- 1 minute ago
Category
🎈
FunTranscript
00:00Na na na na na na na na na na na na na na na na na na na na
00:05Starasz się jak ja, by noc była cicha
00:10Budzisz się i znika czar
00:16Co przyniesie dzień i na wiele pytań
00:21Odpowiedzi nie szukaj sam
00:24M jak miłość
00:29Krew i wino, nagły blask
00:33Ty kochasz pierwszy raz
00:36M jak miłość
00:40Serca siła, którą masz
00:44Na zły i dobry czas
01:05Maria z dala od domu i bolesnych wspomnień
01:09Próbuje odzyskać równowagę po zdradzie męża
01:12Cały czas myślę o Arturze
01:14Kiedy się spotykali, gdzie się spotykali
01:17Porównuję się do niej
01:19I co teraz zrobisz?
01:21Myślisz, że mama ci wybaczy?
01:23Nie wiem
01:24Ale zrobię wszystko, żeby tak się stało
01:28Przepraszam
01:33Tego już nie da się posklejać
01:35Czy Marii uda się rozliczyć z przeszłością
01:39I rozpocząć nowy rozdział lepszego życia?
02:00Boże
02:01Jaki to banał
02:04Nawet jest
02:08Chodź tu
02:09Zabawne
02:16To naprawdę cudowne uczucie
02:18Mieć rodzinę, która zawsze stanie za mną murem
02:40Co to jest szczęście?
02:44Szczęście jest wtedy, gdy wszyscy jesteśmy zdrowi
02:54Szczęście to my
02:57Zabawne
03:04Muzyka
03:41Tak, to jest zabawne
04:07O, cześć babciu
04:08O, już jesteś, wyspałaś się?
04:10Co ci zrobić na śniadanko?
04:12Nic, nic, ja zaspałam, więc muszę się zbierać szybko
04:15No kupię sobie coś w sklepiku
04:16O matko, te chipsy to jest takie niezdrowe
04:19Babciu, dam radę
04:23O, widzę, że dziś jesteś w lepszym nastroju niż ostatnio
04:26No, no bo znaleźliśmy dla naszego psiaka staruszka nowy dom
04:32I tak długo czekał tam
04:34No
04:34Tak, i to jeszcze jest taka cudowna kobieta
04:37No widzisz, są ludzie, którzy mają dobre serce
04:40No ja bardzo się cieszę
04:42Ja też
04:43I tak sobie myślę, że
04:46Że trzeba walczyć do końca
04:48I się nie poddawać
04:49No
04:50No
04:52Babciu, a gdzie jest Agnes?
04:55Agnes pojechała do Warszawy
04:56A dlaczego pytasz?
04:59A nie, bo mam taki
05:00Jeden pomysł, ale nie zdradzam nic, bo zapeszę
05:03Dobra, pa
05:05No, pa, pa
05:10No, ale jesteśmy jego córkami, tak?
05:12No, to musi nas posłuchać
05:14No, niekoniecznie
05:15No, co niekoniecznie, no?
05:18Przecież jak mu uświadomimy, że nie może
05:20Tak jakiś głupi błąd swój rozwalić całej rodziny
05:22Ja rozumiem, że go mama już nie chce, ale
05:24Niech on coś zrobi, się postara, albo
05:26No, cokolwiek, no
05:28Boję się, że to jest już pozamiatane
05:31Nie zgadzam się
05:33Niech oni się spotkają, porozmawiają, nie wiem, z tobą, ze mną, z chłopakami
05:38I odbędą taką rozmowę ostatniej szansy
05:42Co, nie wierzysz w to?
05:44Nie do końca
05:46Basia, ja muszę kończyć
05:48Porozmawiamy o tym spokojnie, jak będę w domu, dobra?
05:52Mhm, pa
05:57No to sama to załatwię
06:03KONIEC!
06:04KONIEC!
06:05KONIEC!
06:09KONIEC!
06:10KONIEC!
06:11KONIEC!
06:13KONIEC!
06:16KONIEC!
06:18KONIEC!
06:18KONIEC!
06:20KONIEC!
06:25KONIEC!
06:29KONIEC!
06:31KONIEC!
06:31KONIEC!
06:33KONIEC!
07:04Zdjęcia i montaż
07:06O, dobrze, że jesteś, chodź, pomożesz mi
07:11Proszę bardzo
07:12Dobra, ale uprzedzam, że będę ciął wszystko, jak leci
07:15No ja wiem, że nie odróżniasz kwiatów od chwastu
07:17Co, to zielone i to zielone?
07:19Nie, dobra, to nie, no nie, to ty obcinasz, dobra, to nie
07:21To weź tam to posprzątaj, mam tu są grabie, z grab to
07:25Trzeba wynieść wszystko
07:26Dobra, dawaj
07:29Proszę, jaki ten nasz ogród jest zaniedbany, naprawdę
07:31No zobacz, na przykład ten kwiat
07:33No przecież kupowaliśmy go niedawno, nie wiem, no jakoś może trzeba było go podcinać częściej albo pielęgnować
07:39No ale ja nie mam na to czasu
07:40Nie, ale zobacz na te badelaki, jak one porosły
07:43Całkiem jak nasze dzieci
07:46Kochanie, ten czas leci
07:47Dopiero mieliśmy osiemnaście lat
07:49Braliśmy ślub, a teraz nasza córka zdała maturę
07:52Nie wiem, to się dzieje zbyt szybko
07:57Mój ty
07:57No tak
07:59Co? No nie mów, że mam siwe włosy
08:02No pewnie, że masz całą masę
08:04Słuchaj, no po prostu musimy się z tym pogodzić
08:06No i tyle, niedługo my na boczny tor
08:09Lenka wyfrunie z domu
08:11Tak jak Misiek powiedział wczoraj, wypłynie na wzburzone fale życia
08:15No tak, a on przejmie jej pokój
08:17Dobra, niech pokój przejmuje, ale ja na żaden boczny tor się nie wybieram
08:21Na pewno jeszcze nie teraz
08:29No i synuś
08:31Niania się rozchorowała
08:34Zostaliśmy z ręką w nocniku, że tak powiem
08:36No a propos nocnika, to musimy zacząć trenować
08:41O jajko, ja mam dzisiaj dla ciebie zadanie, wiesz?
08:45Taki odpowiedzialny
08:47Pojedziesz ze mną do pracy
08:48Najpierw pojedziemy do hurtowni
08:50Po części rowerowe
08:51A potem do jednego klienta
08:55No i
08:56O, a może Niania ozdrowiała
09:00O, niespodzianka
09:07Dokładnie
09:08Cześć Antek
09:10Zobacz kto przyszedł
09:14Saper
09:16Ty jesteś szczęściarzem
09:18Masz zero problemów
09:21Nie to co ja
09:23Ja mam przerąbane
09:24Na pewno zabraknie mi punktów i nie dostanę się na stół
09:28Oho, a skąd takie czarne myśli, co?
09:30Wiesz, ilu jest teraz chętnych, trzeba być jakimś geniuszem, żeby się dostać na to prawo
09:34Bez przesady, tata się dostał
09:36No ale teraz jest większa konkurencja
09:37A tak, większa konkurencja
09:39Taka jest prawda, wy to mieliście wspaniałe życie, po prostu jakaś sielanka
09:44Wystarczyło skończyć byle zarządzanie
09:46Potem dostawaliście pracę w super firmie, jakimś korbo
09:49Zarabialiście grube pieniądze i po roku lub dwóch mogliście sobie kupić mieszkanie
09:53Wiesz co? My chyba jednak pamiętamy tego inaczej
09:56Ale wiecie co jest jeszcze najgorsze?
09:57Że mnie zewsząd wygryzie sztuczna inteligencja
10:01No nie, co ja mam robić?
10:02Idź na jakiś mniej oblegany kierunek
10:04Na przykład taka, o, florystyka
10:07O, przyda mi się pomoc w ogrodzie
10:10Jezu, przestańcie, wy się ze mnie nabijacie
10:11A ja naprawdę nie dostanę się na to cholernie prawo
10:13I tata będzie ostatnim prawnikiem w rodzinie
10:16Ostatnim? A może jeszcze ja?
10:19Ty
10:20Pewnie, znam świetnie maturę
10:21Pójdę na prawo i będę zarabiać pieniądze
10:24Do tego trzeba mieć zimną krew i grubą skórę
10:27Tak?
10:28Ała, czy ty?
10:29No sprawdzam, czy masz grubą skórę
10:30Mamo!
10:31O, no właśnie mamo, a może mogłabym się zatrudnić na razie w bistro
10:34Bo szczerze mówią, zaraz mi głowy paruje od tego stresu
10:37A tak to całe lato będę pracowała
10:39I przygotowywała się do poprawki matury
10:41I mówię wam, nie poddam się, dostanę się na to prawo
10:43Zobaczycie
10:46Zobacz Antek
10:47Tutaj mamy tor
10:48No
10:51No już, dzień już
10:53No zobacz
10:54Nie wierzę
10:55Kto przyszedł?
10:56Wpadło się na ten sam pomysł
10:57Zobacz, kto przyszedł?
10:59No halo
11:00Kto przyszedł?
11:02Dzień dobry
11:04Ej, o co chodzi z tym, że się nie dostanie na prawo, na uniwersytet?
11:09No wiesz, rekrutacja na studia i to prawnicze na UW to jednak stres
11:16A może to chodzi o tego Huberta?
11:19Najpierw Grzesiek, teraz ten Hubert
11:21Siedzi dziewczyna zamknięta w czterech ścianach
11:23Panikuje, nie ma z kim pogadać
11:27Możliwe
11:30Może jednak ją wezmę ze sobą, wiesz?
11:32Tak, tak zrobi, niech sobie rzeczywiście popracuje
11:34Zajmie czymś głowę
11:36No, a to, to, zaraz dziewczynki z basenu przyjdą z babcią
11:40Zawieziesz je do szkoły?
11:40Tak, zawiązę
11:41No dobra
11:44Dobrze jej to zrobi
11:45Dobry pomysł
11:47Nic nie mówiłaś, gdybym wiedziała, to...
11:49Ale ty też mi nic nie mówiłaś
11:52Przecież w każdej chwili mogłabym przyjechać i wam pomóc
11:59Mam urlop
12:05Zawsze możemy z Antkiem na was liczyć
12:07Naprawdę, dziewczyny
12:09Dzięki
12:13A
12:14Daj
12:15Mamo, gorące jest
12:16Daj spokój, ty tylko mieszasz i mówisz
12:20Mówisz, mówisz, mówisz
12:23Wcale nie jest gorące
12:31Zajmiesz się Antkiem
12:33Zabiorę mamę na spacer
12:34Dobrze jej to zrobi
12:36To jest dobry pomysł
12:38Tego pytania, czy się zgodzi?
12:41Nie ma wyjścia
12:46Kochanie
12:48A z Hubertem to jeszcze masz jakiś kontakt?
12:53Czasem coś tam do siebie piszemy
12:56Czymby też?
12:58No, tak
12:59Po prostu
13:02Tak nagle się z tym ojcem wyprowadzili
13:04Dość niespodziewanie
13:05No tak, ja wiedziałam, że oni to długło miejsca nie zagrzeją
13:09Hubert mówił, że ciągle się przeprowadzają
13:12Firma jego ojca rzuca go po całej Polsce, więc
13:17A co?
13:20Czy ty myślałaś, że ja i Hubertem?
13:23Mamo, nie, nie, my się tylko kumplujemy
13:28Nie, zresztą ostatnio już mnie tak zdenerwował, że trochę się cieszę, że się przeprowadzili
13:34No, ale z Grześkiem to była całkiem inna historia
13:42Mamo
13:44A
13:47Co będzie teraz z babcią Marysią i dziadkiem?
13:52Oni
13:53się rozwiodą?
13:58Nie wiem
14:00Ale możliwe, że tak
14:05Nie ogarniam tego
14:06W sensie
14:07No dobra, na przykład ja i Grzesiek, okej, nie byliśmy ze sobą zbyt długo
14:11No, posypało się, bywa trudno
14:13Ale
14:14Dziadek i babcia
14:15Oni byli ze sobą tyle lat
14:17I byli tacy szczęśliwi
14:19I teraz nagle takie coś
14:20I
14:22Nie wiem, jak to w ogóle możliwe
14:25Takie rzeczy czasami się zdarzają
14:27I wiem, że to bardzo przykre, ale
14:30Musimy się z tym pogodzić
14:33Dlatego ja się na to nie piszę
14:35Podziękuję tej całej miłości, już nigdy w nikim się nie zakocham
14:40Nie śmiej się, ja mówię na serio
14:42Nie wątpię
14:43Nie chcę się pakować w żaden związek
14:46Będę, o, będę singielką w Wielkim Mieście i skupię się na swojej karierze
14:50By bistro
14:54Mamo
14:58Jak, smakowało?
15:01Mamo
15:02Tak
15:03A może pojedziesz ze mną do Otwocka?
15:05Nie, no
15:06No, ja wiem, że to nie jest wycieczka nad morze, ale lepszy ryc niż nic
15:10Nie, nie, zostanę tutaj z Agnes i jej pomogę
15:13Ale po co? Myślisz, że sobie nie poradzimy?
15:16Nie, no na pewno poradzicie sobie świetnie
15:19No widzisz, naprawdę jedź
15:20Przecież to nie ma sensu, żebyśmy obie tutaj siedziały
15:23A antywia się akurat świetnie dogadujemy
15:26Wiem, wiem
15:32No to kochani, najpierw zrobimy taki mały rekonesans
15:35Rozejrzysz się, zobaczysz, czy sobie poradzisz
15:38I wtedy zdecydujesz, no jeśli tak, to od poniedziałku możesz zacząć
15:42A czemu nie od dzisiaj?
15:43Bo najpierw musisz pójść do lekarza i uzyskać zaświadczenie do celów sanitarno-epidemiologicznych
15:49A poza tym
15:51To co najważniejsze, to musisz mieć pewność, że to jest właśnie to, co chcesz robić
15:56Nie wierzysz mi?
15:57Naprawdę myślisz, że to tylko słobiony zapał?
16:00Różnie może być
16:08Co mi się tak przyglądasz?
16:14Rozmazałam się
16:24Boże, jak ja wyglądam?
16:27Do czego się doprowadziłam?
16:31Mamo, chcesz mnie zdenerwować?
16:37Tak sobie tylko mówię
16:39Generalnie to nie ma dla mnie żadnego znaczenia
16:59Ej, ty
17:00Widziałeś gdzieś napis palarnia?
17:04Nie
17:05Chyba musiałem nie zauważyć
17:06Myślisz, że to zabawne?
17:09Zjeżdżaj stąd
17:10Chcesz?
17:12No spadaj
17:13Bo
17:15Pójdę po szefową
17:19Mogę dokończyć?
17:20Nie
17:21A
17:21Jak tu wrócę, macie tu już nie być, jasne?
17:34A jak się udał wyjazd do spa?
17:37Odpoczęłaś?
17:40Trochę odpoczęłam
17:42Odpoczęłam
17:45Słyszałem, że Artur przyjechał do ciebie
17:49Mamo, jak się trzymasz?
17:55Żadni Basia na to wszystko
17:59Tak przeżywa
18:02Basia jest prawie dorosła
18:05Myślę, że sobie poradzi
18:08No i
18:12Nie wiem co z przychodnią
18:15Artur jest współwłaścicielem
18:19Ja nie wyobrażam sobie
18:21Iż byśmy mogli razem pracować
18:23Nie wiem, może
18:26Może
18:27Może będę musiała
18:30Zrezygnować, bo
18:31Ale Mamo, jak zrezygnować?
18:35Niech Artur zrezygnuje
19:05Jak chcesz, to mogę z nim o tym porozmawiać
19:06Odchodziła z miejsca, które
19:09Współtworzyła
19:10Jak trzeba będzie, to sam odejdę
19:13Tylko
19:14Potrzebuję porady prawnej, żeby to jakoś formalnie ogarnąć
19:18Weź papiery i przyjedź do kancelarii
19:20Pogadamy
19:21Dobra
19:24Odezwaj się, dzięki
19:25Cześć
19:36Masia?
19:38A co ty tutaj robisz?
19:40Znaczy nie, wejdź oczywiście
19:41Wejdź
19:42Nie, nie
19:43Chciałam ci tylko coś powiedzieć
19:49Wejdź proszę
20:10Lenko, poznaj Wojtka
20:12Wojtek jest naszym nowym kelnerem
20:14O, cześć
20:15Będziemy razem pracować, super
20:17Wojtek pracuje u nas od kilku tygodni
20:19Jesteśmy naprawdę bardzo zadowoleni
20:21Jest punktualny, pracowity, odpowiedzialny
20:24No po prostu wzór do naśladowania
20:26A, i jeszcze sam zaproponował, że pomoże mi w odgruzowaniu ogrodu
20:30Dla pani wszystko, pani Kingo
20:34Zajmujesz się ogrodnictwem
20:36I znasz się na roślinkach
20:38Coś tam
20:39Koneser?
20:41Bardziej miłośnik, amator
20:42Ale roślinki na razie odstawiam
20:46Próbuję odstawić
20:47Chcę się dostać na studia w Warszawie
20:49To jest nowa praca, nowy etap
20:50Nowy ja
20:53Idę odgruzować zaplecze
20:54Czekaj, pomogę ci
20:55Nie trzeba
21:00Nie rozumiem
21:02Przecież nie jesteś z Marią
21:04Dlaczego my nie możemy być razem?
21:07Przecież nic już nie stoi na przeszkodzie
21:10A tym bardziej teraz, kiedy pracujemy w jednym szpitalu
21:15Przeprowadź się do mnie
21:18Chyba
21:20Nie zamierzasz wrócić do żony
21:23Na pewno nie wrócę do żony
21:26Nawet nie będę próbował
21:31Nie zamierzasz wrócę do żony
21:33Nie zamierzasz wrócę do żony
22:00Dziękuje
22:02Nasze ulubione
22:05Malinowe
22:06Malinowe
22:13Pamiętam jak
22:16Kiedyś było na myśl
22:17A to zawsze zabierałaś nas na lody
22:19Tak
22:21Tak
22:22Tak
22:35Pamiętam
22:43Nie ma za co
22:43Nie zamierzałam ci dziękować
22:46Ale ja chciałem ci podziękować
22:48Za to, że mnie nie wsypałaś przy szefowej
22:51To było by plama
22:55A to co widziałaś wcześniej, to
22:58Chciałem się trochę wyluzować po prostu
23:01Ale spoko, nie zamierzam nic szanić
23:05Zależy mi na tej pracy
23:07Fajna mi stówa
23:08Dobrze płacą
23:10Szyfowa też spoko
23:13A ty?
23:14Jak się dowiedziałasz o tym miejscu?
23:16Od mamy
23:17Mamy?
23:18Twoja mama tu przychodzi?
23:19Nawet dość często
23:21A
23:21Zawsze myślałem, że to takie młodzieżowe miejsce
23:25Może ją widziałem?
23:26Tak, na pewno
23:27Nie raz, nie dwa
23:31Tam stoi
23:41Mamo
23:42Dzięki kochanie
23:44No niedługo będziemy wracać
23:46A jak u was?
23:50Okej
23:50No to uważaj na tym spacerze
23:53Bo wiesz
23:53Antyk jest małym bajerantem
23:55I uśmiecha się do każdej dziewczyny
23:57Która zagląda do wózka
24:00Dobra
24:01Pa
24:04Wybrałaś coś, mamo?
24:11To ja polecam
24:12Kurczak po tajsku
24:17Dzień dobry
24:19Dzień dobry
24:20Dwa razy kurczak po tajsku
24:22Niestety kurczak po tajsku
24:25Naczę skończył
24:27Aha, to co pan poleci?
24:30Kurczak na ostro
24:32Kurczak łagodny
24:34Kurczak skóry
24:36Zielonej, zółtej, czerwonej
24:40Byłej
24:41Dobrze, to może kurczak
24:42Kióry
24:43Zielonej
24:46Proszę bardzo
24:47Kliennasz pan
24:48O
24:55Wiesz co?
25:00Potrafię się śmiać
25:01Dobrze, że mnie tu zabrałeś
25:13Dzień dobry
25:23Dzień dobry
25:42Dzień dobry
25:45Dzień dobry
26:05No dobra
26:06Nasze pierwsze spotkanie może nie wyszło do końca
26:10Ale szczerze, cieszę się, że będziemy razem pracować
26:13Trochę się znam na udziach
26:15I czuję, że się dogadamy
26:16Tak?
26:18Dobra, nie ufasz mi
26:22Ale możesz mnie sprawdzić
26:24Założę się, że zgadnę ile masz lat
26:26I jakie masz plany na przyszłość
26:28To jest ciekawe, bo sama nie wiem jakie mam plany na przyszłość
26:30Ale próbuj
26:32Ok
26:34Zdawałaś maturę w tym roku
26:38Skąd wiesz?
26:39Inaczej byś siedziała dalej w szkole
26:41No
26:42A jeżeli chodzi o przyszłość
26:45Składałaś papiery na...
26:48Dziennikarstwo?
26:48Nie, nie, nie, czekaj, czekaj, czekaj
26:51Prawo
26:52Dobra, teraz ja się zabawię we wróżkę
26:54Dawaj
26:55Moja mama ci powiedziała?
26:57Nie
26:59Wyobraziłem sobie ciebie w szpilkach w karsące
27:02Nasze szpilek
27:02Spoko
27:03I nie zamierzam
27:04Myślę, że nawet w trampkach byś wszystkich rozwaliła
27:07Tak jak dzisiaj rozwaliłaś mnie
27:10Dobra, uciekamy
27:11Ludzie pomyślą, że podrywam córkę szefowej
27:14Tylko spróbuj
27:15Nie no, co ty, boję się
27:17Fajna laska, ale strasznie cięta
27:20No, aby im wypalić
27:29Może paluszka?
27:32Chodź
27:32No
27:38To chyba twoja zguba, co?
27:40Chyba twój, co, Antek?
27:42Jaki śliczny chłopiec
27:44Dziękujemy
27:45Mama musi być bardzo dumna
27:48Miłego dnia
27:49Do widzenia
27:51Cześć
27:52Dzięki, że mnie nie wsypałeś
27:55No
27:56Jeszcze jak czasem myślę, że fajnie było być twoją mamą
28:00No
28:02Co zawsze było moje marzenie
28:04Ale dobra
28:06Koniec, bo jeszcze jak ktoś uzna, że jestem szalona
28:11Wariadka
28:13Dzień dobry
28:15Dzięki
28:15Ciastka
28:16Na dwójce, proszę, Archan
28:18Zaraz, nie rozdwojuj
28:19Ale proszę uważać
28:20Przepraszam, przepraszam
28:21No i co pani narobiła, co?
28:23Przepraszam, ja?
28:24No a kto ma takie piękne oczy?
28:26Rany
28:28Najpiękniejsze na całym świecie
28:31Musiałem się zapatrzeć i wpadłem na koleżankę
28:34No niezły bajerent z ciebie
28:36Na szczęście nic się nie stało
28:38Przepraszam
28:39Smacznej herbaty
28:42Dzięki
28:43Czy ty jesteś stuknięty?
28:45Przecież mogłaś na ciebie wkurzyć
28:46No i co z tego?
28:48Warto czasem zaszaleć
28:49Pojać po bandzie
28:51Słuchaj
28:52Słuchaj
28:53Nie przejmuj się
28:53To jest twój pierwszy dzień
28:55Szybko załapiesz
28:57Okej?
28:58Nie
29:00Magda, no pewnie, że nikomu nie powiem
29:02No wiem, że to jest ściśle tajna tajemnica
29:05Ale Andrzej wie, prawda?
29:09No pewnie, że mu nie powiem
29:10Ale jeżeli dostanę od ciebie zielone światło
29:12To rozpeplam na prawo i na lewo
29:14Och, jaka to będzie sensacja w tym naszym małym światłem
29:17Muszę kończyć, Piotr, widzicie
29:19Całuję cię, pa!
29:20Hej
29:20Hej, jak Lęka?
29:22Już jej się znudziło?
29:23No, właśnie nie
29:25Zyskała dodatkową motywację do pracy
29:27Co tam?
29:30Eee, jak tam?
29:32Masz żywność?
29:33Wracałem z kancelarii i pomyślałam, że zabiorę cię po drodze
29:36Nie, mogę jeszcze zostać
29:37A, nie mówiłam?
29:39Hmm?
29:41Hmm?
29:42Co, znaczy fajny, nie?
29:43Ten chłopak, taki sympatyczny
29:45I dogadujecie się, prawda?
29:47Yyy, umarł król, niech żyje król?
29:50Mamo!
29:52Nie
29:53Okej, jest sympatyczny
29:55I...
29:55To prawda, może się zakumplujemy?
29:57Może
29:58Ogólnie zdania co do facetów nie zmieni
30:01Tak, tato, możemy wracać, tylko pójdę po torbę
30:04Aha
30:06A o co chodzi z facetami?
30:08Eee, są na indeksie
30:10Co?
30:11Taki wiek, później ci wytłumaczę
30:24I jesteśmy
30:25Dziękuję
30:28To na co masz ochotę?
30:31Na pizzę, na lody
30:33Kino
30:33Dzięki, tato, doceniam, że się starasz
30:35Ale nie mam już siedmiu lat
30:38No i chyba jakoś minęła ta cała panika
30:40Tak
30:42Myślę, że co ma być, to będzie
30:44Jasne
30:45Tak
30:46Pamiętaj, że nawet jeśli teraz nie dostaniesz się na prawo
30:49To zawsze możesz spróbować za rok
30:52Ale jestem przekonany, że...
30:54Przepraszam
30:54Chwila
30:55Halo?
30:57Tak, tak, mogę
31:01Co ty gadasz?
31:03Jezu, ale świństwo
31:06Nie, no tak, oczywiście, oczywiście, możesz na mnie liczyć
31:08Ja tylko zadzwonię do Eweliny i będę
31:11Mhm
31:12Dobra, to pa
31:14A gdzie będziesz?
31:16Weroniki
31:17Będziemy robić angielski
31:20Jasne, angielski
31:22Po egzaminach
31:23Uważaj, bo uwierzę
31:39No cześć Natalia, co tam?
31:42Artur, tylko się nie denerwuj
31:44Możesz przyjechać do nas na komisariat
31:46Odebrać Basię?
31:48Matko Bosko, co się stało?
31:59Jesteś pewna, że to była Basia, tak?
32:02Mamy dwóch świadków
32:04Widzieli, jak Basia rysuje auto
32:06Zatrzymali ją
32:07Wezwali patrol
32:08Potem ustaliliśmy, że to auto
32:10Joanny Dobrzeńskiej
32:16Basia, chcesz coś powiedzieć?
32:26Rozumiem, że została Pani o wszystkim poinformowana
32:28Przysługuje Pani oczywiście prawo do odszkodowania
32:31Prawo do wniesienia skargi
32:34Nie, nie będę wnosić skargi
32:46Artur dzwonił
32:47Chcę pozamykać sprawę w przychodni
32:49To może wpadniesz do nas?
32:52Mama jest u mnie
32:53To sobie to przegadacie
32:55Nie, najpierw chcę spotkać się z Arturem
32:57Zobaczyć, jaki ma plan
32:59Z tego, co mówił
33:01Chcę zrobić darowiznę
33:03Ale mama się pewnie na to nie zgodzi
33:04Będzie chciała go spłacić
33:09Słuchaj
33:10Muszę kończyć
33:11Pozdrów, mamę
33:12No, hej
33:16A co to jest
33:17Za zabieranie karmę
33:19Saperowi?
33:20Na protest
33:21Na rzecz zwierząt
33:22Taka zbiórka dla schroniska
33:23A co z angielskim?
33:25Z Weroniką?
33:26No, najpierw idę do niej
33:27A potem idziemy na protest
33:29Ale tylko na chwilkę
33:31Lenka, tyle razy już o tym rozmawialiśmy
33:34Pamiętasz, jak to się ostatnio skończyło?
33:36Tak
33:37Nie, wróciłaś poobijana
33:38Z rozciętą ręką
33:40Nie, żadnych protestów
33:41I żadnych marszy
33:42Będę rozsądną
33:43Obicuję, nie wdam się w żadną awanturę
33:46Słowo?
33:47Tak, słowo
33:50Dobra
33:50Skoro
33:51Mówi to moja prawie dorosła
33:54I dojrzała córka
33:55To co ja mogę?
33:58No to wezmę trzecią jeszcze
34:06Ale jak?
34:07Chcecie, żebyśmy przyjechali do was na wakacje?
34:09Na całe wakacje?
34:11No jedźcie
34:14Nie no
34:15Szybko mielibyście nas dość
34:20Dobra, przemyślę to
34:22Tylko wiesz
34:23Ja zawsze w wakacje mam sporo pracy
34:29To pozdrowuję
34:32Cześć
34:34Ale dlaczego nie chcesz jechać?
34:36Przecież przydałby wam się taki wyjazd
34:38No, ja na przykład nie chcę wracać do grabiny
34:41Mamo, to zostań
34:42Do jutra
34:43No nie mogę, no mam obowiązku
34:45No możesz
34:45Ja się zajmę babcią, Basią
34:48A ty zostaniesz z chłopakami
34:51Zostań do jutra
34:52Ja zastanowię się nad tym
34:55Na ile dni pojedziemy do Bukowiny
34:58Na wakacje
35:00Negocjujemy?
35:04Negocjujemy
35:26Tak, słucham?
35:28To ja
35:30Kto mówi?
35:32Twoja
35:32Prawie dorosła i niedojrzała córeczka
35:36Lenka, to ty?
35:38A co się stało?
35:39Tato, potrzebuję twojej pomocy
35:40Mam kłopoty
35:41Duże kłopoty
35:43Pomożesz?
35:48Rozumiem
35:51Że wyładowałaś całą złość na Joannę
35:53Chociaż tak naprawdę byłaś zła na mnie, tak?
36:03Ale uważam, że powinnaś jednak przyjść z tym
36:06Do mnie
36:06Mimo wszystko
36:15Basia, no
36:19No i co teraz?
36:20Uż nigdy nie będziesz ze mną rozmawiać?
36:27Ok, mówię
36:28Czeka
36:29Przepraszam, co tu się dzieje?
36:30Proszę ją puścić
36:31Pan jest ojcem tej smarkuli?
36:33A może trochę grzeci?
36:34Co się stało?
36:35Pana córka i jej koleżanki
36:36Chciały wykraść z mojej hodowli szczeniak
36:39Chcę do hodowli
36:40Szczelna smarkula
36:40Zaraz przyjedzie policja
36:42I ty się będziesz tłumaczyć
36:44Nie ja
36:45Ale chwileczkę, po co te nerwy?
36:47Ja rozumiem, panie, emocje
36:49Ale proszę zobaczyć, to jeszcze dziecko
36:53Córka ostatnio miała sporo na głowie
36:56Matura, egzaminy
36:59Żaden szczeniak nie ucierpiał?
37:01Nie
37:02To może nie wzywajmy policji
37:05Po co pani to zamieszanie?
37:07A ja obiecuję, że porozmawiam
37:08Poważnie z córką
37:11Dobra
37:16Kiedy zadzwonili do mnie z komisariatu w twojej sprawie
37:19No to
37:23Serce mi stanęło
37:28Byłem pewien, że coś ci się stało
37:32Jakiś wypadek
37:44Pasio, ja wiem, że ciebie zawiodłem bardzo
37:50Wszystkich zawiodłem
37:54Ale bardzo cię kocham
37:56To się nie zmieni
38:01Dlatego proszę się, nie odtrącaj mnie, bo
38:07Ja sobie po prostu z tym nie poradzę
38:17Jak to było?
38:18Nie wpakuję się w żadne tarpaty?
38:20Była wyższa konieczność
38:21Ale ty tego nie rozumiesz, skoro bierzesz w stronę tej okropnej baby
38:24Wcale nie biorę jej strony
38:25Naprawdę nie bierzesz?
38:26Dosłownie jej właśnie powiedziałeś, że się ze mną rozmówisz
38:29Że przepraszasz, że jest ci przykro
38:30Lenka, daj spokój, dobra?
38:32Chciałaś wyrkać jej szczeniaki?
38:36Co miałeś zrobić?
38:38Jestem prawnikiem, a ty nie jesteś z policji
38:40Nie masz prawa wchodzić na jej posesję
38:42Ale gdybyś widział te pieski
38:46To wstrętne babsko sprzedaje je na portalach internetowych
38:49Za grubą kasę
38:51A trzema je w tragicznych warunkach
38:52My z dziewczynami tylko chciałyśmy je zanieść do fundacji
38:55Znaleźć im nowy dom
38:56Rozumiem
38:57Ale nie tędy droga
38:59A już najgłupsze, co mogłaś zrobić, to dać się złapać
39:03Takie sprawy załatwia się inaczej
39:05Od tego są organizacje na rzecz zwierząt
39:08Łamaniem prawa niczego nie wskórasz
39:11Tylko takie organizacje potrzebują dowodów
39:16Na szczęliście
39:17Udało mi się dzisiaj zrobić kilka zdjęć
39:22Pomóżesz mi?
39:23Nie mogę ich teraz tak zostawić
39:31Wsiadam
39:41Znaleźć
39:43Znaleźć
39:59Znaleźć
40:00Znaleźć
40:00Znaleźć
40:14Znaleźć
40:15Znaleźć
40:16Znaleźć
40:16Znaleźć
40:28Znaleźć
40:30Wszystko w tym jesteśmy.
40:32I wszystko.
40:35Wciąż mamy siebie.
40:44Hej, co tam masz?
40:46Hej.
40:47Niedługo imieniny babci Krysi.
40:50Chciałam kupić sobie sukienkę.
40:53Potrzebuję czegoś nowego.
40:55Potrzebuję jakiejś odmiany.
40:58O, a może to?
41:00No?
41:04O czym tak rozmawialiście z tatą?
41:07To wiesz o różnych sprawach.
41:10Ale powiem ci, że tata jest takim dobrym prawnikiem.
41:14A wiedzę, co ma taką, że szok.
41:16Wiem.
41:19Fenka!
41:21Już.
41:22Już napisałeś? Tak szybko?
41:24Tak. Chcesz przeczytać?
41:26Tak, jasne. Pokaż, pokaż.
41:32No jak?
41:34Super.
41:36Super?
41:37Wysyłaj.
41:38Dobra, gdzie wysyłać?
41:39Do Państwowej Izby Weterynaryjnej i Straży Miejskiej.
41:43O, a ja powiadomię fundację.
41:45Dobrze.
41:45Załatwione.
41:47Dni tej pseudo hodowli są policzone.
41:50Oby.
41:55A może Misiek miał rację, tato?
41:59Co jeśli nie nadaje się na prawniczkę?
42:04Bo nie działam racjonalnie i nie umiem wyłączyć emocji.
42:09A myślisz, że ja zawsze potrafiłem?
42:17Ale spokojnie.
42:19Tego da się nauczyć.
42:22Próbuj.
42:25Dzięki, tato.
42:42Bardzo się cieszę, że masz taki wspaniały kontakt z naszą córką.
42:47Ona teraz będzie potrzebowała nas nawet bardziej.
42:50Nasze dziecko wypływa na nas.
42:52Na wzburzone fale życia.
43:21Zdrowiłem kolację.
43:22Zrobiłem kolację.
43:26Dziękuję, nie jestem głodna.
43:29Ale bardzo chciałam ci podziękować za dzisiejszy dzień.
43:36I za to, że jesteś.
43:42Zawsze byłaś dla nas wsparciem.
43:46Teraz nasza kolej.
43:54Dziś po raz pierwszy miałam...
44:00...poczucie...
44:04...że mam...
44:07...grunt pod nogami.
44:14Bardzo mi to było potrzebne.
44:22Przynajmniej tyle mogliśmy zrobić...
44:25...żebyś poczuła, że nie jesteś w tym samym.
44:30M.
44:30...
44:30...
44:30...
44:31...
44:34...
44:36...
45:01...żeby nasze dzieci wspólnie mieszkały...
45:02...na takiej łowickiej.
45:03Jeżeli ja tu zostanę...
45:05...to ja się rozpadnę na tysiąc kawałków.
45:07...
45:09...
45:10...
45:10...
45:10...
45:11...