Skip to playerSkip to main content
  • 2 days ago
Karolina Nowacka - Siła KobieTy

Category

🗞
News
Transcript
00:00Ja nie badałam się. Nie myślałam po prostu o tym, mimo tego, że miałam w rodzinie przypadki raka piersi. To
00:07jakoś tak po prostu, nie wiem, lekceważyłam sobie, nie myślałam o tym. No i ten nowotwór się rozwijał.
00:21Karolina Nowacka jest gościem naszego podcastu Siła Kobiety, a gościem nieprzypadkowym. No właśnie, Karolino, stoczyłaś wygraną walkę z rakiem.
00:34Tak. Teraz właśnie w tym miesiącu miną dwa lata od diagnozy. Takie całkowite leczenie, zakończenie leczenia to zeszły rok.
00:45A powiedz mi, jak się dowiedziałaś, że chorujesz?
00:47A jak się dowiedziałam, że choruje? No tak jak w wielu przypadkach, a guza znalazł mąż. Zupełnym przypadkiem. Głos był
00:54już duży, więc jak najszybciej udałam się na badania. No i tak w ciągu trzech tygodni już po prostu wiedziałam,
01:03że jest to rak złośliwy.
01:06Jaka była twoja pierwsza reakcja?
01:07Byłam w szoku. Ja nie przypuszczałam, że mnie to kiedykolwiek spotka. Nie załamałam się. W ogóle nie miałam jakiegoś takiego
01:17myślenia, że to się może źle skończyć. Po prostu pomyślałam sobie, no okej, no jestem chora, to teraz muszę się
01:23leczyć.
01:23Ale twoje pierwsze pytanie do lakarza wcale nie dotyczyło choroby? Tak bezpośrednio?
01:29Tak. Pierwsze moje pytanie to było, czy stracę włosy.
01:32I cóż?
01:33I dowiedziałam się, że tak, że tak będzie na pewno. No i rzeczywiście włosy zaczęły mi wypadać w dniu drugiej
01:42chemii. Bo miałam cztery chemie takie co dwa tygodnie. Tak mówi się na nie czerwona chemia. I rzeczywiście po pierwszej,
01:51w dniu drugiej chemii zaczęły włosy wypadać. To był wtorek. A w sobotę musiałam już je zgolić, bo już nie
01:59było co.
02:01Polały się łzy?
02:03Polały się łzy, tak. Na szczęście poszłam do fryzjerki, do której chodzę od lat. Także dziewczyny ogoliły mnie w komfortowych,
02:11takich intymnych warunkach. Łzy się polały. No było to przykre. Poza tym też coś, czego nikt się nie spodziewa, wypadanie
02:19włosów podczas chemioterapii boli.
02:22Boli, boli skóra głowy. Jest to naprawdę takie nieprzyjemne. No i...
02:28No właśnie. Jak przychodzi kobiecie zaakceptować ten swój nowy wygląd? Bardzo trudny.
02:36Trudno. Trudno, tak. Znam dziewczynę, które nie potrafią patrzeć w lustro. Ja jakoś tak przywykłam. Ciężko było mi się na
02:46początku pokazać nawet rodzinie.
02:48Pierwszego dnia w ogóle nie zdjęłam turbanu. Dopiero, kiedy wszyscy zasnęli. Kiedy wszyscy zasnęli, wtedy dopiero ja się odważyłam go
02:56zdjąć. Ale następnego dnia już chodziłam bez i miałam ogromne wsparcie w rodzinie.
03:04Córki cały czas przychodziły. Mówiły, że dalej jestem piękna. Przytulały mnie. Mówiły, że dla nich nie ma znaczenia, czy ja
03:10mam włosy, czy nie. I jakoś tak się przyzwyczaiłam.
03:15Ja byłam łysa przez ponad pół roku, więc trzeba było do tego przywyknąć.
03:21Dziś włosy ci pięknie odrosły.
03:24Odrosły, odrosły siwe, ale zostawiam sobie takie. Chcę po prostu, żeby tak było. Ale odrosły równie gęste, jak były.
03:32Także do przeżycia.
03:36Kiedy jeździłaś na te chemię, opowiadałaś mi, że spotykałaś tam panie w różnym wieku.
03:42Tak.
03:42Ty byłaś bardzo młodą osobą.
03:45W tej grupie.
03:46W tej grupie, tak. Ja zachorowałam w wieku 43 lat.
03:50I spotykałam kobiety w przeróżnym wieku.
03:53Przeważnie starsze, troszeczkę ode mnie.
03:55A najstarsza pani, którą poznałam, miała 85 lat.
03:58Też raka piersi. Też przechodziła chemioterapię.
04:00Też była szykowana do operacji.
04:03Także tak. To dotyczy kobiet w każdym wieku tak naprawdę.
04:08A dzisiaj, gdybyś miała wystosować jakiś apel do pań, co byś im powiedziała?
04:13Powiedziałabym, żeby się badały.
04:15Żeby tylko nie zaniedbywały, bo ja to zrobiłam.
04:18Ja nie badałam się.
04:19Nie myślałam po prostu o tym.
04:21Mimo tego, że miałam w rodzinie przypadki raka piersi,
04:25to jakoś tak po prostu, nie wiem, lekceważyłam sobie.
04:28Nie myślałam o tym.
04:32I ten nowotwór się rozwijał.
04:35To na pewno musiało trwać dłuższy czas, bo guz był duży.
04:38W zasadzie miałam dwa guzy i przerzut pod pachą do węzła chłonnego.
04:44Także gdybym się badała, myślę, gdybym to kontrolowała,
04:47to może leczenie nie byłoby tak radykalne.
04:50Bo przyszłam takie naprawdę jedne z trudniejszych dróg.
04:54Nie każdy rak wiąże się z chemioterapią.
04:58Ale u mnie po prostu już nie było wyjścia.
05:00I naprawdę namawiałabym wszystkie kobiety, żeby się badały.
05:04Żeby po prostu robiły OSG przynajmniej raz w roku.
05:07Mamografię co dwa lata.
05:08I raz w miesiącu przeprowadzały samo badanie.
05:12Znajdą w internecie mnóstwo filmików, które to pokazują.
05:15Pokazują, jak to robić prawidłowo.
05:18Żeby się obserwowały, oglądały.
05:20Żeby po prostu poznały dobrze swoje piersi.
05:22Bo naprawdę to jest jeden z najlicznych raków,
05:25które możemy znaleźć sobie same.
05:28I wyczuć.
05:29Więc naprawdę bardzo ważne jest to, żeby się badać.
05:32Nie tylko pamiętać o tym w październiku,
05:35tylko na co dzień.
05:36Pamiętać o swoich siostrach, córkach, matkach, koleżankach.
05:41Uświadamiać się nawzajem.
05:43Że jest to naprawdę bardzo ważne.
05:45A co ci dawało nadzieję?
05:47Czego się łapałaś w tym trudnym czasie, kiedy brakowało sił?
05:52Miałam ogromne wsparcie ze strony rodziny.
05:55Tak sobie nawet myślałam, że spotkało mnie coś złego.
05:59Ale nie przyniosło to tylko złych rzeczy.
06:01Naprawdę mnóstwo pozytywnych skutków.
06:03Poznałam fantastyczne kobiety.
06:06Przekonałam się, na kogo mogę liczyć.
06:08Jak wielu osobom na mnie zależy.
06:11Wsparcie mi dawało też to, że w pracy powiedziano mi, że będą na mnie czekali.
06:15Że ja się mam niczym nie martwić.
06:17Ja mam po prostu zadbać o siebie.
06:20Leczyć się.
06:22Wyzdrowieć.
06:23I wtedy wracać.
06:25Bo wszyscy na mnie czekają.
06:26I tak rzeczywiście było.
06:28Dziewczyny pamiętały o mnie.
06:29Spotykały się ze mną.
06:32Traktowały mnie tak po prostu, jak zawsze, jak wcześniej.
06:35Jak byłam zdrowa.
06:37Tak samo w chorobie.
06:38I to mi dawało naprawdę dużo siły.
06:41Powiedziałaś, opowiadałaś, że na tę chemię jeździłaś pociągiem.
06:45Tak, jeździłam pociągiem.
06:46No trudno mi to sobie wyobrazić.
06:47Ludzie jadą na zakupy.
06:49No do pracy większość się pojeździła, tak.
06:52Jadą w jakichś takich przyjemnych okolicznościach.
06:56A ty, no to był dla ciebie chyba taki pociąg do zdrowia, prawda?
06:59Chyba tak go traktowałaś.
07:01Znaczy, pierwsze, chyba trzy chemie, to jeździłam dzień wcześniej,
07:05bo mam szwagra we Wrocławiu.
07:09Jeździłam do niego, do jego żony i spędzałam tam noc.
07:12Rano właśnie zawoził mnie do szpitala, potem mnie odwoził.
07:17Ale jakoś tak potem doszłam do wniosku, że chcę sama.
07:20Dawało mi to jakieś takie poczucie takiej sprawczości,
07:22że ja coś jeszcze i tak powiem szczerze,
07:25moje życie toczyło się od chemii do chemii.
07:28Ja w ten sposób odliczyłam czas i ja na ten wtorki czekałam.
07:33Przykudowałam się już w poniedziałek wieczorem,
07:34rano tylko wstawałam, mąż zawoził mnie na dworzec,
07:37wsiadałam w pociąg, jechałam do szpitala,
07:40tam już po prostu wszystkich znałam.
07:41Czułam się tam po prostu jak u siebie już.
07:44I w ten sposób po prostu odliczyłam ten czas.
07:47I tak naprawdę najtrudniejsze przyszło do mnie dopiero po chemii.
07:52Kiedy ona się skończyła, ja tak naprawdę nie wiedziałam,
07:54co ja ze sobą teraz pocznę.
07:58I znaczy musiałam dojść też do siebie,
08:00nabrać trochę sił.
08:02I też wiedziałam, że zabierzesz się operacja,
08:06a tego się bałam.
08:07Tak, to tutaj naprawdę przed tym odczuwałam strach duży.
08:12Ale wszystko przemogłaś siłą charakteru.
08:16Przemogłam, no tak.
08:17Nie miałam wyjścia.
08:19A też spotkałam fantastycznych ludzi,
08:22takich naprawdę lekarzy, pielęgniarki,
08:23bardzo wspierających.
08:25Nie zapomnę pani,
08:27to była chyba, nie wiem, jakaś chirurgiczna pielęgniarka,
08:30która po prostu bardzo ciepło mnie tam przyjęła na sali,
08:34i widziała, że po prostu łzy mi płyną.
08:36I naprawdę, no, takiego wsparcia mnie udzieliła,
08:39że nie zapomnę jej tego do końca życia.
08:42Bardzo jej będę wdzięczna za to, co zrobiła dla mnie,
08:45jak mnie pocieszała i pomogła mi naprawdę przez to przejść.
08:50Bardzo ci dziękuję, Karolino.
08:51Dziękuję.
08:52Za twoją piękną opowieść.
08:54Dziękuję.
09:04Dziękuję.

Recommended