03:34Daj, poprawi się humor.
00:03:38Nie płacz.
00:03:44Jesteś najlepszym bratem na świecie.
00:03:48Ale ta dobroć zniknęła, gdy pojawiła się Madison.
00:03:53Dalej, Chris. Angie pewnie coś wypadło i zapomniała o imprezie. Chodźmy już, dobrze?
00:04:01Wsuń się!
00:04:09SUDUK
00:04:09SUDUK
00:04:10Ehm, Christopher! Miałeś mnie zabrać na mecz. Wkrótce się zaczyna. Chodźmy.
00:04:16Posprzątaj to, dobrze? Przydaj się na coś. Chodź raz.
00:04:21Chris nie zawsze taki był. Kiedyś o mnie dbał. Traktował mnie jak siostrę.
00:04:28Wypierdolcie to! Nie chcę tego nigdy więcej widzieć!
00:04:39Zabrałem na szyjnik mamy. To ostatnia rzecz, jaką po niej została. Nie martw się! Ochronię cię!
00:04:49Ale po tym jak Madison się wprowadziła, wszystko się zmieniło.
00:04:56Maddy się wprowadziła. Spodoba jej się ten różowy ręcznik.
00:05:08Hej! To rzeczy mamy! To naszyjnik mojej mamy! Oddawaj go!
00:05:17Nie!
00:05:19Ups! Chyba się zepsuł. Masz pamiątkę.
00:05:24Co tu się dzieje?
00:05:29Co się kurwa stało?
00:05:30To... To wina Angie, Chris. Zepsuła naszyjnik twojej mamy!
00:05:34To ostatnia rzecz, jaka nam została po mamie! A ty ją zniszczyłaś!
00:05:40Nie! O nie, nie, nie, nie! To nie...
00:05:42Co jest do cholery z tobą nie tak? Mama umarła przez ciebie! A teraz jeszcze to?
00:05:47Próbowałem, Angie, naprawdę próbowałem być dla ciebie miły. Ale najwyraźniej na to nie zasługujesz!
00:05:53Wtedy zrozumiałam. Zawsze mnie obwiniał za zabranie mu osoby, którą kochał najbardziej.
00:06:02Mamo, dlaczego nie zabrałaś mnie za sobą?
00:06:08W porządku. Wkrótce się zobaczymy.
00:06:23To miejsce jest piękne. Takie spokojne. Będzie dla kogoś z rodziny?
00:06:29Nie, jest to dla mnie.
00:06:31O, tak mi przykro, kochanie. Ale nadal jesteś nieletnia. Będziesz potrzebować podpisu rodzica lub opiekuna.
00:06:41W porządku. Podpiszą to.
00:06:50Tato, możesz to podpisać?
00:06:54Następnym razem zapytaj swojego brata, dobrze? Nie mam na to czasu.
00:07:01Nie martw się, tato. Wkrótce już nigdy więcej mnie nie zobaczysz.
00:07:05Na pewno nie musimy zaczekać na Angelikę?
00:07:10Nie wpuszczaj jej do mojego samochodu. Narobi tylko bałaganu.
00:07:15Co?
00:07:16Okej. Wiesz, że jesteś dla mnie jak siostra, prawda?
00:07:20Prawda?
00:07:21Chris.
00:07:35Może trochę przesadziłem. To moja rodzona siostra.
00:07:41O, chwila. Czy wkrótce nie wypada rocznica śmierci waszej mamy?
00:07:47Tak.
00:07:49Właśnie.
00:07:51Jak mogłem o tym zapomnieć?
00:07:53To przez nią mamy nie ma. Nie zasługuje na moją litość.
00:08:01I zwie jak być dobrym bratem.
00:08:03Tylko nie dla mnie.
00:08:05Jest tylko jedno wolne miejsce. Jakim cudem Madison się dostała?
00:08:08Co nie?
00:08:09Przecież oblała chyba ze trzy zajęcia w ostatnim semestrze.
00:08:13Cii, to Angelika.
00:08:19Słyszałam, że Christopher oddał Madison w ręce Angeliki. Biedna Angelika.
00:08:24Tak. Chris traktuje Madison jak jakąś księżniczkę.
00:08:28Tak ciężko pracowałam na to miejsce. A Chris oddał je od tak.
00:08:34Myślisz, że podarcie tego cokolwiek zmieni?
00:08:36Czyli to prawda? Oddałeś jej moje miejsce?
00:08:40O, Maddy to moja siostra. Zasługuje na najlepsze i zrobiłbym dla niej wszystko.
00:08:45Co? Naprawdę myślałaś, że takie dziwadło jak ty ma jakiekolwiek szanse?
00:08:52Angie...
00:08:52Angie, nie chciałam ci tego odebrać. Jeśli to dla ciebie takie ważne, oddam ci miejsce.
00:08:58Skądź z tym udawaniem, Madison. Nie chcę twojej litości.
00:09:02I nie.
00:09:04Już mnie to nie obchodzi.
00:09:07Nawet się nie broni. A przecież marzyła o tym wyjeździe całe życie.
00:09:13Ostatnio widziałam taką fajną sukienkę.
00:09:16Angelika, jesteś pewna?
00:09:18Tak, jestem pewna.
00:09:20Rzucam szkołę.
00:09:25Przepraszam, panie Daniels. Chciałbym tylko zamienić słówko z Angeliko.
00:09:32Poważnie, Angie?
00:09:34Rzucasz szkołę z powodu letniego stażu?
00:09:36Myślisz, że jak odstawisz szopkę, to zmusisz mnie, żebym oddał ci to miejsce?
00:09:41Chciałabyś, kurwa.
00:09:42Czy nie tego zawsze chciałeś?
00:09:43Żebym zniknęła i nie musiałbyś mnie więcej widzieć?
00:09:47Ja, to znaczy...
00:09:48Angie!
00:09:49Tak bardzo mi przykro.
00:09:51Nie powinnam była mówić Chrisowi, jak wiele dla mnie znaczy Ivy League.
00:09:55Gdybym mu nie powiedziała, nigdy nie oddałby mi miejsca.
00:09:59Angie, to moja wina.
00:10:02Proszę, nie złość się na niego, dobrze?
00:10:05Nieźle!
00:10:06Nie dam się nabrać na twoje gierki.
00:10:08Angelika, co do cholery jest z tobą nie tak?
00:10:10To ty chciałaś, żeby wprowadziła się do naszego domu.
00:10:12A teraz się od niej odwracasz.
00:10:14Boże, jesteś taka niemożliwa.
00:10:16Jakim cudem jesteś moją rodzoną siostrą?
00:10:19Tak. Jestem beznadziejna.
00:10:22Cokolwiek zrobię, gdziekolwiek pójdę, nawet jeśli umrę.
00:10:25To nie twoja sprawa!
00:10:28Niech!
00:10:30Niech!
00:10:31Niech!
00:10:34Niech!
00:10:35Angie!
00:10:38Dlaczego czuję się z tym tak źle?
00:10:39Przecież jej nienawidzę.
00:10:41Hej, Chris!
00:10:41Już dobrze.
00:10:43Nie chcę, żebyście się przeze mnie kłócili.
00:10:46Porozmawiam z nią, ok?
00:10:50Dlaczego to nie ty umarłaś 16 lat temu?
00:10:52To mama powinna żyć.
00:10:54Co?
00:10:54Naprawdę myślałaś, że takie dziwadło jak ty ma jakiekolwiek szanse?
00:10:58Boże, jesteś taka niemożliwa!
00:11:00Jakim cudem jesteś moją rodzoną siostrą?
00:11:03Kiedyś myślałam, że Chris był jedyną osobą, która naprawdę się o mnie troszczyła.
00:11:07Ale Madison uświadomiła mi, że w głębi serca chciałby, żebym nie żyła.
00:11:18Niech mi ktoś pomoże!
00:11:19Tu jesteś!
00:11:26Przestań, przestań, przestań!
00:11:28Puśćcie mnie!
00:11:29Niech mi ktoś pomoże!
00:11:30Nie szarp się!
00:11:32Nikt cię nie uratuje!
00:11:37Marisa, pozwoliłam ci się do nas wprowadzić!
00:11:40Traktowałam cię jak rodzinę, jak siostrę!
00:11:42Dlaczego to robisz?
00:11:43Dlaczego?
00:11:44Bo nie potrzebuję twojej udawanej litości!
00:11:47Nienawidzę cię!
00:11:49Powinnaś była umrzeć razem z twoją żałosną mamą!
00:11:52Wtedy Chris byłby mój!
00:11:54Cały!
00:11:55Mój!
00:11:56Tylko on mi został!
00:11:58A ty ciągle mi go zabierasz!
00:12:01Ty jebana suko!
00:12:10Chulera!
00:12:18Przytrzymajcie ją!
00:12:22Co to?
00:12:23Nie, nie, nie, nie, Madison!
00:12:25Proszę!
00:12:26Proszę!
00:12:26Oddaj to!
00:12:29Założę się, że w tym roku znowu zapomnę o moich urodzinach!
00:12:40Weź!
00:12:40Kupiłem dwa!
00:12:42To był pierwszy prezent jaki otrzymałam od Chrisa!
00:12:45Cieszę się, że jednak mu zależy!
00:12:47Nie, nie, Madison!
00:12:49Proszę!
00:12:50Proszę!
00:12:51Daj to to jedyny prezent jaki otrzymałam od Chrisa!
00:12:55Chciałabyś!
00:12:57Nie!
00:12:59Nie, nie, nie, nie!
00:13:05Dlaczego nie możesz mnie zostawić w spokoju?
00:13:09Nie, nie, nie!
00:13:11Nie, nie, nie!
00:13:12Nie, nie, nie!
00:13:26Dlaczego nie możesz mnie zostawić w spokoju?
00:13:40Anżelika!
00:13:45Anżelika!
00:13:47Kurwa!
00:13:48Szybko, zmyjcie krew!
00:13:58Anżelika, hej! Co się stało?
00:14:09Ja... ja...
00:14:15Maddison, co się stało?
00:14:16Anżelika zwariowała! Odwaliło jej bez powodu, rzuciła się na Maddy i zaczęła ją dusić! Spójrz na jej szyję!
00:14:21Gdybyśmy nie powstrzymały Anżeliki, Maddy by już nie żyła.
00:14:24Zgrywa niewiniątko, bo jesteś obok.
00:14:27Anżelika, oszalałaś?
00:14:35Chris, Chris, proszę! Proszę, nie odchodź! Nie zostawię mnie samej, Chris!
00:14:41Królowa dram.
00:14:47Czy Maddy może z nami zostać?
00:14:50Właśnie straciła rodziców, myślę, że potrzebuje wsparcia.
00:14:53No i miło byłoby mieć siostrę.
00:14:56Zrób jak uważasz. Zajmowanie się tobą przyprawia mnie u ból głowy i nie zamierzam opiekować się jeszcze nią.
00:15:02Chris, to tak bardzo boli.
00:15:05Czy możesz się odwrócić i chociaż raz na mnie spojrzeć?
00:15:14Obudziłaś się.
00:15:16Twoi koledzy z klasy przynieśli cię w samą porę.
00:15:20Anżeliko, zauważyliśmy oznaki samooka leczenia.
00:15:25Nie możesz tego robić.
00:15:27Poinformujemy o tym twoją rodzinę.
00:15:30To ich nie obchodzi.
00:15:32Anżeliko, jestem pewna, że twojej rodzinie na tobie zależy.
00:15:36Twój rak się rozprzestrzenia.
00:15:38Nie zostało ci wiele czasu.
00:15:40Będziesz potrzebować rodziny, aby się tobą zaopiekowała i przypominała, że jesteś kochana.
00:15:45Takie wsparcie naprawdę pomaga.
00:15:48Dziękuję, pani doktor.
00:15:50Ale nawet nie wiem, czy nadal mam rodzinę.
00:15:53Znam twojego ojca, doktora Raja.
00:15:55Jest nowym chirurgiem, który właśnie się tu przeniósł.
00:15:57Pozwól, że do niego zadzwonię.
00:16:05Doktorze Ray?
00:16:07Tu doktor Smith.
00:16:09Leczę pańską córkę Angelikę.
00:16:10Właśnie przyjęliśmy ją do naszego szpitala.
00:16:13Myślę, że powinien pan tu przyjść jak najszybciej.
00:16:16Nie obchodzi mnie, gdzie jest leczona, ani jaki ma problem.
00:16:18Zapłacę za leczenie, ale nie przyjdę się zobaczyć z Bachorem, który zwraca się przeciwko własnej kuzynce.
00:16:24Wolałbym zajmować się trupem, niż do niej iść.
00:16:28Widzi pani?
00:16:30Mówiłam.
00:16:48Nic mi nie będzie, Chris.
00:16:49Lepiej idź zobaczyć, co z Angeliką.
00:16:51Słyszałam, że też tu jest.
00:16:52Tak, kogo to obchodzi?
00:16:53Prawdopodobnie udaje.
00:16:55I, Madison, jesteś dla niej za dobra.
00:16:58Dlatego cały czas cię dręczy.
00:17:00Dobrze?
00:17:21Zostaw ją w spokoju.
00:17:23Koleś, wyluzuj. To taki żarcik.
00:17:26I tak mam ją gdzieś.
00:17:27Natychmiast won.
00:17:29Wynocha!
00:17:36Mogłam coś zaradzić.
00:17:38Mogłam coś zaradzić, kiedy zaczął się dziwnie zachowywać.
00:17:42Mnie też byś zostawił.
00:17:43Tak jak wszystkich innych.
00:18:12Nie ma mowy, dzieciaku.
00:18:13Nie tatuuję mnie letnich bez zgody rodziców.
00:18:17Moja mama nie żyje.
00:18:25Chcę to tylko zakryć.
00:18:27Słuchaj.
00:18:28Nie wiem, przez co przeszłaś.
00:18:30Ale jeśli obiecasz, że przestaniesz cię okaleczać...
00:18:33Zrobię to.
00:18:48O, ile jeszcze będziesz tam siedzieć?
00:18:51Angie, no już!
00:18:55Co?
00:19:04Co? Czy to...
00:19:06Czy to tatuaż?
00:19:08Serio?
00:19:09Kiedy go sobie zrobiłaś?
00:19:10To nie twoja sprawa.
00:19:11Nie moja sprawa?
00:19:13Rzuciłaś szkołę.
00:19:14Zaatakowałaś Maddy.
00:19:15A teraz tatuaż?
00:19:16Co jeszcze zrobisz?
00:19:18Zaczniesz ćpać?
00:19:19Będziesz ruchać się po kiblach?
00:19:24Maddy miała rację.
00:19:25Zadajesz się z tą dziwaczką, Raven?
00:19:27Zostaw mnie!
00:19:28Nie, dopóki nie zobaczę, co jeszcze ukrywam!
00:19:38Chwila.
00:19:40Nie dotykaj mnie!
00:19:42O mój Boże!
00:19:43Angie, czy ty właśnie uderzyłaś brata?
00:19:46Wszystko w porządku?
00:19:47Potrzebujesz lodu?
00:19:48Nie, pokaż mi.
00:19:48Pokaż mi swoje ręce.
00:19:49Nie odejdziesz, dopóki nie znyjesz tego gówna!
00:19:52Czekaj, czekaj.
00:19:53Najpierw przyłożę ci lód, dobrze?
00:19:55Nie mogę uwierzyć, że tak się zmieniła.
00:19:58Ja też nie.
00:20:00Dzięki, Maddy.
00:20:01Chciałbym, żeby Angie mogła się czegoś od ciebie nauczyć.
00:20:11Angeliko, rak szybko się rozprzestrzenia.
00:20:14Jeśli nie wdrożysz leczenia, nie przetrwasz nawet miesiąca.
00:20:25I tak nikt nie chce, żebym żyła.
00:20:48I tak nikt nie chce, żebym żyła.
00:20:54Dziękuję, Fiona.
00:20:56Byłaś dla mnie jak mama, odkąd byłam mała.
00:20:58O, Angie, jesteś taką dobrą dziewczyną.
00:21:01Zajmowanie się tobą to czysta przyjemność.
00:21:04O, zajrzyj do salonu.
00:21:06Tata kupił ci piękną sukienkę.
00:21:10Tata kupił mi prezent?
00:21:12Mhm.
00:21:14Widzisz, mówiłam ci, że pewnego dnia twój tata i brat uświadomią sobie, jak bardzo ci na nich zależy.
00:21:21No leć.
00:21:31Wiedziałam, że ta sukienka będzie na tobie świetnie wyglądać, Maddy.
00:21:35Ten garnitur super na tobie leży, synu.
00:21:38Dziękuję, wujku Martinie.
00:21:40Miałam ją na oku już od dawna.
00:21:44Tato?
00:21:47Angelika, nic ci nie kupiłem.
00:21:49Pomyślałem, że nie chcesz iść na bal maturalny, brata.
00:21:53Czego się spodziewałam?
00:21:54Nie ma mowy, żeby tata coś mi kupił.
00:22:00Pani Ray...
00:22:01Angelika, właściwie...
00:22:03Angie, nie złość się na Chrisa.
00:22:06Wkrótce wyjeżdżę na studia i nie będziesz widywać go tak często,
00:22:09więc może pójdziesz z nami na bal.
00:22:14Chris, chcesz, żeby Angelika przyszła, prawda?
00:22:17Nie obchodzi mnie to.
00:22:19Dobrze.
00:22:21Pójdę.
00:22:23Nie zostało mi wiele czasu, Chris.
00:22:25To może być ostatni raz, kiedy się zobaczymy.
00:22:29Hej!
00:22:31Wuuu!
00:22:31Czemu, czemu!
00:22:34Tak, no!
00:22:35Co tam u ciebie z Lari?
00:22:36Nic, jak dobrze, że nie mamy do spoczycji.
00:22:38Tak, no nas.
00:22:39Widziałeś, jak ubrała się tata laska?
00:22:40Totalnie, nie mój bóstw.
00:22:42Kurde!
00:22:43Łuuu!
00:22:43Łuuu!
00:22:44Jest mocny, nie?
00:22:44W sumie to...
00:22:45O, zobaczcie, to przecież Angelika.
00:22:48Szkoda, że Christopher ma już partnerkę do tańca.
00:22:52Mnie.
00:22:53Najwyraźniej będziesz musiała znaleźć kogoś innego.
00:22:56Zostaw mnie w spokoju.
00:22:57Ostatnio mój kot zeżar węży.
00:22:59Chcesz, że przyniósł ją w wiadomości na pocierażkę?
00:23:03Łuuu!
00:23:03Dobra imprezja, nie?
00:23:05Łuuu!
00:23:05Hej, Tommy!
00:23:06Angie już jest, jeśli chcesz się przywitać.
00:23:09Jakbyś chciał.
00:23:11Hehe.
00:23:13Niezły pomysł.
00:23:16Dawaj!
00:23:17Łuuu!
00:23:18DJ!
00:23:19Chcemy z zęka!
00:23:22Zeruj!
00:23:23Zeruj!
00:23:26Zabieraj te łapy, oblechuch!
00:23:28Hej, no weź.
00:23:29Wszyscy wiedzą, że zawsze jesteś chętna dać dupy.
00:23:32Co powiedziałeś?
00:23:34Madi mi o tobie opowiedziała.
00:23:37Mogłbym cię przelecieć tu i teraz i nikogo by to nie obchodziło.
00:23:42Odejdzie ode mnie!
00:23:49Nie!
00:23:50Nie!
00:23:54Zgrywasz trudną do zdobycia?
00:23:55Dobrze.
00:23:57Coś mi się?
00:23:58Mówię poważnie!
00:23:59Odejdź ode mnie!
00:24:00Ty szalona suku!
00:24:01Co się dzieje?
00:24:03Co się dzieje?
00:24:06Zbyt byś...
00:24:06Zdobyć się...
00:24:08O!
00:24:10Angie!
00:24:11Przestań!
00:24:12Niech się wcię mnie prosze!
00:24:13Angelika, przestań!
00:24:22Madi, wszystko w porządku?
00:24:23Co do cholery się stało?
00:24:24Łopie, nie mam pojęcia.
00:24:26Po prostu się odwróciła i wyciągnęła nóś.
00:24:28Ta suka oci piała!
00:24:30Jak się nie mogła to zrobić?
00:24:32Bardzo mnie boli.
00:24:34Ja nie sądziłam, że Angie aż tak mnie nienawidzi.
00:24:37Przez chwilę myślałam, że mnie zabije.
00:24:39Angelika, co jest z tobą nie tak?
00:24:41Zobacz, co zrobiłaś!
00:24:42Dlaczego ją zraniłaś?
00:24:44Przeproś Madi!
00:24:46Nie.
00:24:47Po prostu...
00:24:49Trzymaj się ode mnie z daleka.
00:24:52Okej.
00:24:52Nie chcesz przeprosić?
00:24:53Dobrze.
00:24:57Pozwól, że wyraża się jasno.
00:25:05Przeproś Madi w tej chwili!
00:25:13To tylko drink!
00:25:15Serio?
00:25:16Będziesz teraz udawać, jakbyś miała umrzeć czy coś?
00:25:20Umieram.
00:25:22Co?
00:25:25Co?
00:25:32Jestem chora, Kris.
00:25:35Twoja siostrzeczka umiera.
00:25:37Pewnie się cieszysz.
00:25:40Chwila, co?
00:25:42To serio, twoja siostra?
00:25:45Nie!
00:25:45Załóci się!
00:25:46Hej!
00:25:46Nie!
00:25:47Nigdzie!
00:25:47Nie pójdziesz!
00:25:48Póki nie przeprosisz!
00:25:51Nie!
00:25:52Nie!
00:25:53A!
00:25:53Uuuu!
00:25:54O!
00:25:55O!
00:25:56O!
00:25:56O!
00:25:57Co?
00:25:57Co?
00:25:58Ona jest tu?
00:25:58Co się stało?
00:25:59Jestem chora.
00:26:00Jak to?
00:26:01Nie wierzę.
00:26:01Nie wierzę.
00:26:02Nie wierzę.
00:26:02Co jest?
00:26:15Wyniki już są.
00:26:17Przykro mi.
00:26:18Ale nie mamy dobrych wieści.
00:26:20Angeliko?
00:26:22To czwarte stadium.
00:26:24Bez chemii i intensywnego leczenia rak szybko się rozprzestrzeni.
00:26:29Zostały ci około trzy miesiące.
00:26:31Musisz poinformować rodzinę.
00:26:33Rodzinę?
00:26:35Nie muszę.
00:26:36Mój brat nienawidzi mnie odkąd pamiętam.
00:26:39Kiedyś powiedział, że życzy mi śmierci.
00:26:42Cóż, dostanie to czego chciał.
00:26:48Gdzie do cholery jesteś?
00:26:50Tata ma urodziny!
00:26:51Wracaj do domu!
00:26:57Umieram, Chris.
00:26:59Może to poprawi ci humor.
00:27:03Wszystkiego najlepszego, tato.
00:27:05Dziękuję.
00:27:06A to ode mnie.
00:27:08Sama upiekłam.
00:27:10Madison zrobiła dla taty ten sam tort?
00:27:12Wujku, Martinie, dziękuję, że przygarnąłeś mnie pięć lat temu.
00:27:15Za to, że stworzyłeś mi prawdziwą rodzinę.
00:27:18Po tym, jak straciłam swoją.
00:27:19Dzieciaki, naprawdę dorośliście.
00:27:22Gdyby wasza mama tu była, byłaby z was dumna.
00:27:28Przepraszam za spóźnienie.
00:27:30Tato, ja też mam dla ciebie tort.
00:27:32Najadłem się.
00:27:34Muszę teraz wracać do szpitala.
00:27:37Tato!
00:27:43Serio?
00:27:44Przyniosłaś dokładnie to samo ciasto, co Maddie?
00:27:59Hej, to wszystko przez ciebie!
00:28:01Zawsze musisz wszystko psuć!
00:28:04Zabicie mamy to dla ciebie za mało?
00:28:06Gdyby nie ty, ona wciąż by tu była, bylibyśmy rodziną, a tata by taki nie był!
00:28:11Dlaczego to nie ty umarłaś 16 lat temu?
00:28:16To mama powinna żyć.
00:28:18Nie ty.
00:28:23Kiedy się urodziłam, tata stracił swoją ukochaną.
00:28:27A Christopher stracił mamę.
00:28:29Ta nienawiść się niech od początku.
00:28:34Proszę, urodzujcie moje dziecko!
00:28:36Nie poddawaj się, Stello!
00:28:38Nie!
00:28:39Nie!
00:28:40Nie!
00:28:41Nie!
00:28:41Nie!
00:28:41Nie!
00:28:42Nie!
00:28:43Nie!
00:28:44Nie!
00:28:44To dziewczynka!
00:28:50Krwawi!
00:28:51Tracimy ją!
00:28:53Zabierzcie dziecko!
00:28:58Jest zdrowa!
00:29:00To dziewczynka!
00:29:02Ale pana żona...
00:29:05Pana żona nie przeżyła.
00:29:07Tak bardzo, bardzo mi przykro.
00:29:10Nie!
00:29:10Nie!
00:29:11Nie!
00:29:11Nie!
00:29:15Nie!
00:29:17Nie!
00:29:18Nie!
00:29:21Stół ryj!
00:29:22Stół ryj!
00:29:23Tata nawet na mnie nie patrzył.
00:29:25Udawał, że nie istnieje.
00:29:27Jedynie brat, kiedykolwiek okazywał mozyczliwości.
00:29:35Jasne.
00:29:36Zaraz się tym zajmę.
00:29:37Tato, jakaś!
00:29:44Trzymaj, poprawi się humor.
00:29:49Nie płacz.
00:29:55Jesteś najlepszym bratem na świecie.
00:29:59Ale ta dobroć zniknęła, gdy pojawiła się Madison.
00:30:04Dalej, Chris!
00:30:05Angie pewnie coś wypadło i zapomniała o imprezie.
00:30:10Chodźmy już, dobrze?
00:30:12Suń się!
00:30:19Sudok!
00:30:21Christopher!
00:30:22Miałeś mnie zabrać na mecz.
00:30:24Wkrótce się zaczyna.
00:30:25Chodźmy.
00:30:27Posprzątaj to, dobrze?
00:30:28Przydaj się na coś.
00:30:30Chodź raz.
00:30:32Chris nie zawsze taki był.
00:30:34Kiedyś o mnie dbał.
00:30:36Traktował mnie jak siostrę.
00:30:39Wypierdolcie to!
00:30:40Nie chcę tego nigdy więcej widzieć!
00:30:50Zebrałem na szyjnik mamy.
00:30:52To ostatnia rzecz, jaką po niej została.
00:30:55Nie martw się, ochronię cię!
00:30:59Ale po tym jak Madison się wprowadziła, wszystko się zmieniło.
00:31:07Maddy się wprowadziła.
00:31:08Spodoba jej się ten różowy ręcznik.
00:31:17Hmm...
00:31:18Hmm...
00:31:18Hmm...
00:31:19Hmm...
00:31:19Hej! To rzeczy mamy!
00:31:21To naszyjnik mojej mamy! Oddawaj go!
00:31:24Hmm...
00:31:25Hmm...
00:31:26Hmm...
00:31:27Hmm...
00:31:27Hmm...
00:31:28Hmm...
00:31:29Nie!
00:31:30Ups!
00:31:31Chyba się zepsuł.
00:31:33Masz...
00:31:33Pamiątkę?
00:31:35Co tu się dzieje?
00:31:40Co się kurwa stało?
00:31:41To...
00:31:42To wina Angie, Chris!
00:31:44Zepsuła naszyjnik twojej mamy!
00:31:45To ostatnia rzecz, jaka nam została po mamie!
00:31:47A ty ją zniszczyłaś!
00:31:49Ah!
00:31:51Nie...
00:31:51O nie, nie, nie, nie...
00:31:52Co jest do cholery z tobą nie tak?!
00:31:54Mama umarła przez ciebie!
00:31:56A teraz jeszcze to?!
00:31:57Próbowałem, Angie, naprawdę próbowałem być dla ciebie miły!
00:32:01Ale najwyraźniej na to nie zasługujesz!
00:32:04Wtedy zrozumiałam!
00:32:06Zawsze mnie obwiniał za zabranie mu osoby, którą kochał najbardziej!
00:32:13Mamo!
00:32:14Dlaczego nie zabrałaś mnie za sobą?!
00:32:19W porządku!
00:32:20Wkrótce się zobaczymy!
00:32:34To miejsce jest piękne!
00:32:36Takie spokojne!
00:32:38Będzie dla kogoś z rodziny?
00:32:40Nie, jest to dla mnie!
00:32:41O, tak mi przykro, kochanie!
00:32:44Ale nadal jesteś nieletnia!
00:32:47Będziesz potrzebować podpisu rodzica lub opiekuna!
00:32:52W porządku!
00:32:54Podpiszą to!
00:33:00Tato, możesz to podpisać?
00:33:05Następnym razem zapytaj swojego brata, dobrze?
00:33:08Nie mam na to czasu!
00:33:12Nie martw się, tato!
00:33:13Wkrótce już nigdy więcej mnie nie zobaczysz!
00:33:16Na pewno nie musimy zaczekać na Angelikę?!
00:33:21Nie wpuszczaj jej do mojego samochodu, narobi tylko bałaganu!
00:33:26Co?!
00:33:27Okej!
00:33:28Wiesz, że jesteś dla mnie jak siostra, prawda?
00:33:31Prawda?
00:33:32Chris!
00:33:46Może trochę przesadziłem!
00:33:48To moja rodzona siostra!
00:33:52O, chwila!
00:33:54Czy wkrótce nie wypada rocznica śmierci waszej mamy?
00:33:58Tak!
00:34:00Właśnie!
00:34:02Jak mogłem o tym zapomnieć?
00:34:04To przez nią mamy nie ma!
00:34:05Nie zasługuje na moją litość!
00:34:11Chris wie, jak być dobrym bratem!
00:34:14Tylko nie dla mnie!
00:34:16Jest tylko jedno wolne miejsce!
00:34:17Jakim cudem Madison się dostała?
00:34:19Co nie?
00:34:20Przecież oblała chyba ze trzy zajęcia w ostatnim semestrze!
00:34:25Cii!
00:34:25To Angelika!
00:34:30Słyszałam, że Christopher oddał Madison w ręce Angeliki!
00:34:34Biedna Angelika!
00:34:35Tak!
00:34:36Chris traktuje Madison jak jakąś księżniczkę!
00:34:39Tak ciężko pracowałam na to miejsce!
00:34:42A Chris oddał je od tak!
00:34:44Tak!
00:34:44Myślisz, że podarcie tego cokolwiek zmieni?
00:34:47Czyli to prawda?
00:34:48Oddałeś jej moje miejsce?
00:34:50O!
00:34:51Maddy to moja siostra!
00:34:52Zasługuje na najlepsze i zrobiłbym dla niej wszystko!
00:34:56Co?
00:34:57Naprawdę myślałaś, że takie dziwadło jak ty ma jakiekolwiek szanse?
00:35:02Engie!
00:35:04Engie!
00:35:04Nie chciałam ci tego odebrać!
00:35:06Jeśli to dla ciebie takie ważne, oddam ci miejsce!
00:35:09Skądź z tym udawaniem, Madison!
00:35:11Nie chcę twojej litości!
00:35:13I nie!
00:35:15Już mnie to nie obchodzi!
00:35:18Nawet się nie broni!
00:35:19A przecież marzyła o tym wyjeździe całe życie!
00:35:24Ostatnio widziałam taką fajną sukienkę!
00:35:27Angelika!
00:35:28Jesteś pewna?
00:35:28Tak!
00:35:29Jestem pewna!
00:35:31Rzucam szkołę!
00:35:36Przepraszam, panie Daniels!
00:35:38Chciałbym tylko zamienić słówko z Angeliko!
00:35:43Poważnie, Engie?
00:35:44Rzucasz szkołę z powodu letniego stażu?
00:35:47Myślisz, że jak odstawisz szopkę, to zmusisz mnie, żebym oddał ci to miejsce?
00:35:52Chciałabyś, kurwa!
00:35:53Czy nie tego zawsze chciałeś?
00:35:54Żebym zniknęła i nie musiałbyś mnie więcej widzieć?
00:35:57Ja, to znaczy...
00:35:59Engie!
00:36:00Tak bardzo mi przykro!
00:36:02Nie powinnam była mówić Chrisowi, jak wiele dla mnie znaczy Ivy League!
00:36:06Gdybym mu nie powiedziała, nigdy nie oddałby mi miejsca!
00:36:10Engie, to moja wina!
00:36:12Proszę, nie złość się na niego, dobrze?
00:36:16Nieźle!
00:36:16Nie dam się nabrać na twoje gierki!
00:36:19Angelika, co do cholery jest z tobą nie tak?
00:36:21To ty chciałaś, żeby wprowadziła się do naszego domu!
00:36:23A teraz się od niej odwracasz!
00:36:25Boże, jesteś taka niemożliwa!
00:36:27Jakim cudem jesteś moją rodzoną siostrą?
00:36:30Tak!
00:36:31Jestem beznadziejna!
00:36:32Cokolwiek zrobię, gdziekolwiek pójdę nawet jeśli umrę!
00:36:36To nie twoja sprawa!
00:36:39Yes!
00:36:46Engie!
00:36:48Dlaczego czuję się z tym tak źle?
00:36:50Przecież jej nienawidzę!
00:36:52Hej Chris!
00:36:52Już dobrze!
00:36:54Nie chcę, żebyście się przeze mnie kłócili!
00:36:57Porozmawiam z nią, ok?
00:37:00Dlaczego to nie ty umarłaś 16 lat temu?
00:37:03To mama powinna żyć!
00:37:04Co?
00:37:05Naprawdę myślałaś, że takie dziwadło jak ty ma jakiekolwiek szansa?
00:37:09Boże, jesteś taka niemożliwa!
00:37:11Jakim cudem jesteś moją rodzoną siostrą?
00:37:14Kiedyś myślałam, że Chris był jedyną osobą, która naprawdę się o mnie troszczyła.
00:37:18Ale Madison uświadomiła mi, że w głębi serca chciałby, żebym nie żyła.
00:37:30Tu jesteś!
00:37:37Przestań!
00:37:38Przestań! Przestań! Przestań!
00:37:39Puśćcie mnie!
00:37:40Niech mi ktoś pomoże!
00:37:41Nie szarp się!
00:37:42Nikt cię nie uratuje!
00:37:48Marisa!
00:37:49Pozwoliłam ci się do nas wprowadzić!
00:37:51Traktowałam cię jak rodziny, jak siostrę!
00:37:53Dlaczego to robisz?
00:37:54Dlaczego?
00:37:55Bo nie potrzebuję twojej udawanej litości!
00:37:58Nienawidzę cię!
00:38:00Powinnaś była umrzeć razem z twoją żałosną mamą!
00:38:03Wtedy Chris byłby mój!
00:38:05Cały!
00:38:05Mój!
00:38:07Tylko on mi został!
00:38:08A ty!
00:38:09Ciągle mi go zabierasz!
00:38:12Ty jebana suko!
00:38:21Hulera!
00:38:28Przytrzymajcie ją!
00:38:33Co to?
00:38:34Nie!
00:38:34Nie, nie, nie, nie Madison!
00:38:36Proszę!
00:38:37Proszę!
00:38:37Oddaj to!
00:38:40Założę się, że w tym roku znowu zapomną o moich urodzinach!
00:38:51Weź!
00:38:51Kupiłem dwa!
00:38:53To był pierwszy prezent jaki otrzymałam od Chrisa!
00:38:56Cieszę się, że jednak mu zależy!
00:38:57Nie!
00:38:59Nie!
00:39:00Madison proszę!
00:39:00Proszę!
00:39:02Oddaj to to jedyny prezent jaki otrzymałam od Chrisa!
00:39:06Chciałabyś!
00:39:09Nie!
00:39:10Nie!
00:39:15Dlaczego nie możesz mnie zostawić w spokoju?
00:39:20Uszalała?
00:39:21Nie dotykaj mnie!
00:39:23Idź do diabła suko!
00:39:34Witz!
00:39:36Hah!
00:39:37Hah!
00:39:45Hm.行!
00:39:54literally!agę,
00:39:57segregowałmy
00:39:57Kurwa
00:39:59Szybko, zmyjcie krew
00:40:08Angelika, hej, co się stało?
00:40:20Madison, co się stało?
00:40:27Angelika zwariowała, odwaliło jej bez powodu
00:40:29Rzuciła się na Maddy i zaczęła ją dusić
00:40:31Spójrz na jej szyję
00:40:32Gdybyśmy nie powstrzymały Angeliki
00:40:33Maddy by już nie żyła
00:40:34Zgrywa niewiniątko, bo jesteś obok
00:40:39Angelika, oszalałaś?
00:40:46Chris, Chris, proszę, proszę
00:40:48Nie odchodź, nie zostawię mnie samej Chris
00:40:52Królowa dram
00:40:58Czy Maddy może z nami zostać?
00:41:01Właśnie straciła rodziców
00:41:02Myślę, że potrzebuje wsparcia
00:41:04No i miło byłoby mieć siostrę
00:41:06Zrób jak uważasz
00:41:07Zajmowanie się tobą przyprawia mnie u ból głowy
00:41:09I nie zamierzam opiekować się jeszcze nią
00:41:13Chris
00:41:13To tak bardzo boli
00:41:15Czy możesz się odwrócić i będziesz raz spojrzeć?
00:41:25Obudziłaś się
00:41:26Twoi koledzy z klasy przynieśli cię w samą porę
00:41:30Angeliko
00:41:32Zauważyliśmy oznaki samookaleczenia
00:41:35Nie możesz tego robić
00:41:38Poinformujemy o tym twoją rodzinę
00:41:40To ich nie obchodzi
00:41:43Angeliko, jestem pewna, że twojej rodzinie na tobie zależy
00:41:46Twój rak się rozprzestrzenia
00:41:49Nie zostało ci wiele czasu
00:41:51Będziesz potrzebować rodziny, aby się tobą zaopiekowała
00:41:54I przypominała, że jesteś kochana
00:41:56Takie wsparcie naprawdę pomaga
00:41:59Dziękuję pani doktor
00:42:01Ale nawet nie wiem, czy nadal mam rodzinę
00:42:04Znam twojego ojca, doktora Raja
00:42:06Jest nowym chirurgiem, który właśnie się tu przeniósł
00:42:08Pozwól, że do niego zadzwonię
00:42:15Doktorze Ray?
00:42:17Tu doktor Smith
00:42:19Leczę pańską córkę Angelikę
00:42:21Właśnie przyjęliśmy ją do naszego szpitala
00:42:23Myślę, że powinien pan tu przyjść jak najszybciej
00:42:26Nie obchodzi mnie, gdzie jest leczona
00:42:28Ani jaki ma problem
00:42:29Zapłacę za leczenie
00:42:30Ale nie przyjdę się zobaczyć z Bachorem
00:42:32Który zwraca się przeciwko własnej kuzynce
00:42:34Wolałbym zajmować się trupem, niż do niej iść
00:42:38Widzi pani?
00:42:41Mówiłam
00:42:59Nic mi nie będzie, Chris
00:43:00Lepiej idź zobaczyć co z Angeliką
00:43:02Słyszałam, że też tu jest
00:43:03Tak, kogo to obchodzi?
00:43:04Prawdopodobnie udaje
00:43:05I Madison
00:43:07Jesteś dla niej za dobra
00:43:09Dlatego cały czas cię dręczy
00:43:11Dobrze?
00:43:31Ale zanada
00:43:33Zostaw ją w spokoju
00:43:34Koleś, wyluzuj
00:43:35To taki żarcik
00:43:37I tak mam ją gdzieś
00:43:38Natychmiast, won
00:43:39Wynocha
00:43:47Mogłam coś zaradzić
00:43:48Mogłam coś zaradzić
00:43:50Kiedy zaczął się dziwnie zachowywać
00:43:52Mnie też byś zostawił
00:43:54Tak jak wszystkich innych
00:44:23Nie ma mowy, dzieciaku
00:44:24Nie tatuuję mnie letnich
00:44:26Bez zgody rodziców
00:44:27Moja mama nie żyje
00:44:36Chcę to tylko zakryć
00:44:38Słuchaj
00:44:39Nie wiem przez co przeszłaś
00:44:40Ale jeśli obiecasz, że przestaniesz cię okaleczać
00:44:44Zrobię to
00:44:59Ile jeszcze będziesz tam siedzieć
00:45:01Angie, no już
00:45:05Co?
00:45:15Co?
00:45:16Czy to...
00:45:16Czy to tatuaż?
00:45:19Serio?
00:45:20Kiedy go sobie zrobiłaś?
00:45:21To nie twoja sprawa
00:45:22Nie moja sprawa?
00:45:23Rzuciłaś szkołę
00:45:24Zaatakowałaś Maddy
00:45:25A teraz tatuaż?
00:45:27Co jeszcze zrobisz?
00:45:29Zaczniesz ćpać?
00:45:30Będziesz ruchać się po kiblach?
00:45:35Maddy miała rację
00:45:36Zadajesz się z tą dziwaczką Raven?
00:45:38Zostaw mnie
00:45:39Nie, dopóki nie zobaczę
00:45:40Co jeszcze ukrywam?
00:45:48Chwila
00:45:51Nie dotykaj mnie
00:45:53O mój Boże
00:45:54Angie, czy ty właśnie uderzyłaś brata?
00:45:56Wszystko w porządku?
00:45:58Potrzebujesz lodu?
00:45:59Nie, pokaż mi
00:45:59Pokaż mi swoje ręce
00:46:00Nie odejdziesz, dopóki nie zdyjesz
00:46:02Tego gówna!
00:46:03Czekaj, czekaj
00:46:04Najpierw przyłożę ci lód, dobrze?
00:46:06Nie mogę uwierzyć, że tak się zmieniła
00:46:09Ja też nie
00:46:11Dzięki Maddy
00:46:11Chciałbym, żeby Angie mogła się czegoś
00:46:13Od ciebie nauczyć
00:46:22Angeliko
00:46:23Rak szybko się rozprzestrzenia
00:46:25Jeśli nie wdrożysz leczenia
00:46:26Nie przetrwasz nawet miesiąca
00:46:35I tak nikt nie chce, żebym żyła
00:47:04Dziękuję Fiona
00:47:06Byłaś dla mnie jak mama, odkąd byłam mała
00:47:09O, Angie jesteś taką dobrą dziewczyną
00:47:12Zajmowanie się tobą to czysta przyjemność
00:47:14O, zajrzyj do salonu
00:47:16Tata kupił ci piękną sukienkę
00:47:21Tata kupił mi prezent?
00:47:23Mhm
00:47:25Widzisz, mówiłam ci, że pewnego dnia twój tata i brat
00:47:28Uświadomią sobie, jak bardzo ci na nich zależy
00:47:31No leć
00:47:42Wiedziałem, że ta sukienka będzie na tobie świetnie wyglądać, Maddy
00:47:46Ten garnitur super na tobie leży, synu
00:47:49Dziękuję, wujku Martinie
00:47:51Miałam ją na oku już od dawna
00:47:55Tato?
00:47:58Angelika, nic ci nie kupiłem
00:48:00Pomyślałem, że nie chcesz iść na bal maturalny, brata
00:48:04Czego się spodziewałam?
00:48:05Nie ma mowy, żeby tata coś mi kupił
00:48:10Pani Ray
00:48:12Angelika właściwie
00:48:13Angie, nie złość się na Chrisa
00:48:16Wkrótce wyjeżdżę na studia i nie będziesz widywać go tak często
00:48:20Więc może pójdziesz z nami na bal
00:48:24Chris?
00:48:25Chcesz, żeby Angelika przyszła, prawda?
00:48:28Nie obchodzi mnie to
00:48:30Dobrze
00:48:32Pójdę
00:48:33Nie zostało mi wiele czasu, Chris
00:48:36Co może być ostatni raz, kiedy się zobaczymy?
00:48:40Hej!
00:48:42Czoła, znowaj!
00:48:45Tak, o
00:48:46Co tam u ciebie z Darią w ogóle?
00:48:49Widziałaś, jak ubrała się tam ta laska?
00:48:51Totalnie, nie mój bóz
00:48:53Kurde, o, on jest mocny, nie?
00:48:56O, zobaczcie, to przecież Angelika
00:48:59Szkoda, że Christopher ma już partnerkę do tańca
00:49:02Mnie
00:49:04Najwyraźniej będziesz musiała znaleźć kogoś innego
00:49:07Zostaw mnie w spokoju
00:49:08Ostatnio mój kot zeżar wesz
00:49:10Chcesz, żeby przyjść ją w chwilałości na pocierażkę?
00:49:13Ło, dobra imprezja, nie?
00:49:15Ło
00:49:16Hej, Tommy
00:49:17Angie już jest, jeśli chcesz się przywitać
00:49:23Niezły pomysł
00:49:26Dawaj
00:49:28Ło, DJ, chcemy zębka!
00:49:33Zeruj, zeruj!
00:49:37Zabieraj te łapy, oblechów!
00:49:39No weź, wszyscy wiedzą, że zawsze jesteś chętna dać dupy
00:49:43Co powiedziałeś?
00:49:45Madi mi o tobie opowiedziała
00:49:47Mogłabym cię przelecieć tu i teraz i nikogo by to nie obchodziło
00:49:51Nie, odejdź ode mnie!
00:50:00Nie, nie!
00:50:04Zgrywasz trudną do zdobycia?
00:50:06Dobrze
00:50:08Coś mi się? Mówię poważnie, odejdź ode mnie!
00:50:11Ty szalona suku!
00:50:12Co się dzieje?
00:50:13Co się dzieje?
00:50:16Ty byśmy z nienormalni
00:50:20O, Angie, przestań! Nie ksiewczy mnie, proszę!
00:50:24Anżelika, przestań!
00:50:33Madi, wszystko w porządku? Co do cholery się stało?
00:50:35Łopie, nie mam pojęcia!
00:50:37Po prostu się odwróciła i wyciągnęła nóś!
00:50:39Ta suka oci piała!
00:50:41Niech, jak mogła to zrobić?
00:50:43Bardzo mnie boli!
00:50:44Ja, ja nie sądziłam, że Angie aż tak mnie nienawidzi
00:50:48Przez chwilę myślałam, że mnie zabiję
00:50:50Anżelika, co jest z tobą nie tak?
00:50:52Zobacz, co zrobiłaś!
00:50:53Dlaczego ją zraniłaś?
00:50:55Przeproś Madi!
00:50:58Nie...
00:50:58Po prostu...
00:51:00Trzymaj się ode mnie z daleka
00:51:02Okej, nie chcesz przeprosić?
00:51:04Dobrze
00:51:08Pozwól, że wyraża się jasno
00:51:16Przeproś Madi w tej chwili
00:51:24To tylko drink
00:51:26Serio? Będziesz teraz udawać, jakbyś miała umrzeć czy coś?
00:51:31Umieram
00:51:32Co?
00:51:36Co?
00:51:43Jestem chora, Kris
00:51:45Twoja siostrzyczka umiera
00:51:48Pewnie się cieszysz
00:51:51Chwila, co?
00:51:52To serio, twoja siostra?
00:51:56Zamknij się!
00:51:57Hej, nie, nigdzie nie pójdziesz!
00:51:58Nie!
00:51:58Nie przeprosisz!
00:52:01Nie!
00:52:03Nie!
00:52:03Uuuu!
00:52:05Uuuu!
00:52:06Uuuu!
00:52:06Ona...
00:52:06Ona...
00:52:07Co?
00:52:08Ona jest...
00:52:09Co się stało?
00:52:10Co się stało?
00:52:11Nie wierzę...
00:52:12Nie wierzę...
00:52:13Co jest...
00:52:26Wyniki już są
00:52:28Przykro mi
00:52:29Ale nie mamy dobrych wieści
00:52:31Angeliko?
00:52:33To czwarte stadium
00:52:34Bez chemii i intensywnego leczenia rak szybko się rozprzestrzeni
00:52:39Zostały ci około trzy miesiące
00:52:42Musisz poinformować rodzinę
00:52:44Rodzinę?
00:52:45Nie muszę
00:52:47Mój brat nienawidzi mnie odkąd pamiętam
00:52:49Kiedyś powiedział, że życzy mi śmierci
00:52:52Cóż, dostanie to czego chciał
00:52:59Gdzie to cholery jesteś?
00:53:01Tata ma urodziny!
00:53:02Wracaj do domu!
00:53:04A...
00:53:05A...
00:53:05A...
00:53:07Umieram, Chris
00:53:10Może to poprawi ci humor
00:53:13Wszystkiego najlepszego tato!
00:53:15Dziękuję
00:53:17A to ode mnie
00:53:18Sama upiekłam
00:53:20Maddison zrobiła dla taty ten sam tort?
00:53:23Wujku Martinie, dziękuję, że przygarnąłeś mnie pięć lat temu
00:53:26Za to, że stworzyłeś mi prawdziwą rodzinę
00:53:28Po tym jak straciłam swoją
00:53:30Dzieciaki, naprawdę dorośliście
00:53:32Gdyby wasza mama tu była
00:53:35Byłaby z was dumna
00:53:39Przepraszam za spóźnienie
00:53:41Tato, ja też mam dla ciebie tort
00:53:43Najadłem się
00:53:45Muszę teraz wracać do szpitala
00:53:48Tato!
00:53:54Serio?
00:53:55Przyniosłaś dokładnie to samo ciasto, co Maddy?
00:53:57Hmm?
00:54:07A...
00:54:08A...
00:54:09A...
00:54:09A...
00:54:10Hej, to wszystko przez ciebie!
00:54:12Zawsze musisz wszystko psuć!
00:54:15Zabicie mamy to dla ciebie za mało?
00:54:17Gdyby nie ty, ona wciąż by tu była
00:54:19Bylibyśmy rodziną, a tata
00:54:20By taki nie był!
00:54:22Dlaczego to nie ty umarłaś 16 lat temu?
00:54:26Hmm...
00:54:27To mama powinna żyć
00:54:29Nie ty!
00:54:34Kiedy się urodziłam
00:54:35Tata stracił swoją ukochaną
00:54:37A Christopher stracił mamę
00:54:40Ta nienawiść się wniła od początku
00:54:45Urodzujcie moje dziecko!
00:54:47Nie poddawaj się, Stella!
00:54:49Nie!
00:54:49Nie!
00:54:50Nie...
00:55:18theatre magnet
00:55:19Bardzo mi przykro.
00:55:25Nie!
00:55:32Stól ryj!
00:55:34Tata nawet na mnie nie patrzył.
00:55:36Udawał, że nie istnieje.
00:55:38Jedynie brat, kiedykolwiek okazywał możliwości.
00:55:45Jasne, zaraz się tym zajmę.
00:55:55Szymaj, poprawi ci humor.
00:56:00Nie płacz.
00:56:06Jesteś najlepszym bratem na świecie.
00:56:10Ale ta dobroć zniknęła, gdy pojawiła się Madison.
00:56:15Dalej, Chris.
00:56:16Angie pewnie coś wypadło i zapomniała o imprezie.
00:56:20Chodźmy już, dobrze?
00:56:23Suń się!
00:56:24Uch!
00:56:30Sudok!
00:56:31Christopher!
00:56:33Miałeś mnie zabrać na mecz.
00:56:35Wkrótce się zaczyna.
00:56:37Chodźmy.
00:56:38Posprzątaj to, dobrze?
00:56:39Przydaj się na coś, choć raz.
00:56:43Chris.
00:56:44Chris nie zawsze taki był.
00:56:45Kiedyś o mnie dbał.
00:56:47Traktował mnie jak siostrę.
00:56:49Wypierdolcie to!
00:56:51Nie chcę tego nigdy więcej widzieć!
00:57:01Zabrałem na szyjnik mamy.
00:57:03To ostatnia rzecz, jaką po niej została.
00:57:06Nie martw się, ochronię cię!
00:57:10Ale po tym jak Madison się wprowadziła, wszystko się zmieniło.
00:57:18Maddy się wprowadziła.
00:57:19Spodoba jej się ten różowy ręcznik.
00:57:30Hej! To rzeczy mamy!
00:57:32To naszyjnik mojej mamy!
00:57:33Oddawaj go!
00:57:39Nie!
00:57:41Ups! Chyba się zepsuł.
00:57:44Masz pamiątkę?
00:57:45Co tu się dzieje?
00:57:51Co się kurwa stało?
00:57:52To, to wina Angie, Chris.
00:57:54Zepsuła naszyjnik twojej mamy.
00:57:56To ostatnia rzecz, jaka nam została po mamie.
00:57:58A ty ją zniszczyłaś!
00:58:01Nie, o nie, nie, nie, nie, nie.
00:58:03Co jest do cholery z tobą nie tak?
00:58:05Mama umarła przez ciebie!
00:58:07A teraz jeszcze to?
00:58:09Próbowałem, Angie, naprawdę próbowałem być dla ciebie miły.
00:58:11Ale najwyraźniej na to nie zasługujesz.
00:58:16Wtedy zrozumiałam.
00:58:17Zawsze mnie obwiniał za zabranie mu osoby, którą kochał najbardziej.
00:58:24Mamo, dlaczego nie zabrałaś mnie za sobą?
00:58:29W porządku, wkrótce się zobaczymy.
00:58:44To miejsce jest piękne, takie spokojne.
00:58:48Będzie dla kogoś z rodziny?
00:58:51Nie, jest to dla mnie.
00:58:53O, tak mi przykro, kochanie.
00:58:55Ale nadal jesteś nieletnia.
00:58:58Będziesz potrzebować podpisu rodzica lub opiekuna.
00:59:02W porządku.
00:59:05Podpiszą to.
00:59:11Tato, możesz to podpisać?
00:59:16Następnym razem zapytaj swojego brata, dobrze?
00:59:19Nie mam na to czasu.
00:59:22Nie martw się, tato.
00:59:24Wkrótce już nigdy więcej mnie nie zobaczysz.
00:59:27Na pewno nie musimy zaczekać na Angelikę?
00:59:32Nie wpuszczaj jej do mojego samochodu, ona robi tylko bałaganu.
00:59:37Co?
00:59:38Okej.
00:59:39Wiesz, że jesteś dla mnie jak siostra, prawda?
00:59:42Prawda?
00:59:43Gris.
00:59:57Może trochę przesadziłem.
00:59:59To moja rodzona siostra.
01:00:03O, chwila.
01:00:04Czy wkrótce nie wypada rocznica śmierci waszej mamy?
01:00:09Tak.
01:00:11Właśnie.
01:00:13Jak mogłem o tym zapomnieć?
01:00:14To przez nią mamy nie ma.
01:00:16Nie zasługuje na moją mitość.
01:00:22Gris wie jak być dobrym bratem.
01:00:25Tylko nie dla mnie.
01:00:26Jest tylko jedno wolne miejsce.
01:00:28Z jakim cudem Madison się dostała?
01:00:30Co nie?
01:00:31Przecież oblała chyba ze trzy zajęcia w ostatnim semestrze.
01:00:36To Angelika.
01:00:41Słyszałam, że Christopher oddał Madison w ręce Angeliki.
01:00:45Biedna Angelika.
01:00:46Tak.
01:00:46Chris traktuje Madison jak jakąś księżniczkę.
01:00:50Tak ciężko pracowałam na to miejsce.
01:00:52A Chris oddał je od tak.
01:00:55Myślisz, że podarcie tego cokolwiek zmieni?
01:00:58Czyli to prawda?
01:00:59Oddałeś jej moje miejsce?
01:01:01O.
01:01:02Maddy to moja siostra.
01:01:03Zasługuje na najlepsze i zrobiłbym dla niej wszystko.
01:01:07Co?
01:01:08Naprawdę myślałaś, że takie dziwadło jak ty ma jakiekolwiek szanse?
01:01:13Engie.
01:01:14Engie, nie chciałam ci tego odebrać.
01:01:17Jeśli to dla ciebie takie ważne, oddam ci miejsce.
01:01:20Kończ z tym udawaniem, Madison.
01:01:22Nie chcę twojej litości.
01:01:23I nie.
01:01:26Już mnie to nie obchodzi.
01:01:29Nawet się nie broni.
01:01:30A przecież marzyła o tym wyjeździe całe życie.
01:01:34Ostatnio widziałam taką fajną sukienkę.
01:01:37Angelika.
01:01:38Jesteś pewna?
01:01:39Tak.
01:01:40Jestem pewna.
01:01:42Wrzucam szkołę.
01:01:47Przepraszam, panie Daniels.
01:01:49Chciałbym tylko zamienić słówko z Angeliką.
01:01:54Poważnie, Engie?
01:01:55Rzucasz szkołę z powodu letniego stażu?
01:01:58Myślisz, że jak odstawisz szopkę, to zmusisz mnie, żebym oddał ci to miejsce?
01:02:01A?
01:02:03Chciałabyś, kurwa.
01:02:04Czy nie tego zawsze chciałeś?
01:02:05Żebym zniknęła i nie musiałbyś mnie więcej widzieć?
01:02:08Ja, to znaczy...
01:02:10Engie.
01:02:11Tak bardzo mi przykro.
01:02:13Nie powinnam była mówić Chrisowi, jak wiele dla mnie znaczy Ivy League.
01:02:17Gdybym mu nie powiedziała, nigdy nie oddałby mi miejsca.
01:02:21Engie, to moja wina.
01:02:23Proszę, nie złość się na niego, dobrze?
01:02:27Nieźle!
01:02:28Nie dam się nabrać na twoje gierki.
01:02:29Angelika, co do cholery jest z tobą nie tak?
01:02:32To ty chciałaś, żeby wprowadziła się do naszego domu.
01:02:34A teraz się od niej odwracasz.
01:02:36Boże, jesteś taka niemożliwa.
01:02:38Jakim cudem jesteś moją rodzoną siostrą?
01:02:40Tak.
01:02:41Jestem beznadziejna.
01:02:43Cokolwiek zrobię, gdziekolwiek pójdę, nawet jeśli umrę.
01:02:47To nie twoja sprawa!
01:02:56Engie!
01:02:59Dlaczego czuję się z tym tak źle?
01:03:01Przecież jej nienawidzę.
01:03:02Hej Chris!
01:03:03Już dobrze.
01:03:05Nie chcę, żebyście się przeze mnie kłócili.
01:03:07Porozmawiam z nią, ok?
01:03:11Dlaczego to nie ty umarłaś 16 lat temu?
01:03:14To mama powinna żyć.
01:03:15Co?
01:03:16Naprawdę myślałaś, że takie dziwadło jak ty ma jakiekolwiek szanse?
01:03:20Boże, jesteś taka niemożliwa!
01:03:21Jakim cudem jesteś moją rodzoną siostrą?
01:03:25Kiedyś myślałam, że Chris był jedyną osobą, która naprawdę się o mnie troszczyła.
01:03:28Ale Madison uświadomiła mi, że w głębi serca chciałby, żebym nie żyła.
01:03:40Niech mi ktoś pomoże!
01:03:41Tu jesteś!
01:03:47Przestań! Przestań! Przestań!
01:03:50Puśćcie mnie!
01:03:51Niech mi ktoś pomoże!
01:03:52Nie szarp się!
01:03:53Nikt cię nie uratuje!
01:03:58Madison!
01:03:59Pozwoliłam ci się do nas wprowadzić!
01:04:01Traktowałam cię jak rodziny, jak siostrę!
01:04:04Dlaczego to robisz?
01:04:05Dlaczego?
01:04:06Bo nie potrzebuję twojej udawanej litości!
01:04:09Nienawidzę cię!
01:04:10Powinnaś była umrzeć razem z twoją żałosną mamą!
01:04:14Wtedy Chris byłby mój!
01:04:16Cały!
01:04:16Mój!
01:04:17Tylko on mi został!
01:04:20A ty...
01:04:20Ciągle mi go zabierasz!
01:04:22Ty jebana suko!
01:04:31Chulera!
01:04:38Przytrzymajcie ją!
01:04:43Co to?
01:04:44Nie, nie, nie, nie, Madison, proszę, proszę, oddaj to.
01:04:51Założę się, że w tym roku znowu zapomnął o moich urodzinach.
01:05:01Weź, kupiłem dwa.
01:05:04To był pierwszy prezent, jaki otrzymałam od Chrisa. Cieszę się, że jednak mu zależy.
01:05:09Nie, Madison, proszę, proszę, oddaj to, to jedyny prezent, jaki otrzymałam.
01:05:14Wytrzymałam od Chrisa.
01:05:16Chciałabyś.
01:05:19Nie, nie, nie, nie.
01:05:26Dlaczego nie możesz mnie zostawić w spokoju?
01:05:31Uzzalała? Nie dotykaj mnie.
01:05:34Idź teraz do diabła, suko.
01:06:02Anżelika!
01:06:07Anżelika!
01:06:08Kurwa!
01:06:10Szybko, zmyjcie krew!
01:06:19Anżelika!
01:06:20Hej, co się stało?
01:06:25Ja...
01:06:30Ja...
01:06:37Maddison, co się stało?
01:06:38Anżelika zwariowała!
01:06:39Odwaliło jej bez powodu, rzuciła się na Maddy i zaczęła ją dusić!
01:06:42Spójrz na jej szyję!
01:06:43Aby nie powstrzymały Anżeliki, Maddy by już nie żyła!
01:06:46Zgrywa niewiniątko, bo jesteś obok!
01:06:50Anżelika, oszalałaś?
01:06:53Aj, wow, wow!
01:06:57Chris, Chris, proszę, proszę, nie odchodź, nie zostawię mnie samej Chris!
01:07:03Królowa drama!
01:07:09Czy Maddy może z nami zostać?
01:07:11Właśnie straciła rodziców, myślę, że potrzebuje wsparcia.
01:07:15No i miło byłoby mieć siostrę.
01:07:17Zrób jak uważasz, zajmowanie się tobą przyprawiam mnie u ból głowy i nie zamierzam opiekować się jeszcze nią.
01:07:23Chris, to tak bardzo boli.
01:07:26Czy możesz się odwrócić i będziesz raz na to spojrzeć?
01:07:36Obudziłaś się.
01:07:38Twoi koledzy z klasy przynieśli cię w samoborę.
01:07:42Anżeliko, zauważyliśmy oznaki samooka leczenia.
01:07:46Nie możesz tego robić.
01:07:49Poinformujemy o tym twoją rodzinę.
01:07:51To ich nie obchodzi.
01:07:54Anżeliko, jestem pewna, że twojej rodzinie na tobie zależy.
01:07:57Twój rak się rozprzestrzenia.
01:08:00Nie zostało ci wiele czasu.
01:08:02Będziesz potrzebować rodziny, aby się tobą zaopiekowała i przypominała, że jesteś kochana.
01:08:07Takie wsparcie naprawdę pomaga.
01:08:10Dziękuję pani doktor.
01:08:12Ale nawet nie wiem, czy nadal mam rodzinę.
01:08:15Znam twojego ojca, doktora Raja.
01:08:17Jest nowym chirurgiem, który właśnie się tu przeniósł.
01:08:19Pozwól, że do niego zadzwonię.
01:08:26Doktorze Ray?
01:08:28Tu doktor Smith.
01:08:30Leczę pańską córkę Angelikę.
01:08:32Właśnie przyjęliśmy ją do naszego szpitala.
01:08:35Myślę, że powinien pan tu przyjść jak najszybciej.
01:08:37Nie obchodzi mnie, gdzie jest leczona, ani jaki ma problem.
01:08:40Zapłacę za leczenie, ale nie przyjdę się zobaczyć z Bachorem, który zwraca się przeciwko własnej kuzynce.
01:08:46Wolałbym zajmować się trupem, niż do niej iść.
01:08:50Widzi pani?
01:08:51Mówiłam.
01:09:09Nic mi nie będzie, Chris.
01:09:11Lepiej idź zobaczyć, co z Angeliką.
01:09:13Słyszałam, że też tu jest.
01:09:14Tak, kogo to obchodzi?
01:09:15Prawdopodobnie udaje.
01:09:17I, Madison, jesteś dla niej za dobra.
01:09:20Dlatego cały czas cię dręczy.
01:09:22Dobrze?
01:09:43Zostaw ją w spokoju.
01:09:45Choleś, wyluzuj.
01:09:46To taki żarcik.
01:09:48I tak mam ją gdzieś.
01:09:49Natychmiast, won.
01:09:51Wynocha!
01:09:52Tch.
01:09:58Mogłam coś zaradzić.
01:10:00Mogłam coś zaradzić, kiedy zaczął się dziwnie zachowywać.
01:10:03Mnie też byś zostawił.
01:10:05Tak jak wszystkich innych.
01:10:33Nie ma mowy, dzieciaku.
01:10:35Nie tatuuję mnie letnich bez zgody rodziców.
01:10:38Moja mama nie żyje.
01:10:47Chcę to tylko zakryć.
01:10:48Słuchaj, nie wiem przez co przeszłaś, ale jeśli obiecasz, że przestaniesz cię okależać, zrobię to.
01:11:10Ile jeszcze będziesz tam siedzieć?
01:11:12Angie, no już!
01:11:16Co?
01:11:26Co?
01:11:27Czy to...
01:11:28Czy to tatuaż?
01:11:30Serio?
01:11:30Kiedy go sobie zrobiłaś?
01:11:32To nie twoja sprawa.
01:11:33Nie moja sprawa?
01:11:34Rzuciłaś szkołę.
01:11:35Zaatakowałaś Maddy.
01:11:36A teraz tatuaż?
01:11:38Co jeszcze zrobisz?
01:11:39Zaczniesz ćpać?
01:11:41Będziesz ruchać się po kiblach?
01:11:46Maddy miała rację.
01:11:47Zadajesz się z tą dziwaczką Raven?
01:11:49Zostaw mnie!
01:11:50Nie, dopóki nie zobaczę, co jeszcze ukrywam.
01:11:59Chwila.
01:12:02Nie dotykaj mnie!
01:12:04O mój Boże, Angie, czy ty właśnie uderzyłaś brata?
01:12:07Wszystko w porządku? Potrzebujesz lodu?
01:12:09Nie, pokaż mi, pokaż mi swoje ręce.
01:12:11Nie odejdziesz, dopóki nie zmyjesz tego gówna!
01:12:14Czekaj, czekaj. Najpierw przyłożę ci lód, dobrze?
01:12:17Nie mogę uwierzyć, że tak się zmieniła.
01:12:20Ja też nie.
01:12:21Dzięki, Maddy.
01:12:22Chciałbym, żeby Angie mogła się czegoś od ciebie nauczyć.
01:12:33Angeliko, rak szybko się rozprzestrzenia.
01:12:36Jeśli nie wdrożysz leczenia, nie przetrwasz nawet miesiąca.
01:12:46I tak nikt nie chce, żebym żyła.
01:13:15Dziękuję, Fiona.
01:13:17Byłaś dla mnie jak mama, odkąd byłam mała.
01:13:20O, Angie, jesteś taką dobrą dziewczyną.
01:13:23Zajmowanie się tobą to czysta przyjemność.
01:13:25O, zajrzyj do salonu.
01:13:28Tata kupił ci piękną sukienkę.
01:13:32Tata kupił mi prezent?
01:13:34Mhm.
01:13:36Widzisz, mówiłam ci, że pewnego dnia twój tata i brat
01:13:39uświadomią sobie, jak bardzo ci na nich zależy.
01:13:42No leć.
01:13:53Wiedziałem, że ta sukienka będzie na to świetnie wyglądać, Maddy.
01:13:57Ten garnitur super na tobie leży, synu.
01:14:00Dziękuję, wujku Martinie.
01:14:02Miałam ją na oku już od dawna.
01:14:06Tato?
01:14:09Angelika, nic ci nie kupiłem.
01:14:11Pomyślałem, że nie chcesz iść na bal maturalny, brata.
01:14:14Czego się spodziewałam?
01:14:16Nie ma mowy, żeby tata coś mi kupił.
01:14:21Pani Ray, Angelika właściwie...
01:14:24Angie, nie złość się na Chrisa.
01:14:27Wkrótce wyjeżdżę na studia i nie będziesz widywać go tak często,
01:14:31więc może pójdziesz z nami na bal.
01:14:35Chris, chcesz, żeby Angelika przyszła, prawda?
01:14:39Nie obchodzi mnie to.
01:14:41Dobrze.
01:14:43Pójdę.
01:14:44Nie zostało mi wiele czasu, Chris.
01:14:47To może być ostatni raz, kiedy się zobaczymy.
01:14:51Hej!
01:14:53Cześć, cześć, cześć!
01:14:56Tak, o!
01:14:57Co tam u ciebie stary w ogóle?
01:14:58Jakie dobrze, że nie mam...
01:15:00A widziałeś, jak ubrała się tata laska?
01:15:02Totalnie nie mój mój mój.
01:15:04Kurde!
01:15:05On jest mocny, nie?
01:15:07O, zobaczcie, to przecież Angelika.
01:15:10Szkoda, że Christopher ma już partnerkę do tańca.
01:15:13Mnie.
01:15:15Najwyraźniej będziesz musiała znaleźć kogoś innego.
01:15:18Zostaw mnie w spokoju.
01:15:19Postawiał mój koc zeżar mężli.
01:15:21Chcesz, żeby przyniósł ją w pilałości na wycierażkę?
01:15:24Ło, dobra imprezcja, nie?
01:15:26Ło!
01:15:27Hej, Tommy!
01:15:28Angie już jest, jeśli chcesz się przywitać.
01:15:31Jak byś chciał.
01:15:34Niezły pomysł.
01:15:37Dawaj!
01:15:39Ło, DJ!
01:15:40Chcemy z Zenka!
01:15:44Zeruj, zeruj!
01:15:48Zabieraj te łapy, oblechu!
01:15:50No weź!
01:15:51Wszyscy wiedzą, że zawsze jesteś chętna dać dupy.
01:15:54Co powiedziałeś?
01:15:56Madi mi o tobie opowiedziała.
01:15:58Mogłabym cię przelecieć tu i teraz i nikogo by to nie obchodziło.
01:16:04Odejdź ode mnie!
01:16:10Nie!
01:16:12Nie!
01:16:15Zgrywasz trudną do zdobycia?
01:16:17Dobrze.
01:16:19Coś mi się?
01:16:20Mówię poważnie, odejdź ode mnie!
01:16:22Ty szalona suku!
01:16:23Co się dzieje?
01:16:24Co się dzieje?
01:16:27Ty byś nienormalny...
01:16:31O!
01:16:32Angie, przestań!
01:16:33Nie ksiewci mnie, proszę!
01:16:35Angelika, przestań!
01:16:43Madi, wszystko w porządku?
01:16:45Co do cholery się stało?
01:16:46Róbię, nie mam pojęcia.
01:16:48Po prostu się odwróciła i wyciągnęła nóś.
01:16:50Ta suka oci piała!
01:16:52Niech, jak mogła to zrobić?
01:16:54Bardzo mnie boli.
01:16:55Ja nie sądziłam, że Angie aż tak mnie nienawidzi.
01:16:59Przez chwilę myślałam, że mnie zabije.
01:17:01Angelika, co jest z tobą nie tak?
01:17:03Zobacz, co zrobiłaś!
01:17:04Dlaczego ją zraniłaś?
01:17:06Przeproś Madi!
01:17:08Nie.
01:17:10Po prostu...
01:17:11Trzymaj się ode mnie z daleka.
01:17:13Okej.
01:17:14Nie chcesz przeprosić?
01:17:15Dobrze.
01:17:18Pozwól, że wyraża się jasno.
01:17:27Przeproś Madi w tej chwili!
01:17:35To tylko drink!
01:17:37Serio, będziesz teraz udawać, jakbyś miała umrzeć czy coś?
01:17:42Umieram.
01:17:44Co?
01:17:46Co?
01:17:53Jestem chora, Chris.
01:17:56Twoja siostrzyczka umiera.
01:17:59Pewnie się cieszysz.
01:18:02Chwila, co?
01:18:03To serio twoja siostra?
01:18:07Zabnij się.
01:18:08Hej, nie, nigdzie nie pójdziesz!
01:18:09Dopóki nie przeprosisz!
01:18:16Co?
01:18:19Co się stało?
01:18:21Jak to?
01:18:22Nie wierzę.
01:18:24Nie wierzę.
01:18:24Co jest?
01:18:37Wyniki już są.
01:18:39Przykro mi.
01:18:40Ale nie mamy dobrych wieści.
01:18:42Angeliko?
01:18:44To czwarte stadium.
01:18:46Bez chemii i intensywnego leczenia rak szybko się rozprzestrzeni.
01:18:50Zostały ci około trzy miesiące.
01:18:53Musisz poinformować rodzinę.
01:18:55Rodzinę?
01:18:56Nie muszę.
01:18:58Mój brat nienawidzi mnie odkąd pamiętam.
01:19:01Kiedyś powiedział, że życzy mi śmierci.
01:19:03Cóż, dostanie to, czego chciał.
01:19:10Gdzie do cholery jesteś?
01:19:12Tata ma urodziny.
01:19:13Wracaj do domu.
01:19:18Umieram, Chris.
01:19:21Może to poprawi ci humor.
01:19:24Wszystkiego najlepszego, tato.
01:19:27Dziękuję.
01:19:28A to ode mnie.
01:19:29Sama upiekłam.
01:19:31Madison zrobiła dla taty ten sam tort?
01:19:34Wujku Martinie, dziękuję, że przygarnąłeś mnie pięć lat temu.
01:19:37Za to, że stworzyłeś mi prawdziwą rodzinę.
01:19:39Po tym, jak straciłam swoją.
01:19:41Dzieciaki, naprawdę dorośliście.
01:19:43Gdyby wasza mama tu była, byłaby z was dumna.
01:19:49Przepraszam za spóźnienie.
01:19:52Tato, ja też mam dla ciebie tort.
01:19:54Najadłem się.
01:19:56Muszę teraz wracać do szpitala.
01:19:59Tato!
01:20:05Serio?
01:20:06Przyniosłaś dokładnie to samo ciasto, co Maddy?
01:20:21Hej, to wszystko przez ciebie!
01:20:23Zawsze musisz wszystko psuć!
01:20:25Zabicie mamy to dla ciebie za mało?
01:20:28Gdyby nie ty, ona wciąż by tu była, bylibyśmy rodziną, a tata by taki nie był!
01:20:33Dlaczego to nie ty umarłaś 16 lat temu?
01:20:38To mama powinna żyć.
01:20:40Nie ty!
01:20:44Kiedy się urodziłam, tata stracił swoją ukochaną, a Christopher stracił mamę.
01:20:51Ta nienawiść się dziś od początku.
01:20:56Proszę, urodzujcie się, moje dziecko!
01:20:58Nie poddawaj się, Stello!
01:21:00Nie!
01:21:04To dziewczynka!
01:21:11Krwawi!
01:21:13Tracimy ją!
01:21:14Zabierzcie dziecko!
01:21:20Jest zdrowa!
01:21:22To dziewczynka!
01:21:23Ale pana żona!
01:21:26Pana żona nie przeżyła!
01:21:28Tak bardzo, bardzo mi przykro!
01:21:31Nie!
01:21:32Nie!
01:21:37Nie!
01:21:43Stól ryj!
01:21:44Nie!
01:21:58Płacza!
01:22:05Nie!
01:22:11Płacza!
01:22:17Jesteś najlepszym bratem na świecie.
01:22:21Ale ta dobroć zniknęła, gdy pojawiła się Madison.
01:22:26Dalej, Chris.
01:22:27Angie pewnie coś wypadło i zapomniała o imprezie.
01:22:32Chodźmy już, dobrze?
01:22:34Suń się!
01:22:41Sudok!
01:22:42Christopher! Miałeś mnie zabrać na mecz.
01:22:46Wkrótce się zaczyna. Chodźmy.
01:22:48Posprzątaj to, dobrze?
01:22:50Przydaj się na coś. Chodź raz.
01:22:54Chris nie zawsze taki był.
01:22:56Kiedyś o mnie dbał.
01:22:58Traktował mnie jak siostrę.
01:23:00Wypierdolcie to!
01:23:02Nie chcę tego nigdy więcej widzieć!
01:23:12Zabrałem na szyjnik mamy.
01:23:14To ostatnia rzecz, jak opo niej została.
01:23:17Nie martw się, ochronię cię!
01:23:21Ale po tym, jak Madison się wprowadziła, wszystko się zmieniło.
01:23:29Maddy się wprowadziła.
01:23:30Spodoba jej się ten różowy ręcznik.
01:23:41Hej! To rzeczy mamy!
01:23:42To naszyjnik mojej mamy!
01:23:44Oddawaj go!
01:23:50Nie!
01:23:51Ups!
01:23:53Chyba się zepsuł.
01:23:54Masz...
01:23:55Pamiątkę?
01:23:56Co tu się dzieje?
01:24:01Co się kurwa stało?
01:24:03To... to wina Angie, Chris.
01:24:05Zepsuła naszyjnik twojej mamy.
01:24:07To ostatnia rzecz, jaka nam została po mamie.
01:24:08A ty ją zniszczyłaś.
01:24:12Nie, o nie, nie, nie, nie, nie.
01:24:14Co jest do cholery z tobą nie tak?
01:24:16Mama umarła przez ciebie!
01:24:18A teraz jeszcze to?
01:24:19Próbowałem, Angie, naprawdę próbowałem być dla ciebie miły.
01:24:22Ale najwyraźniej na to nie zasługujesz.
01:24:27Wtedy zrozumiałam.
01:24:28Zawsze mnie obwiniał za zabranie mu osoby, którą kochał najbardziej.
01:24:35Mamo.
01:24:35Dlaczego nie zabrałaś mnie za sobą?
01:24:40W porządku.
01:24:42Wkrótce się zobaczymy.
01:24:56To miejsce jest piękne.
01:24:58Takie spokojne.
01:24:59Będzie dla kogoś z rodziny?
01:25:02Nie, jest to dla mnie.
01:25:03O, tak mi przykro, kochanie.
01:25:06Ale nadal jesteś nieletnia.
01:25:09Będziesz potrzebować podpisu rodzica lub opiekuna.
01:25:14W porządku.
01:25:16Podpiszą to.
01:25:22Tato, możesz to podpisać?
01:25:27Następnym razem zapytaj swojego brata, dobrze?
01:25:30Nie mam na to czasu.
01:25:33Nie martw się, tato.
01:25:35Wkrótce już nigdy więcej mnie nie zobaczysz.
01:25:38Na pewno nie musimy zaczekać na Angelikę?
01:25:43Nie wpuszczaj jej do mojego samochodu.
01:25:45Ona robi tylko bałaganu.
01:25:48Co?
01:25:49Okej.
01:25:50Wiesz, że jesteś dla mnie jak siostra, prawda?
01:25:52Prawda?
01:25:53Chris.
01:26:08Może trochę przesadziłem.
01:26:10To moja rodzona siostra.
01:26:14O, chwila.
01:26:15Czy wkrótce nie wypada rocznica śmierci waszej mamy?
01:26:20Tak.
01:26:22Właśnie.
01:26:23Jak mogłem o tym zapomnieć?
01:26:25To przez nią mamy nie ma.
01:26:27Nie zasługuje na moją litość.
01:26:33Chris wie, jak być dobrym bratem.
01:26:36Tylko nie dla mnie.
01:26:37Jest tylko jedno wolne miejsce.
01:26:39Jakim cudem Madison się dostała?
01:26:41Sonia, przecież oblała chyba ze trzy zajęcia w ostatnim semestrze.
01:26:46Ciii, to Angelika.
01:26:52Słyszałam, że Christopher oddał Madison w ręce Angeliki.
01:26:55Biedna Angelika.
01:26:57Tak.
01:26:57Chris traktuje Madison jak jakąś księżniczkę.
01:27:01Tak ciężko pracowałam na to miejsce.
01:27:03A Chris oddał je od tak.
01:27:06Myślisz, że podarcie tego cokolwiek zmieni?
01:27:09Czyli to prawda?
01:27:10Oddałeś jej moje miejsce?
01:27:12O, Maddy to moja siostra.
01:27:14Zasługuje na najlepsze i zrobiłbym dla niej wszystko.
01:27:18Co?
01:27:19Naprawdę myślałaś, że takie dziwadło jak ty ma jakiekolwiek szanse?
01:27:24Angie.
01:27:25Angie, nie chciałam ci tego odebrać.
01:27:28Jeśli to dla ciebie takie ważne, oddam ci miejsce.
01:27:30Skończ z tym udawaniem, Madison.
01:27:32Nie chcę twojej litości.
01:27:34I nie.
01:27:37Już mnie to nie obchodzi.
01:27:40Nawet się nie broni.
01:27:41A przecież marzyła o tym wyjeździe całe życie.
01:27:45Ostatnio widziałam taką fajną sukienkę.
01:27:48Angelica.
01:27:49Tak, a jako?
01:27:50Jesteś pewna.
01:27:50Tak, jestem pewna.
01:27:53Rzucam szkołę.
01:27:58Przepraszam, panie Daniels.
01:27:59Chciałbym tylko zamienić słówko z Angeliką.
01:28:05Poważnie, Angie?
01:28:06Rzucasz szkołę z powodu letniego stażu?
01:28:09Myślisz, że jak odstawisz szopkę, to zmusisz mnie, żebym oddał ci to miejsce?
01:28:12A?
01:28:13Chciałabyś, kurwa.
01:28:14Czy nie tego zawsze chciałeś?
01:28:16Żebym zniknęła i nie musiałbyś mnie więcej widzieć?
01:28:19Ja, to znaczy...
01:28:21Angie.
01:28:22Tak bardzo mi przykro.
01:28:24Nie powinnam była mówić Chrisowi, jak wiele dla mnie znaczy Ivy League.
01:28:28Gdybym mu nie powiedziała, nigdy nie oddałby mi miejsca.
01:28:31Eem, Angie, to moja wina.
01:28:34Proszę, nie złość się na niego, dobrze?
01:28:38Nieźle!
01:28:39Nie dam się nabrać na twoje gierki.
01:28:40Angelika, co do cholery jest z tobą nie tak?
01:28:43To ty chciałaś, żeby wprowadziła się do naszego domu.
01:28:45A teraz się od niej odwracasz.
01:28:47Boże, jesteś taka niemożliwa.
01:28:49Jakim cudem jesteś moją rodzoną siostrą?
01:28:51Tak.
01:28:52Jestem beznadziejna.
01:28:54Cokolwiek zrobię, gdziekolwiek pójdę, nawet jeśli umrę.
01:28:58To nie twoja sprawa!
01:29:00Nie!
01:29:08Angie!
01:29:10Dlaczego czuję się z tym tak źle?
01:29:12Przecież jej nienawidzę.
01:29:13Hej Chris, już dobrze.
01:29:15Nie chcę, żebyście się przeze mnie kłócili.
01:29:18Porozmawiam z nią, okej?
01:29:22Dlaczego to nie ty umarłaś 16 lat temu?
01:29:25To mama powinna żyć.
01:29:26Co?
01:29:27Naprawdę myślałaś, że takie dziwadło jak ty ma jakiekolwiek szanse?
01:29:31Boże, jesteś taka niemożliwa.
01:29:32Jakim cudem jesteś moją rodzoną siostrą?
01:29:36Kiedyś myślałam, że Chris był jedyną osobą, która naprawdę się o mnie troszczyła.
01:29:39Ale Madison uświadomiła mi, że w głębi serca chciałby, żebym nie żyła.
01:29:50Tu jesteś!
01:29:52Dlaczego to nie?
01:29:54Dlaczego to nie?
01:29:55Dlaczego to nie?