00:00Miał 14 lat, kiedy zamknął rodziców i rodzeństwo.
00:04Kilkanaście lat później jeden z moków uklęknął przed nim i poprosił o przebaczenie.
00:09Elwanda, 1994 rok. Trwa lud, sąsiedzizę, osianów, ludzie, którzy jeszcze niedawno żyli obok siebie, stają się śmiertelnymi wrogami.
00:20Marcel Uineza ma zaledwie 14 lat. W czasie masakr braci ojca, matkę dwóch braci i siostrę.
00:27Sam przeżywa dzięki człowiekowi, który ukrywa go wraz z trzema młodszymi braćmi wśród uli.
00:33Ale po tym wszystkim Marcel nie chce chodzić już do kościoła.
00:36Przez trzy lata nie przekracza jego probu. Trudno mu zrozumieć, gdzie był Bóg, kiedy jego rodzina ginęła.
00:41Z czasem jednak zaczyna wracać do wiary. Odkrywa powołanie i postanawia zostać jezuitą.
00:47I pewnego dnia wraca do rodzinnej miejscowości, żeby pomodlić się przy grobach najbliższych.
00:52Wtedy podchodzi do niego człowiek, jeden z morderców jego rodziny.
00:57Klęka przed Marcelem. Prosi o przebaczenie.
01:00Wyobrażacie sobie taką sytuację?
01:02Stoi przed tobą człowiek, który odebrał ci rodzinę.
01:05A ty masz zdecydować, co zrobisz z całą nienawiścią, którą nosisz w sercu.
01:09Marcel mu przebaczył.
01:11Co więcej, podniósł go z kolan.
01:13Nie dlatego, że zapomniał, co się wydarzyło.
01:16Nie dlatego, że zbrodnia przestała być zbrodnią.
01:18Ale dlatego, że nie chciałby nienawiść dalej niszczyła jego życie.
01:23I chyba właśnie tutaj widać, jak wymagające jest chrześcijaństwo.
01:27Bo Jezus nie powiedział tylko, kochaj tych, którzy są dla ciebie dobrzy.
01:31Powiedział, miłujcie waszych nieprzyjaciół.
01:33A Marcel pokazał, że czasami te słowa mogą kosztować człowieka niemal wszystko.
01:39Dzięki za oglądanie!