- 1 week ago
Dlaczego Polacy nie chcą kupować nowych samochodów? Ania i Marek wracają do tematu z perspektywy własnych doświadczeń, odwiedzając salony i obserwując, jak naprawdę wygląda obsługa klienta w Polsce. Punktem wyjścia jest zwykła wizyta w salonie samochodowym, która szybko zamienia się w szerszą rozmowę o zakupie auta, zainteresowaniu sprzedawców i tym, czy klient ma dziś co liczyć na pomoc.
W odcinku pojawiają się konkretne historie z salonów marek takich jak Fiat, Infiniti, Porsche i butików premium, które pokazują bardzo różne standardy obsługi. Padają też pytania o to, czego oczekujemy, gdy wchodzimy do salonu: doradcy, rozmowy, konfiguracji, rabatu czy po prostu spokoju. To motoryzacyjny komentarz, lifestyle’owa rozmowa i obserwacja rynku nowych aut w jednym, z dużą dawką humoru i autentycznych sytuacji.
Jeśli interesuje Cię zakup samochodu, salon samochodowy, obsługa klienta, nowe samochody w Polsce, testy i pierwsze wrażenia z rynku motoryzacyjnego, ten materiał trafia dokładnie w te tematy. To także dobry wybór dla osób szukających rozmów o motoryzacji, sprzedaży premium i realnych doświadczeń z wizyt w salonach.
W odcinku pojawiają się konkretne historie z salonów marek takich jak Fiat, Infiniti, Porsche i butików premium, które pokazują bardzo różne standardy obsługi. Padają też pytania o to, czego oczekujemy, gdy wchodzimy do salonu: doradcy, rozmowy, konfiguracji, rabatu czy po prostu spokoju. To motoryzacyjny komentarz, lifestyle’owa rozmowa i obserwacja rynku nowych aut w jednym, z dużą dawką humoru i autentycznych sytuacji.
Jeśli interesuje Cię zakup samochodu, salon samochodowy, obsługa klienta, nowe samochody w Polsce, testy i pierwsze wrażenia z rynku motoryzacyjnego, ten materiał trafia dokładnie w te tematy. To także dobry wybór dla osób szukających rozmów o motoryzacji, sprzedaży premium i realnych doświadczeń z wizyt w salonach.
Category
🐳
AnimalsTranscript
00:00Dzień dobry, chciałabym kupić samochód.
00:05To co widać jest...
00:25Widzę co tu zrobiłeś!
00:30Dzień dobry.
00:31Albo dobry wieczór.
00:32Pytanie do Was.
00:34Kiedy ostatnio albo kupowaliście samochód, albo kupowaliście w ogóle coś takiego droższego, coś co nie było Wam...
00:41Bezwzględnie potrzebne do życia.
00:43Coś na co wydaje się te pieniądze, które się ma powiedzmy na przyjemności.
00:50Tak.
00:51Jak czuliście się obsłużeni?
00:55Piszcie.
00:56A teraz historia. Dlaczego o tym w ogóle opowiadamy? Nie, nie kupujemy kolejnego samochodu na litość Boga.
01:03A moglibyśmy.
01:05Dobrze.
01:07Byłem...
01:08Wróć.
01:09Jeżdżę obecnie samochodem marki X i stwierdziłem, że coś mi tu nie gra.
01:19Konkurencja nie może być tak samo zła, dobra, cokolwiek.
01:24W związku z tym, ponieważ konkurencja dopiero dojdzie do parku prasowego za parę tygodni lub miesięcy, pojechałem do salonu.
01:31Najbliższego salonu tu w okolicy, żeby obejrzeć sobie ten samochód.
01:35Nagrywamy to w niedzielę.
01:37Rzecz miała miejsce w sobotnie południe mniej więcej.
01:40To jest taka ulica, gdzie jest kilka salonów, jeden po drugim, różnych marek należących chyba do tej samej grupy salony.
01:47Chilerskiej.
01:47Tak, cokolwiek.
01:49Chodzą ludzie, oglądają samochody i tak dalej.
01:51Wchodzę do tego jednego salonu.
01:54Po prostu te takie krzaki tylko się tam gdzieś przetaczają.
02:00Jak przez prerię.
02:02Jak przez prerię.
02:03Ok, jest jeden doradca, który ewidentnie komuś doradza, ale jest tak zaaferowany tym, że nawet jeśli mnie zauważył, to nie
02:13powiedział czegoś w rodzaju
02:14zaraz ktoś do pana podejdzie, poproszę kolegę, tylko zajmował się swoimi klientami i ok, w porządku, zajmuję się swoimi klientami,
02:20to też jest ważne.
02:22Obejrzałem samochód, który potrzebowałem obejrzeć, obejrzałem parę jeszcze innych samochodów i w drodze ku wyjściu widzę typa, który siedzi tak.
02:35I ma absolutnie wszystko w dupie.
02:38Nie chcę przez to powiedzieć, że tu przyszedł Marek Wieruszewski, youtuber i ktoś powinien coś z tym zrobić.
02:45Tak, na kopach tego youtubera stąd wynieść.
02:48Przyszedł człowiek, który być może chciałby kupić jakiś samochód, bo nie jest powiedziane co Marek chciał oglądać i co chciał
02:57kupić.
02:58Poza tym to nie ma znaczenia, mam wrażenie, że sprzedaż każdego egzemplarza się liczy.
03:03W każdym razie, zaczęliśmy się zastanawiać, jak to jest, że w Polsce te samochody nowe się tak słabo sprzedają.
03:11Jeżeli przejrzymy jakiekolwiek raporty czy Samaru, czy Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego i posłuchamy też ich analiz, to wychodzi na to,
03:20że w Polsce per capita sprzedaje się mniej samochodów niż nawet w Czechach.
03:26Więc jest jeszcze potencjał wzrostu ponad te mniej więcej pół miliona egzemplarzy, które są rocznie sprzedawane.
03:32Z których i tak większość, pamiętajmy, to są zakupy firmowe, przy czym w tej grupie mieszczą się zarówno floty, czyli
03:41jak Glovo kupiło te wszystkie springi, chociaż podobno to nie wszystkie springi, to tutaj są i te wszystkie springi dla
03:50Glovo.
03:51I dla jednoosobowych działalności gospodarczych. Ale ok, załóżmy, jeżeli przyjmiemy, że na Regon, na firmę kupowanych jest około 70%
04:00samochodów w Polsce, to z tych 70% powiedzmy, że jeszcze, nie wiem, z 10 punktów procentowych niech to będą
04:07jednoosobowe działalności gospodarcze.
04:09Czyli na 500 tysięcy samochodów sprzedawanych w Polsce, ze 200, może 200, no powiedzmy do 200 tysięcy kupują osoby, które
04:18wchodzą fizycznie do salonu.
04:20I mówią takiego poproszę, tylko pokombinujmy z...
04:25Ceną czy czymś. No właśnie, pytanie teraz do Was. Jak wchodzicie do salonu, to czego oczekujecie? Czy oczekujecie, że ktoś
04:32się Wami zajmie, zainteresuje?
04:34Czy tylko tak pod ścianą, pod ścianą zobaczyć, ile ten kosztuje?
04:38A, patrzę tylko.
04:39Tak, tylko patrzę. A ile rabaciku na tego i dywaniki dostanę?
04:42Jak Wy kupujecie samochód? Bo może jest tak, że sprzedawcy nauczeni doświadczeniem nie będą się specjalnie wysilać. Jak będzie chciał,
04:50to sam przyjdzie. Nie wiem. My jak...
04:54Pamiętasz, jak chcieliśmy, to było 12 lat temu.
04:58Ponad.
04:58Ponad. Byliśmy na etapie wyboru naszego pierwszego nowego samochodu, który kupowalibyśmy razem i jednym z tych samochodów miał być Fiat.
05:06No właśnie, Fiat 500C.
05:08Co istotne, tak.
05:11Poszliśmy do salonu wskazanego przez PR-owca.
05:14Tak, bo dobrze. Jak się jest dziennikarzem, to prawie tak jak księdzem. Można pójść tam gdzieś do marki i powiedzieć,
05:23ej mordeczko, może jakiś rabacik tu czy coś takiego.
05:27Więc Fiat powiedział, mogę Wam dać rabat na cokolwiek, co mamy na stoku, ale ponieważ myśmy chcieli tego Fiat 500
05:35mieć po swojemu skonfigurowanego, to powiedział, nie mogę Wam dać na to rabatu, bo to pójdzie do produkcji.
05:40Jedyne, co mogę zrobić, to mogę go wkopnąć troszkę wyżej w produkcji. Możecie go nawet z Bielska odebrać, z fabryki,
05:46co też braliśmy pod uwagę, bo to byłoby fajne.
05:49Być super fajną przygodą. Po czym poszliśmy do salonu. Przyszła do nas jakaś pani po dłuższej chwili oczekiwania na kogoś,
05:57kto nas w ogóle zauważy.
05:58Tak, bo też staliśmy w salonie i...
06:04Hej!
06:06Jest tu kto? Po prostu tak to wyglądało. No więc przyszła pani, wysłuchała nas, że chcielibyśmy samochód kupić i jeszcze
06:14w dodatku 500-kę C.
06:17Siadamy z nią tam do komputera, zaczynamy konfigurować.
06:20Ale pani się bardzo dziwię. Mówi, a skąd pan w ogóle wie, że jest taka tapicerka?
06:25Tak, albo, a tej części to w ogóle nie ma w tym samochodzie.
06:28Ja mówię, pani pokażę ten ekran.
06:30Pokazuje mi ekran.
06:32Ona konfiguruje zwykłą 500-kę.
06:34I ja mówię, proszę pani, to miała być 500-C.
06:37A po co to panu?
06:37Tak, to czemu mi pan nie mówi? No przecież to muszę sprawdzić, gdzie to jest, to gdzieś za granicą, Londyn,
06:42kto by to wiedział.
06:43No proszę pana, to w ogóle.
06:45Ale okej.
06:46To wygląda na to, że przez 12 lat, czy tam 13, niewiele się zmieniło, a w międzyczasie mieliśmy z kolei
06:54przygodę z naszym kolegą, który właśnie chciał kupić Infinity, które tak się świetnie sprzedawało, że zawinęło się aż z Europy
07:00i z Polski, a Polska była topowym rynkiem dla Infinity w Europie.
07:04Więc sobie wyobraźcie.
07:05Jak źle musiało być gdzie indziej. I kolega dzwoni do mnie, to jest godzina, nie wiem, załóżmy 11 czy 12
07:10w środku tygodnia, dzwoni do mnie i mówi, ty słuchaj, w tym salonie to ktoś obsługuje.
07:14Ja mówię, nie wiem, poczekaj. Tak się składa, że z tego salonu Infinity, a nie było ich tak dużo, odbierało
07:20się samochody prasowe, więc zadzwoniłem do typa, od którego odbierałem samochody prasowe i mówię mu, mordo, na środku waszego pięknego
07:29salonu stoi typ.
07:30Trudno jest go nie zauważyć, ponieważ ma dwa metry wzrostu. Czy mógłbyś spytać któregokolwiek ze swoich handlowców, czy ma coś
07:38ważnego do roboty, ważniejszego niż sprzedanie samochodu facetowi, który stoi i czeka?
07:44Tak to mniej więcej wyglądało.
07:45Nie zgadniecie, nasz kolega nie kupił Infinity.
07:48Tak, bo powiedzieli mu, że właściwie to nie, nic nie mają mu do sprzedania.
07:51Proszę pana, teraz to wszyscy z kratką biorą. Pan bierze to, co jest, albo pan spada.
07:57Jest też stały dowcip, który mamy z jednym z naszych kolegów na temat salonu Porsche w Warszawie.
08:04Porsche Centrum Warszawa, pozdrawiamy tam, skąd odbiera się samochody prasowe.
08:08Jest to salon, w którym jeśli nie masz na sobie odpowiedniej...
08:12Odzieży.
08:13Mam na myśli...
08:17Również wyrazu twarzy.
08:19Tak, wyrazu twarzy, tak. To nie jest ten taki stealth wealth, jaki był powiedzmy...
08:25Promowany w sukcesji.
08:26Promowany w sukcesji, tylko to jest to bardziej taki pierwsza generacja zasobów finansowych, które ci się nie mieszczą w sejpie.
08:33Nuworyse.
08:34Nuworyse, tak zwani, tak. Więc jeśli nie jesteś z tej drugiej grupy, to w salonie Porsche Warszawa mogą cię nie
08:40zauważyć.
08:41Wojtek, nasz przyjaciel, zastanawiał się, czy mógłby wypożyczyć gdzieś strój wielkiego ptaka z ulicy Sezamkowej.
08:48I ile czasu by go tam ignorowali w tym stroju?
08:51Jeszcze tego nie sprawdziliśmy, ale to zawsze zostaje na stole.
08:55Aczkolwiek ostatnio cię nie ignorowali.
08:57No nie, no, ale wiesz...
08:58W coś ty się ubrał.
08:59Ostatnio, wiesz, wszedłem w moim barburze z Bromptonem w ręku, więc generalnie wyglądałem jak ktoś, kto ma za dużo pieniędzy.
09:06Okej, może nie byłem wystarczająco krzykliwy, ale generalnie pani mnie jakoś tak chciała obsłużyć.
09:12Wzięła pod rękę.
09:13Tak, że...
09:14No dobrze.
09:16I teraz mamy pytanie do was ponownie.
09:19Jak jest u was, bo my...
09:20A może wy jesteście sprzedawcami i macie nam coś do opowiedzenia?
09:24Może być na priv, jeżeli wolicie nie w komentarzach.
09:27To...
09:27Przepraszam na mordo małpa AMJ Travel.
09:29I obiecujemy nie powiedzieć, kim jesteście, ale nie wykluczam, że zrobimy jakiś follow-up do tego.
09:35Tak, jeżeli opowiecie jakieś fajne historie i zgodzicie się, żeby zanonimizowane te historie opowiedzieć, to jak najbardziej, bo to nas
09:44po prostu fascynuje.
09:45Może jest tak, że naprawdę nie ma co się z klientem użerać, bo klient i tak ham wszystko weźmie.
09:51Wiesz co, pamiętasz, byli u nas parę miesięcy temu nasi przyjaciele i moja przyjaciółka, podobnie jak ja, ma taki nawyk,
09:58że jeśli gdzieś jest na jakimś wywczasie, to kupuje sobie jakiś suwenir.
10:03I ponieważ w Warszawie tak się składa, jest parę butików marek, których nie ma tam, gdzie ona mieszka na co
10:10dzień, no to poszłyśmy z braku lepszych pomysłów do Witkaca.
10:14W Witkacu zaczęłyśmy od butiku Gucci, bo moja przyjaciółka pragnęła kupić sobie apaszkę.
10:20W butiku Gucci usłyszałyśmy literalnie, jest to co widać.
10:25No więc wyszłyśmy.
10:27No więc niezwłocznie wyszłyśmy.
10:29Później poszłyśmy do Diora, bo konsekwentnie apaszka.
10:32W Diorze, najpierw oczywiście na drzwiach, czy panie będą kupować?
10:36Nie, kurde, przyszłyśmy...
10:38Nie, czekam na tramwaj i trochę wieje na zewnątrz, więc chciałam tu poczekać.
10:43Okej, dobrze.
10:45Chciałyśmy apaszka.
10:46Ojej, ojej, to nie, to nie ja, to kolega, to koleżanka.
10:50Koleżanka ma tego iPada, na którym są te dane, to proszę chwileczkę poczekać.
10:54Chryste, panie, ludzie, czy wy nie macie żadnego rozeznania?
10:57To ja mam robić doktorat z marki, której produkt zamierzam kupić?
11:02A to pani nie chce tu wejść i po prostu kupić najnowszą kolekcję i wyjść?
11:05Inne trzy buty?
11:06Będzie pani marnować nasz czas?
11:08Będę.
11:09Bez tego to Porsche pani nie obsłużą później?
11:12No właśnie, cholera.
11:14Ja nie planowałam później wycieczki do Porsche.
11:15No więc okej, trzeci butik, do którego weszłyśmy i dzięki Bogu wpadłyśmy na moją asystentkę sprzedaży, konsultantkę sprzedaży, nie wiem
11:27jak na to się mówi po polsku, bo po angielsku to jest SA, Sales Assistant, panią Olgę, z którą mam
11:32już wyrobioną relację w Wittonie.
11:35Tak, Ania w Wittonie jest już prawie jak Olfaktoria.
11:39Nie, dlatego, że ja w odróżnieniu od niej wiem co kupuję i wiem po co to jest. Olfaktoria kiedyś kupiła
11:45sobie taki portfelik na klucze i robiąc unboxing w domu mówi, a to? A to w ogóle nawet nie wiem
11:52do czego.
11:53No i w każdym razie, pani Olga obsłużyła nas tak, że istotnie moja przyjaciółka kupiła to co chciała i jest
12:01super zadowolona.
12:03Ale też za pierwszym razem jak byliśmy w tym butiku, to znaczy za pierwszym razem jak coś tam kupowaliśmy i
12:10to była akurat torebka dla mnie, na której chciałam mieć moje inicjały.
12:14Bo jest taka usługa, w zależności od modelu torebki jest albo nie jest dostępna. Na tej akurat nie ma problemu.
12:22No i ty poszczę...
12:23Ania powinna jeździć Mercedesem.
12:25Powinnam jeździć Mercedesem, ponieważ moje pełne inicjały to jest AMG. Anna Maria Gideńska.
12:31W każdym razie mówię do typa, który się spytał, czy inicjały. Ja mówię tak, poproszę.
12:37Bez tłoczenia kolorem, tylko poproszę wybicie i poproszę AMG.
12:41No co typ pokopytkował gdzieś tam z tą torebką no i w międzyczasie jak mi to robią i tak, a
12:46to coś dla pani znaczy, czy tak przypadkiem pani wybrała?
12:50O mój Boże drogi.
12:53Więc w Smalltalk też trzeba umieć i mamy takie wrażenie, że dobry sprzedawca jest w stanie...
13:00Obronić bardzo dużo.
13:02Tak.
13:02I jest w stanie...
13:03I nakłonić do zakupu.
13:04Jest w stanie dopasować się do klienta.
13:06Dobiorce, oczywiście.
13:07Tak. Natomiast jeżeli sprzedawca tam jest tylko za karę, to być może mimo wszystko nie powinien tam być.
13:15A, dodajmy, że poza oczywiście wczorajszym doświadczeniem z salonem samochodowym, gdzie obaj panowie byli po trzydziestce tak już zdrowo, albo
13:27bardzo źle wyglądali,
13:28ale nie podejrzewam ich o bycie gęzetkami, to mam wrażenie, że im się po prostu nie chce.
13:39I okej, ja wiem, piękna pogoda, sobota, a ty w robocie, no ale...
13:44No, to może w takim razie trzeba taką robotę, gdzie się nie pracuje w sobotę.
13:49No ja na przykład w sobotę o godzinie piątej rano byłem na planie i nagrywałem statykę tego samochodu, co mi
13:54się nie zgadzało, że może być taki, jaki jest.
13:57I mimo wszystko w sobotę jeszcze pojechałem do salonu, bo to jest część mojej pracy, żeby zrobić ten research, zanim
14:05usiądę do pisania scenariusza.
14:06A mogłem już wrócić o dziewiątej do domu, zjeść śniadanie i generalnie, nie wiem, albo siedzieć przy kompie i oglądać
14:12YouTuby, albo siedzieć przy kompie i montować.
14:14W zależności od tego, ale jest sobota i pracuję i mi się chce. Jest dziś niedziela. Co my robimy? Przemawiamy
14:20do was, żeby puścić wam to w poniedziałek.
14:22Kochani, jak jest naprawdę...
14:23Zmówcie nam, jak jest. Powiedzcie nam.
14:25Powiedzcie nam, bo my się na tym nie znamy. Może wy się podzielicie waszą wiedzą z nami.
14:30Piszcie w komentarzach, albo piszcie na mordo.amj.travel, a my się żegnamy i...
14:37Jeszcze jedna kawka?
14:39Nie, już trzeciej, dziś nie. Teraz poproszę herbatkę z kardamonem i daktyl do tego.
14:43Proszę uprzejmie.
14:46Idmubarak nawiasem mówiąc, bo dziś w niedzielę z soboty na niedzielę...
14:49Idar kwitr.
14:50Tak. No, sprawdźcie sobie.
14:52Pa!
14:54Dziękujemy, że oglądasz kanał Ania i Marek Jadą. Nie zapomnij dać nam suba i włączyć powiadomień o nowych odcinkach.
15:01Publikujemy kilka razy w tygodniu. Testy, pierwsze wrażenia i inne materiały okołomotoryzacyjne. Można nam też zadawać pytania tutaj i na
15:10Instagramie.
15:10Ania i Marek Jadą. Do zobaczenia w następnym odcinku.
Comments